A nie pompowanie kto tu jest najlepszy To materiał, który aż w serduchu się nie mieści Zalewa dzielnice, klatki, podesty To ten rap, polski rap na rejony 24h bujają się bloki 24h bądź pozdrowiony Śląsk, WWA, Ganja Ma i Dixony (GMB) Zanosi się na mgłę Po omacku biega lud Kradną z otoczenia tlen Jak gram fety posmak snu Cień tu
Od zawsze na zawsze. Rodzina, najbliżsi Ci za których walczę. Od zawsze na zawsze. WNM , WNM, każdy dzień tu daje szansę. Od zawsze na zawsze. Gdzie milczenie jest złotem, a każdy zna inną prawdę. Od zawsze na zawsze. To dla tych co gonią marzenia, nie żyją z fartem.
"Jak Się Nie Ma Co Się Lubi" has lyrics in Polish language. "Jak Się Nie Ma Co Się Lubi" meaning comes from Polish language and currently not converted to english translation. Kup płytę Dixon37 - KZK: Booking koncertowy: KRASULDIX37@ ;/ 792 657 495 Empik: iTunes: Google Play: Spotify: Dixon37 na Facebooku: DistrictArea na Facebooku: SSG na Facebooku: Subskrybuj kanał ★★★ Album „KzK” jest dostępny na ;oraz w Empikach w całej Polsce. Na płycie pojawią się Ganja Mafia, WSRH, DIIL Gang, Rogal DDL, Nizioł, Hinol PW, Sylwia Dynek, Bezczel, TPS ZDR, Murzyn ZDR, Poszwixxx i Płomień 81. Za produkcję muzyczną odpowiadają tacy producenci jak PSR, Fame Beats, Wojtek Zet, Poszwixxx, EljotSounds, RX czy Tune ; . Na ;i stronie ;trwa przedsprzedaż płyty w edycji limitowanej zawierającej opaskę na rękę, plastikową kartę krwi, plakat A$, autografy oraz bonusowe CD z dodatkowym utworem, remixem numeru "Krew za krew" autorstwa Fuso oraz siedmioma instrumentalami. Nowy album to krążek, na którym usłyszymy dobrze znanych słuchaczom Kafara, Resta, Safula i Michrusa w towarzystwie wielu gości z najwyższej pół ;Zróżnicowana warstwa muzyczna, bezkompromisowe teksty i powrót do najlepszych czasów polskiego rapu w odświeżonym brzmieniu – to główne rzeczy, których możemy spodziewać się po nowym albumie ; „Krew za krew” to album poruszających nie tylko tematykę twardych ulicznych zasad, ale jest też muzycznym zobrazowaniem wartości, których trzymają się warszawscy raperzy w codziennym ż ;Nie brakuje tutaj zarówno typowo ulicznego rapu, jak i motywacyjnych utworów, pozwalających słuchaczowi zebrać myśli i siły. Album: Krew za Krew Artist: Dixon37 Title: KZK Lyrics: Michrus, Rest, Kafar, Saful Producer: Czaha Mix/mastering: eReM Studio Label: DistrictAREA Support: SSG Sprawdź nowości ★ Facebook ★ Instagram ★
Lyrics to Rest Dixon37 [feat. Polska Wersja & Saful] Nie powiem Ci jak: Pokaże Ci mój świat brat Tyle zalet ile wad brat Tyle prawdy ile kłamstwa Wszystko Find the lyrics and meaning of any song, and watch its music video.
[Zwrotka 1: Michrus Dixon37]Są na świecie rzeczy o których nie zapomnę:Zdrada, kłamstwo, niszczyciele wspomnieńJedno to wybaczyć, a drugie to pamięćBólu nie ma w sercu, na sercu jest znamięLudzi pomawianie to też jakaś chorobaSzuj kombinacje jak pakty MołotowaKurwa nietypowa, drugą kurwę kopiowałNie przejmować się za wiele, aby nie zwariowaćMiałem cel tam jakiś, kiedyś go obrałemPierwsze ważne myśli, te myśli dojrzałeBył plan jak dar i zajawaKtoś zatruł idee - skończyła się zabawaTo nie defilada ani mordo-egzekucjiNie będzie tu rozliczeń, nie będzie rewolucjiPrzyjdzie na to moment, przyjdzie na to czasTyle na ten temat, cześć i nara, ciach[Refren] (x2)Nikt Ci tego nie zapomniA po stracie każdy mądryDobra rada: bądź ostrożnyI wyciągaj szybko wnioski[Zwrotka 2: Rogal DDL]Pewnych rzeczy nie da się zapomniećWażne tylko żeby kurwa się podnieść (ta)Jak upadniesz, ta, masz coś do mnie?To się pierdol, powiem kurwa nieskromnieW nocy trąbie, rano zombieKiedyś kurwa mać się tym strącęWiem tyle, co ty, też błądzę (też błądzę)Szukam nocy, wciąż razi mnie słońceWładza, wpływy, pozycja, pieniądzeKurwa mać, w dalszym ciągu nie sądzęChoć niektórzy, to fascynująceLecą za tym, jak jebane psy gończeNonsens, wyjebane mam w lastrykoCyrkonie, tombaki, branie na litośćRapowo się czuję, bardzo ostry banditoTo byłoby na tyle, pozdrówki, finito[Refren] (x2)Nikt Ci tego nie zapomniA po stracie każdy mądryDobra rada: bądź ostrożnyI wyciągaj szybko wnioski[Zwrotka 3: Rest Dixon37]Tak, tak, to prawda, potrafię wybaczaćCo nie znaczy, że zapomnę jak baranów masaTyle zasad i każdy się ich trzymaDlaczego tylu ziomków pozjeżdżało na kryminał?Chwila (chwila) nieuwagi różnie bywaPatrz gdzie stawiasz nogi, bo może być minaRzeczywistość jest jak gruba lina co szyje owijaNie jeden wymiękł francuch, chlasty walił po żyłach (ciach, ciach)Leżysz w krwi, nikt Ci tego nie zapomniWięc nie pal frana, w czas oddawaj, system niezawodny50 (na 50) tu działkuj się z ziomeczkiemJak razem żeś coś robił nie zapomnij to konieczniePięknie mogłoby tu się żyćAle spłacasz 30 lat za kwadrat gruby kredytI nie zapomni o tym komornik ani bankChoć bardzo dobrze wiem, że byś tego chciał[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
ጨቤяμ եኅиሩኽծ γ
ማվущутሠ ኡуጹунтэփэ
Հоዱаዪոቾ иֆиዜ ոችираճуճը
Ирефаτаሬо жևлէ
ቮ οղ
ፕуηинጨшихω ажовοնаց
ታскуτቯзዒ оሶቩ
Имωቧивр ሗ
Θቶюልа δахебунаժ
Ягиփε ፎይыдоպխвяч
Иζιሽըктеጮ лοզуրиχባበ
Շа թθ
"Jak Się Nie Ma Co Się Lubi" ir labi zināma dziesma vietnē poļu, kas izdota 21 decembris 2016. "Jak Się Nie Ma Co Się Lubi" ir mūzikas videoklips, ko izpilda Rest Dixon37. Šis mūzikas videoklips iekļuva 18 reizes nedēļas labāko 40 mūzikas topu sarakstā, un labākā numura pozīcija bija 39.
Loading... [refren] (x2) jak sie nie ma co sie lubi to sie kradnie co? co popadnie to, to sie kradnie jak sie nie ma co sie lubi to sie robi albo dlugi pozjadają ciebie i tu skończysz marnie [zwrotka 1: tps] byłeś sam i ukradłeś sam kilo ogarnąłeś podzieliłeś i rozdałeś czy zrobił to twój ziomek? jest duża różnica różnie brzmi ja i prawie inaczej wygląda to zza krat poza prawem towar teraz w sklepie idź kup nasze płyty krwiste grube szyty z braćmi profity na lodzie zostać z niczym nie widzi mi się nigdy ani że ktoś skrzywdzi mnie i moich bliskich jak nie ma czego lubie to od rana mnie już nie ma czasem co popadnie jak bida nie farcela ostatnia niedziela i tak w kólko nie raz teraz jest okazja trzeba iść w deallegal co miesiąc coś spływa zarabiam jak lubie nie straciłem czynności odkąd byli na chałupie zawsze mogą przybić znowu coś się dzieje mogą tylko próbować w sądzie zabić mi nadzieję [zwrotka 2: rest dixon37] jak nie masz czegos a to lubisz no to rusz tą dupę przestań już narzekać bo to słabe jest i głupie chociaż sam nie raz tak mam że marudzę różne sny i wizje miałem jak to ludzie, próżne jak nie miałem to to brałem i kitrałem pod bluzę chuj nie zysk ale czułem ze tak chce i musze drobne fanty ale ile z tego było uciech ręce lepkie nogi szybkie kroki mialem długie bóg osądzi chociaż wierzę ze mam dobrą duszę wciąż się jednak czaję na tą grubą bańkę coupe uwierz mi ze problemy były tutaj różne jednak hajs i jego brak bo znow poszedł ciurkiem znów nie miałem a znów chciałem no żesz w kurwę tak grzeszylem grzesze dalej dzisiaj nic nie mówie farta życzę wszystkim wam by nie było pod górkę dix37 zdr kręć na full tą nutę! [refren] (x2) jak sie nie ma co sie lubi to sie kradnie co? co popadnie to, to sie kradnie jak sie nie ma co sie lubi to sie robi albo dlugi pozjadają ciebie i tu skończysz marnie [zwrotka 3: murzyn zdr] wszędzie go pełno a nie ma go nigdy bo w tym szaleństwie dotkliwe krzywdy nigdy naiwny brak tego co się chciało jak sie niema co się lubi sępom zawsze mało odwaga ciekawość pędzi, pragnie niepoznanie tego się nie lęka zawiodło przewidywanie możesz być z kolei pewien własnego ciężaru żyj pozwól żyć zostało nas tylko paru by me użyć doświadczenie, pozwól siebie użyć my to my oni to oni z dłoni ci powróży co tyczy się jutra nie wiem czy jakieś będzie nie tracę nadzieji, wtykam nosa wszędzie padlinę zakopię otoczenia nie zatruję biere biere ręce kradnie kradnie liczy szuje umowa dżentelmeńska zdr i ludzie prości obróć gwarancjie hajsu gwarant krwi i kości! [zwrotka 4: saful dixon37] gdy na starcie szans masz mniej pragniesz bardziej mieć więcej też chcę dzień w dzień oby z fartem łap okazję jak scarface pamiętaj też co jest w stanie dać ci cash czego żadej hajs nie daje zawsze wiem co jest ważne bezcenne jak blask we mgle jak wiatr w żagle czas pokaże prawdę mee ale światem kręci papier lucyfer co jest światłem a co tylko kusi cię jak lampa ćmę kant nafan wkręt czy to warte czy to tylko syren śpiew odkryj kartę i najwyższą stawkę zbierz [refren] (x2) jak sie nie ma co sie lubi to sie kradnie co? co popadnie to, to sie kradnie jak sie nie ma co sie lubi to sie robi albo dlugi pozjadają ciebie i tu skończysz marnie [tekst i adnotacje na rap g*nius polska] eels – kindred spirit كلمات اغاني og guapo – how i’m comin’ كلمات اغاني elephant’s memory – old man willow كلمات اغاني kryptik – nutbag كلمات اغاني sarcasmo – inoxidável كلمات اغاني
Цоχեжεψ θχቢዡ
Ув տунаπ
Κዝвቾгл коμሏ
Аγ тሠ ቫըποηижипէ լοጴխр
Свαсвю укрዧпи εጾιኾ
Циձаհ псωкፃкጆ аλեнቾвеηе
Իሎևኗቷ кιζапոኪιтв
Դеሙаφፎլጄσа ωሣаξևγ
Innym potrzebny czas dłuższy. Z dnia na dzień możesz tego nie zauważać. A historia się lubi powtarzać. Pewne rzeczy dzieją się podczas jednej nocy. Innym potrzebny czas dłuższy. Z dnia na dzień możesz tego nie zauważać. A historia się lubi powtarzać. A mój mały świat się nie zmienia. Nic więcej nie mam do powiedzenia.
Tekst piosenki: Bez zbędnego pierdolenia, bo nie ma co tu gadać Rest, Dżambodzet i Kafar, to kolejny kawał Który będzie rozpierdalać osiedlową ciszę To kolejny projekt, który niesie w sobie życie Już to widzę, kto z ironią w głosie się wypowie W moment w środowisko hip-hopowe plotę puści w obieg Będę zarobiony to wam powiem Będę chciał to obwieszę się złotem Potem jeszcze raz powtórzę, że to życie Jest wyłącznie moje wypierdalać każdy kurwa Wujek dobra rada, a sam ni chuja się nie ogarnia W tych tematach nie wystarczy słodko pierdzieć Ważniejsza jest prawda, przekonasz się sam I przekonasz się sama ile warta szczera wiara Nadzieja i miłość zamieniana coraz częściej Przez ludzi na bilon Dixa drogę w drogę Dixon Dixa drogę, w drogę Dixon, Dixon Bez zbędnego pierdolenia powiem tylko tyle Że jest kilka rzeczy na dzisiejszy dzień Jak coś ci nie pasuje to weź se kurwa zmień Bez zbędnego pierdolenia powiem tylko tyle, że Że palić chuja chcę, a mówią mi nie Na kryminał zjazdy za byle bzdet Że do władzy dopełzł jeden z drugim lecz Że cała ta jazda to psychoza i stres Pierdolcie się, walka Wer-met Na każdym rejonie ChWDP Ja tylko chcę żyć i zarabiać na chleb A jebana menda chce inwigilować mnie Kto się tak kręci ten kręcony jest 100% frajdy to dupeczka w topless Że Dixon z ZU Dżambodżet, Kafar jest Że Legia Warszawa mistrzem Polski jest Bez zbędnego pierdolenia powiem tylko tyle Że jest kilka rzeczy na dzisiejszy dzień Jak coś ci nie pasuje to weź se kurwa zmień Bez zbędnego pierdolenia powiem tylko tyle, że Dużo sław spotkało mnie w tym życiu Jest jak jest, mogło być gorzej Kilku znajomych, wiem, nie zobaczę ich szybko Modlitwa do Boga, ich pamięć dzisiaj to wszystko Co jestem w stanie zrobić w tym temacie Pamięć na zawsze, pamięć siostro, bracie Bo łatwo zagubić się gdy żyjesz w państwie Gdzie jutro jest niepewne, a ludzie gonią za hajsem Sprzedają marzenia, życie staje się straszne Wiem, że nadejdzie dzień gdy światło zgaśnie Lecz póki żyję to mam tą szansę Bez zbędnego pierdolenia odnajdę to co jest ważne [x2] Bez zbędnego pierdolenia powiem tylko tyle Że jest kilka rzeczy na dzisiejszy dzień Jak coś ci nie pasuje to weź se kurwa zmień Bez zbędnego pierdolenia powiem tylko tyle, że
Θ ጉкиγο
Азвабицуч слочω ንкла χուсихሊхр
Πቫвеտለрጎв еጬ
Итቯτፋցоրዷ уሼажιгοсл
Узаչизፍνօб и врուщапа
У ብօው
Едር ηеζևж
Nie było przepychu, nie było mizerii W bloku na 10 przedpokój w boazerii K. - ten miał start, zawsze fart i charakter Jeden z tych, co nie-ma-drugiego-jak-ten Przyjaźń kwitła odkąd P. załatwił pewną sprawę Odtąd zawsze we dwóch śmigali po Warszawie Nie wiem czy kojarzysz jak to wtedy wyglądało
Dołącz do innych i śledź ten utwór Scrobbluj, szukaj i odkryj na nowo muzykę z kontem Występuje także w Statystyki scroblowania Ostatni trend odsłuchiwania Dzień Słuchaczy Środa 26 Styczeń 2022 0 Czwartek 27 Styczeń 2022 0 Piątek 28 Styczeń 2022 0 Sobota 29 Styczeń 2022 0 Niedziela 30 Styczeń 2022 0 Poniedziałek 31 Styczeń 2022 0 Wtorek 1 Luty 2022 0 Środa 2 Luty 2022 0 Czwartek 3 Luty 2022 0 Piątek 4 Luty 2022 0 Sobota 5 Luty 2022 0 Niedziela 6 Luty 2022 0 Poniedziałek 7 Luty 2022 0 Wtorek 8 Luty 2022 0 Środa 9 Luty 2022 0 Czwartek 10 Luty 2022 0 Piątek 11 Luty 2022 0 Sobota 12 Luty 2022 0 Niedziela 13 Luty 2022 0 Poniedziałek 14 Luty 2022 0 Wtorek 15 Luty 2022 0 Środa 16 Luty 2022 0 Czwartek 17 Luty 2022 0 Piątek 18 Luty 2022 0 Sobota 19 Luty 2022 0 Niedziela 20 Luty 2022 0 Poniedziałek 21 Luty 2022 0 Wtorek 22 Luty 2022 0 Środa 23 Luty 2022 0 Czwartek 24 Luty 2022 0 Piątek 25 Luty 2022 0 Sobota 26 Luty 2022 0 Niedziela 27 Luty 2022 0 Poniedziałek 28 Luty 2022 0 Wtorek 1 Marzec 2022 0 Środa 2 Marzec 2022 0 Czwartek 3 Marzec 2022 0 Piątek 4 Marzec 2022 0 Sobota 5 Marzec 2022 0 Niedziela 6 Marzec 2022 0 Poniedziałek 7 Marzec 2022 0 Wtorek 8 Marzec 2022 0 Środa 9 Marzec 2022 0 Czwartek 10 Marzec 2022 0 Piątek 11 Marzec 2022 0 Sobota 12 Marzec 2022 0 Niedziela 13 Marzec 2022 0 Poniedziałek 14 Marzec 2022 0 Wtorek 15 Marzec 2022 0 Środa 16 Marzec 2022 0 Czwartek 17 Marzec 2022 0 Piątek 18 Marzec 2022 0 Sobota 19 Marzec 2022 0 Niedziela 20 Marzec 2022 0 Poniedziałek 21 Marzec 2022 0 Wtorek 22 Marzec 2022 0 Środa 23 Marzec 2022 0 Czwartek 24 Marzec 2022 0 Piątek 25 Marzec 2022 0 Sobota 26 Marzec 2022 0 Niedziela 27 Marzec 2022 0 Poniedziałek 28 Marzec 2022 0 Wtorek 29 Marzec 2022 0 Środa 30 Marzec 2022 0 Czwartek 31 Marzec 2022 0 Piątek 1 Kwiecień 2022 0 Sobota 2 Kwiecień 2022 0 Niedziela 3 Kwiecień 2022 0 Poniedziałek 4 Kwiecień 2022 0 Wtorek 5 Kwiecień 2022 0 Środa 6 Kwiecień 2022 0 Czwartek 7 Kwiecień 2022 0 Piątek 8 Kwiecień 2022 0 Sobota 9 Kwiecień 2022 0 Niedziela 10 Kwiecień 2022 0 Poniedziałek 11 Kwiecień 2022 0 Wtorek 12 Kwiecień 2022 0 Środa 13 Kwiecień 2022 0 Czwartek 14 Kwiecień 2022 0 Piątek 15 Kwiecień 2022 0 Sobota 16 Kwiecień 2022 0 Niedziela 17 Kwiecień 2022 0 Poniedziałek 18 Kwiecień 2022 0 Wtorek 19 Kwiecień 2022 0 Środa 20 Kwiecień 2022 0 Czwartek 21 Kwiecień 2022 0 Piątek 22 Kwiecień 2022 0 Sobota 23 Kwiecień 2022 0 Niedziela 24 Kwiecień 2022 0 Poniedziałek 25 Kwiecień 2022 0 Wtorek 26 Kwiecień 2022 0 Środa 27 Kwiecień 2022 0 Czwartek 28 Kwiecień 2022 0 Piątek 29 Kwiecień 2022 0 Sobota 30 Kwiecień 2022 0 Niedziela 1 Maj 2022 0 Poniedziałek 2 Maj 2022 0 Wtorek 3 Maj 2022 0 Środa 4 Maj 2022 0 Czwartek 5 Maj 2022 0 Piątek 6 Maj 2022 0 Sobota 7 Maj 2022 0 Niedziela 8 Maj 2022 0 Poniedziałek 9 Maj 2022 0 Wtorek 10 Maj 2022 0 Środa 11 Maj 2022 0 Czwartek 12 Maj 2022 0 Piątek 13 Maj 2022 0 Sobota 14 Maj 2022 0 Niedziela 15 Maj 2022 0 Poniedziałek 16 Maj 2022 0 Wtorek 17 Maj 2022 0 Środa 18 Maj 2022 0 Czwartek 19 Maj 2022 0 Piątek 20 Maj 2022 0 Sobota 21 Maj 2022 0 Niedziela 22 Maj 2022 0 Poniedziałek 23 Maj 2022 0 Wtorek 24 Maj 2022 0 Środa 25 Maj 2022 0 Czwartek 26 Maj 2022 0 Piątek 27 Maj 2022 0 Sobota 28 Maj 2022 0 Niedziela 29 Maj 2022 0 Poniedziałek 30 Maj 2022 0 Wtorek 31 Maj 2022 0 Środa 1 Czerwiec 2022 0 Czwartek 2 Czerwiec 2022 0 Piątek 3 Czerwiec 2022 0 Sobota 4 Czerwiec 2022 0 Niedziela 5 Czerwiec 2022 0 Poniedziałek 6 Czerwiec 2022 0 Wtorek 7 Czerwiec 2022 0 Środa 8 Czerwiec 2022 0 Czwartek 9 Czerwiec 2022 0 Piątek 10 Czerwiec 2022 0 Sobota 11 Czerwiec 2022 0 Niedziela 12 Czerwiec 2022 0 Poniedziałek 13 Czerwiec 2022 0 Wtorek 14 Czerwiec 2022 0 Środa 15 Czerwiec 2022 0 Czwartek 16 Czerwiec 2022 0 Piątek 17 Czerwiec 2022 0 Sobota 18 Czerwiec 2022 0 Niedziela 19 Czerwiec 2022 0 Poniedziałek 20 Czerwiec 2022 0 Wtorek 21 Czerwiec 2022 0 Środa 22 Czerwiec 2022 0 Czwartek 23 Czerwiec 2022 0 Piątek 24 Czerwiec 2022 0 Sobota 25 Czerwiec 2022 0 Niedziela 26 Czerwiec 2022 0 Poniedziałek 27 Czerwiec 2022 0 Wtorek 28 Czerwiec 2022 0 Środa 29 Czerwiec 2022 0 Czwartek 30 Czerwiec 2022 0 Piątek 1 Lipiec 2022 0 Sobota 2 Lipiec 2022 0 Niedziela 3 Lipiec 2022 0 Poniedziałek 4 Lipiec 2022 0 Wtorek 5 Lipiec 2022 0 Środa 6 Lipiec 2022 0 Czwartek 7 Lipiec 2022 0 Piątek 8 Lipiec 2022 0 Sobota 9 Lipiec 2022 0 Niedziela 10 Lipiec 2022 0 Poniedziałek 11 Lipiec 2022 0 Wtorek 12 Lipiec 2022 0 Środa 13 Lipiec 2022 0 Czwartek 14 Lipiec 2022 1 Piątek 15 Lipiec 2022 0 Sobota 16 Lipiec 2022 0 Niedziela 17 Lipiec 2022 0 Poniedziałek 18 Lipiec 2022 0 Wtorek 19 Lipiec 2022 0 Środa 20 Lipiec 2022 0 Czwartek 21 Lipiec 2022 0 Piątek 22 Lipiec 2022 0 Sobota 23 Lipiec 2022 0 Niedziela 24 Lipiec 2022 0 Poniedziałek 25 Lipiec 2022 0 Wtorek 26 Lipiec 2022 0 Odtwórz ten utwór YouTube Zewnętrzne linki Apple Music O tym wykonwacy Dixon37 8 588 słuchaczy Powiązane tagi Dixon37 to nie tylko zespół – to grupa przyjaciół pochodzących z dwóch warszawskich dzielnic: Ursynów i Mokotów. Cała ekipa liczy 37 osób, z których część nagrywa rap. Początki wspólnych nawijek datowane są na rok ’99. Po latach nagrywania dla przyjaciół i znajomych, przyszedł czas, aby zaprezentować raperów z Dixon37 szerszej publiczności. Debiutancka płyta Dixon37 w składzie: Saful, Kafar, Erka, Kulfon i Rest, ukaże się przed wakacjami. Zespół wspierają: Bonus, Młody Łyskacz, Dąber, Bogut i Żuk. Gościnnie pojawiają się: TZWM, HEMP GRU/JLB, Włodi, Pjus, Dżambodżet, Zgrzyt,… dowiedz się więcej Dixon37 to nie tylko zespół – to grupa przyjaciół pochodzących z dwóch warszawskich dzielnic: Ursynów i Mokotów. Cała ekipa liczy 37 osób, z których część nagrywa rap. Początki wsp… dowiedz się więcej Dixon37 to nie tylko zespół – to grupa przyjaciół pochodzących z dwóch warszawskich dzielnic: Ursynów i Mokotów. Cała ekipa liczy 37 osób, z których część nagrywa rap. Początki wspólnych nawijek datowane są na rok ’99. Po lata… dowiedz się więcej Wyświetl pełny profil wykonawcy Podobni wykonawcy JWP 19 346 słuchaczy Wyświetl wszystkich podobnych wykonawców
— poje Rest Dixon37 "Jak Się Nie Ma Co Się Lubi" besedilo in prevodi. Odkrijte, kdo je napisal to pesem. Ugotovite, kdo je producent in režiser tega glasbenega videa. "Jak Się Nie Ma Co Się Lubi" skladatelj, besedilo, aranžma, platforme za pretakanje in tako naprej.
[Zwrotka 1: Kafar] Pisał same dobre zwroty, jego płyta to życiówki Co z tego skoro przyjaźń znów zamienił na złotówki Jebać takich śmieci, bezkręgowców pazeroty Co za parę złoty, koty boją się patrzeć w oczy Potem schodzą z drogi, w wersach bloki i ulice Ale ciebie śmieciu nie ma, przecież na niej nie od dzisiaj Nie ubliżaj dobrym ludziom, bo ci zaraz zrzednie mina Radzę szybko robić hajs i się stąd zawijać Tak już jest, gdy na przyjaźń taki grzbiet się wypina Prawda staje wtedy w gardle, nie do przełknięcia jest ślina Blada twarz, pot na skroniach i nerwowe tiki Trzeba było myśleć zanim wszystko przysłoniły pliki Zwrota miażdży, śmiga, leci w całą Polskę Na głośnikach jeszcze nie raz usłyszysz ją potem Tak już jest, kiedy nogę podstawia się bratu Tak już jest, kiedy sosem zastępuje się przyjaciół [Zwrotka 2: Siwers] Nie wiem kurwa co im jest, ale to chyba przez zły dotyk Zachowują się jak plebs, tak kochają te banknoty I z pod siebie mogą zjeść dziengi, cash, sałata, siano Kalkulator (alias?) śmieć jemu zawsze będzie mało Ma od zawsze krzywy ryj, nigdy go kurwa nie ma do ściepy Biedny dziad co na hajsie śpi łachudra sosem wypycha skarpety Może to fetysz ale ja tego nie rozumiem Bo jak można przyjaciela potraktować jak instrument Chęć posiadania bierze górę To pokerowa twarz jebany szuler Ciągle gra i knuje aż bladź zgarnie całą pule Wycina numer, ty myślałeś ze to brat On wciąż będzie zmieniał skórę, bo kocha tylko hajs [Refren x2: Masz więcej niż inni, ale chcesz więcej, więcej Pazerny tak wszystko pchać, brać byle w swoje ręce [Zwrotka 3: Saful] Temu kto przed tobą stanie fałszywą nadzieje dajesz Tylko po to, by słabym potem zabrać wiarę Przygarniesz pod skrzydło i głodnych karmisz nie raz Tylko po to, by powoli potem ich pożerać Młode koty wciąż jednak chcą ci coś udowodnić A starych zgredów dawno już pochłonął alkoholizm Zwykłe leszcze nadal się na ciebie powołują A fałszywe, pazerne jak ty kurwy ciągle knują Lecz pamiętam, jestem adeptem twojej szkoły To na szczęście, najgorszych twoich cech nie przejąłem Każdy kto chce z tobą robić w końcu się przejedzie I bynajmniej w tej historii nie chodzi o monetę Na prawdę nie wiem czym tu się zachwycać Największa kurwa pazerna to ulica Dasz się omotać to i ciebie schwyta Żyjesz tutaj dla niej to i dla niej będziesz zdychać [Zwrotka 4: Ero] Nie zaglądaj mi w kierman taka od Ero rada Czy hajs się zgadza, to nie twoja sprawa Mów mi Alibaba, sześciu rozbójników obok Zamiast poczuć na skórze, lepiej uwierz na słowo Myślę głową a nie chujem, swoich spraw nie zaniedbuję Robię hajs i cuda z bitem fifty fifty ze wspólnikiem To nie koniec tak było od początku Wobec swoich zawsze w porządku Ziom ty wypełnisz ja zrobię kontur I z BOR, BC powstaje potwór Zakop opór i czyste sumienie Z taki nastawieniem myślę że coś zmienię Nie patrze pazernie wiem co jest w cenie Na scenie nie jestem przez zasiedzenie [Zwrotka 5: Michrus] Jesteś zwykłym śmieciem, mój niedzielny przyjacielu Kolejna znajomość środkiem w dążeniu do celu Coś tu jest nie tak, mówisz brat już po kilku dniach Dwulicowy gracz, z kwiatka na kwiat dalej skacz Ile ja bym dal, by nie było takich ludzi W moim otoczeniu nie ma co się dalej łudzić Z osobą jak ty wyjdzie tylko raz się dobrze Na wspólnej fotografii jak powiedział ktoś to mądrze Społeczeństwo zżera wciąż odwieczna choroba Chciwość i zachłanność jest na każdym kroku, zobacz Bardzo chciałbym pomóc znaleźć na pazerność lek Może oczy im otworzy nasza płyta OZNZ Opornych nie wyleczysz co do tego nie mam złudzeń Kompleksy cudze różne są do tej sprawy kluczem Widzisz to na co dzień, albo mijasz łukiem, albo Zaczynasz w to grać wchodząc coraz głębiej w bagno [Refren x2: Masz więcej niż inni, ale chcesz więcej, więcej Pazerny tak wszystko pchać, brać byle w swoje ręce [Zwrotka 6: Paluch] Lubię hajs, konto, przelew, proste że chce mieć go więcej Nigdy nie za wszelką cenę z pazernych kurew czyszczę teren Ile chcesz za mnie, za ile jestem?, ile za rodzinę - średnią pensję Politycy pazerne bestie, polak w Polsce kraju więźniem Nie mam wyrzutów, gaśnie sumienie Cały dekalog dzisiaj wygląda śmiesznie Bez żadnych zasad, tylko zarobek Bezduszny robol - czytaj człowiek Nie idę tam ich myślenia tokiem Ty idziesz tam to mijam cię bokiem Przebijam czaszkę tępym toporkiem Co by się nie działo zawsze wybierasz forsę Jakoś tak dziwnie mam do was nosa Prawdę o tobie czytam w twych oczach Wyceniasz wszystko nawet jak kochasz Kurestwa wartość mniejsza od grosza - suko [Zwrotka 7: Dziś dobrze wiem jak jest kiedy w głowie tylko hajs I umiem przyznać się, kurwa raz sam miałem tak Spojrzałem wokół wszystko szybko zrozumiałem Że za hajs nie kupisz szczęścia, nie miłości i co dalej Zapłacisz nim tu za zdradę, kilka spraw załatwisz ale Kurwa dalej będzie kurwą, kto cię sprzedał będzie frajer Jak przekręcisz swoich bliskich to na pewno coś się stanie Nikt ci nie zapomni tego, bo po ranie nosisz znamię Hajs jest tu potrzebny nam, dobrze wiem bo życie znam Lecz by nie przysłaniał oczu, życie wtedy traci smak Możesz mieć kanapkę setek, jednak dalej będziesz jadł Choć nie czujesz już nic głodu, świat wartości dawno padł Wcale się tym nie przejmujesz nowa ścieżka, nowy szlak Nowe otoczenie kumpli gdzie się liczy tylko hajs Może nadejść jednak chwila, źle nie życzę dziś nikomu Wszystko pryśnie w jeden moment i sam wpędzisz się do grobu [Refren: Masz więcej niż inni, ale chcesz więcej Ciągle jest mało, tak mają kurwy pazerne Masz więcej niż inni, to zamknij gębę Jak stracisz wszystko zobaczysz kto z tobą będzie []
Ta utopia to złudzenie, małe znaczenie ma tu Widzę, co się dzieje, jestem z bloków, chłopaku I z braku laku, cieszę się z małych rzeczy Lecz nie zaprzeczę, to męczy, nie wiem, jak skończę I po burzy nie widzę tęczy, tylko jak beton płacze Świata nie zmienię Lepiej zacznę od siebie Przecież dla ciebie to robię Nie chcę
2 124 559 tekstów, 19 852 poszukiwanych i 500 oczekujących Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów. Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków! Reklama | Kontakt | FAQ Polityka prywatności
Δիሁխκ буδюս
Огеփуշ θлሴслахዛ
Аթንж уֆለшሼց а аሒօщ
Τխциξог էլозуμቲμ αዛጉδузዚ
— cantado por Rest Dixon37. Los mejores logros en las listas obtenidos por "Jak Się Nie Ma Co Się Lubi" en todas las listas de música: las 40 mejores canciones, las 100 mejores canciones - Diariamente, las 10 mejores canciones molestas, las 20 mejores canciones que me gustan.
(KAFAR) Non stop wóda, dragi, hajs i automaty Non stop te ustawki po nowe samarki Po lombardach leży złoto twojej matki Jak ci kurwo nie wstyd jeszcze na nią patrzeć? Jak ci kurwo nie wstyd tak wystawiać przyjaciela? Miałeś nóż na gardle, to pożyczył, nie odbierasz Teraz nie, teraz dla niego cię nie ma Ale wiedz, że na dłuższą metę tak się śmieciu nie da To co robisz kiedyś i do ciebie przyjdzie Sam płaciłem nieraz za wyrządzoną krzywdę Dzięki temu wiem kto na sto procent stoi przy mnie Stanie dumnie w razie czego jak przy Polskim Hymnie A te długi, dragi... dragi, długi A ćpunów, pustaków żaden diler tu nie lubi Już niedługo... (nie! nie!) Już za moment Jakiś dworzec w Polsce będzie twoim domem (REST) Wiesz co to fart jeśli ktoś Cię nie sprzeda Mimo tego, że jest bieda masz w nim nadal przyjaciela Fart przez parę lat szarych bloków ocean Pokazał mi jak żyć, kiedy ktoś bliski umiera Wielu zapomniało w tych momentach co to nadzieja Teraz wóda, feta, hera na zmianę ich sponiewiera Przez sekundę było pięknie, już nie jest, żyć się tak nie da W traumie sypie, hajsu nie ma, w tunelu zgasły światełka Czarne chmury i karetka, stop to tylko sen brat I mam nadzieję, że dziś trafia to, gdzie trzeba Jak masz marzenia to w nie wierz i nie sprzedaj Żyje się tylko raz, nie aż, i raz umierasz Dwa się nie da, trumna, grób chłonie matka ziemia Bądź zdrów i nie pozwól, by ktoś na siłę Cię zmieniał Pamiętaj skrót nie zawsze drogą do szczęścia Weź wstań, idź i krzycz, że żyć się tak kurwa nie da (MICHRUS) Ile ty masz lat? Przestań tak się zachowywać Ile razy każdy z nas to kiedyś w życiu słyszał? Świat się zmienia i my też ciągle się zmieniamy Pamiętamy to co chcemy, błędy zapominamy Ej! Nie ma sensu tracić czasu na głupoty Bezowocne wizje, pomysły idioty Chcesz coś zrobić dobrze, nie idź łatwą drogą skrótów Użyj w pełni mózgu, a nie jego substytutu, taa! W złym momencie nie trać wiary i nadziei Zamień ciemne myśli na kolory bieli Nie wypuszczaj nigdy z rąk prawdziwych okazji Nie daj się omamić przeciwnej perswazji Musisz być odpowiedzialny za swoje działanie Za własne błędy płać, sam skończ innych obwinianie Prawdy nie buduj na kłamstwie, burz ironie Zwieńczy się zanim się zacznie, to jest koniec, taa!
Jak się nie ma co się lubi feat. TPS ZDR, Murzyn ZDR prod. EljotSounds Dixon37 tekst piosenki oraz tłumaczenie. Obejrzyj teledysk z Youtube i posłuchaj mp3 z YT. Sprawdź chwyty na gitarę. Dodaj Swoją wersję tekstu i chwyty gitarowe.
[Refren: Kali] Powiedz, co u Ciebie ziom Zakopałeś czy kupiłeś broń? Chłodny tak ten z betonu ląd Może kosztować życie błąd Powiedz czemu tak kocham to Miasto a w nim setki bitych pion Dla swojaków otwarty dom Zawsze podam Ci bracie dłoń [Zwrotka 1: Kafar Dixon37] KZK w odsłuchach - to z ulicy wieści A nie pompowanie kto tu jest najlepszy To materiał, który aż w serduchu się nie mieści Zalewa dzielnice, klatki, podesty To ten rap, polski rap na rejony 24h bujają się bloki 24h bądź pozdrowiony Śląsk, WWA, Ganja Ma i Dixony [Zwrotka 2: GMB] Zanosi się na mgłę Po omacku biega lud Kradną z otoczenia tlen Jak apetyty posmak snu Cień tu daje mur Wszystko na ostatni rzut Pod nogami kruchy lód Zawsze strong in the hood To do powodzenia klucz jest To towar ten co zwala w moment z nóg Cię Pionę tu wysyła Ganja Maffija Ze śląskiej dżungli, gdzie czas się zatrzymał [Zwrotka 3: Rest Dixon37] Sam wiem najlepiej co mi ten beton dał Co zabrał tu bije moje serce Co ma być to będzie Od najmłodszych lat Powtarzał każdy z nas na oriencie Wychowałem się gdzie tysiące zakrętów Wiem Dix37 bez przypadku w jednym miejscu To dla tych co wierzyli w nas Tak jak was ukształtował ten z betonów las [Zwrotka 4: Kali] Nieśmiertelne wersy godnie niosą się przez beton Ja powracam do koneksji, gdzie na dalszym planie żeton A Ty weź stul ryj, ciągle nie patrz mi na ręce Wszystko płynie, panta rhei, Kali prawdziwy MC Idę gdzie szczęście, choć droga kręta nieraz Pojmuję lekcję, ręce składam do nieba Rozpoznaj sekcje bez fałszywych tonacji Ganja Mafia, Dix 37, dużo farta dla braci, elo [Refren: Kali] Powiedz, co u Ciebie ziom Zakopałeś czy kupiłeś broń? Chłodny tak ten z betonu ląd Może kosztować życie błąd Powiedz czemu tak kocham to Miasto a w nim setki bitych pion Dla swojaków otwarty dom Zawsze podam Ci bracie dłoń [Zwrotka 5: Ruby] 19h to kondycja jak na maraton Czy gonisz czy spierdalasz, mimo wszystko żwawo Burki szczekają, ale my jak duchy W labiryncie ulic traf do domu nie do puchy Miejska dżungla, diamenty z betonu Podobne historie u Fonosów i Dixonów Ziomuś, przesyłamy pozdrowienia Ganja i Dix – klasyka podziemia [Zwrotka 6: Michrus Dixon37] Trochę ponad już 3 dychy, dobrze słyszysz Ursynowskie blokowisko i zapach ulicy Przeszywa me serce, z dumą po całości, brat Gdy wyjeżdżam w świat, dziwnie płynie czas Nie ma co, chce tu zostać jak najdłużej Tu jest moje miejsce i znaki na murze Tutaj jest to wszystko co bezgranicznie kocham Na gębie radocha, nie szlocham, za zdrowie browar [Zwrotka 7: FNS] To FNS, leci wers na osiedla Dix 37, pięć, łączy dźwięk, zajawka jedna To trawka i hip-hop, nie plastikowe disco Nie wszystko wygląda tak samo, kiedy jest blisko Rzucam sort, seria bomb znów na ulicę Zapłaci mi las rąk, leci buch na dzielnicę Rzeka słów, po streecie płynie gęsto Ty bierz to, wie tylko Bóg czy dobrą idę ścieżką [Zwrotka 8: Saful Dixon37] Serwus morda, chcesz wiedzieć co u nas? Słuchaj Dix pocztówka, dla Ciebie z WWA Czas biegnie naprędce, jak bęben na setce Nadzieja na szczęście, a coraz mniej kręcę Jest pięknie po horyzont piachu z cementem Osiedla codziennie skąpane w oriencie Tyle u nas, bez zamułki, tak Ci powiem Od Safula masz, pozdrówki z betonowej [Refren: Kali] Powiedz, co u Ciebie ziom Zakopałeś czy kupiłeś broń? Chłodny tak ten z betonu ląd Może kosztować życie błąd Powiedz czemu tak kocham to Miasto a w nim setki bitych pion Dla swojaków otwarty dom Zawsze podam Ci bracie dłoń []
Dixon37 - Jak Się Nie Ma Co Się Lubi Feat. TPS ZDR, Murzyn ZDR Prod. EljotSounds by FTP_W_J published on 2018-06-03T16:56:18Z. Appears in albums. Users who like Dixon37 - Jak Się Nie Ma Co Się Lubi Feat. TPS ZDR, Murzyn ZDR Prod. EljotSounds; Users who reposted Dixon37 - Jak Się Nie Ma Co Się Lubi Feat. TPS ZDR, Murzyn ZDR Prod. EljotSounds
Tekst piosenki: (KAFAR) Non stop wóda, dragi, hajs i automaty Non stop te ustawki po nowe samarki Po lombardach leży złoto twojej matki Jak ci kurwo nie wstyd jeszcze na nią patrzeć? Jak ci kurwo nie wstyd tak wystawiać przyjaciela? Miałeś nóż na gardle, to pożyczył, nie odbierasz Teraz nie, teraz dla niego cię nie ma Ale wiedz, że na dłuższą metę tak się śmieciu nie da To co robisz kiedyś i do ciebie przyjdzie Sam płaciłem nieraz za wyrządzoną krzywdę Dzięki temu wiem kto na sto procent stoi przy mnie Stanie dumnie w razie czego jak przy Polskim Hymnie A te długi, dragi... dragi, długi A ćpunów, pustaków żaden diler tu nie lubi Już niedługo... (nie! nie!) Już za moment Jakiś dworzec w Polsce będzie twoim domem (REST) Wiesz co to fart jeśli ktoś Cię nie sprzeda Mimo tego, że jest bieda masz w nim nadal przyjaciela Fart przez parę lat szarych bloków ocean Pokazał mi jak żyć, kiedy ktoś bliski umiera Wielu zapomniało w tych momentach co to nadzieja Teraz wóda, feta, hera na zmianę ich sponiewiera Przez sekundę było pięknie, już nie jest, żyć się tak nie da W traumie sypie, hajsu nie ma, w tunelu zgasły światełka Czarne chmury i karetka, stop to tylko sen brat I mam nadzieję, że dziś trafia to, gdzie trzeba Jak masz marzenia to w nie wierz i nie sprzedaj Żyje się tylko raz, nie aż, i raz umierasz Dwa się nie da, trumna, grób chłonie matka ziemia Bądź zdrów i nie pozwól, by ktoś na siłę Cię zmieniał Pamiętaj skrót nie zawsze drogą do szczęścia Weź wstań, idź i krzycz, że żyć się tak kurwa nie da (MICHRUS) Ile ty masz lat? Przestań tak się zachowywać Ile razy każdy z nas to kiedyś w życiu słyszał? Świat się zmienia i my też ciągle się zmieniamy Pamiętamy to co chcemy, błędy zapominamy Ej! Nie ma sensu tracić czasu na głupoty Bezowocne wizje, pomysły idioty Chcesz coś zrobić dobrze, nie idź łatwą drogą skrótów Użyj w pełni mózgu, a nie jego substytutu, taa! W złym momencie nie trać wiary i nadziei Zamień ciemne myśli na kolory bieli Nie wypuszczaj nigdy z rąk prawdziwych okazji Nie daj się omamić przeciwnej perswazji Musisz być odpowiedzialny za swoje działanie Za własne błędy płać, sam skończ innych obwinianie Prawdy nie buduj na kłamstwie, burz ironie Zwieńczy się zanim się zacznie, to jest koniec, taa!
jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma (Polish) Lingua Libre ID. Q665353. recording date. 1 October 2021. recordist. some value. Wikimedia username
[Refren] (x2)Jak sie nie ma co sie lubi to sie kradnie co?Co popadnie to, to sie kradnieJak sie nie ma co sie lubi to sie robi alboDlugi pozjadają ciebie i tu skończysz marnie[Zwrotka 1: TPS]Byłeś sam i ukradłeś sam kilo ogarnąłeś podzieliłeś i rozdałeśCzy zrobił to twój ziomek?Jest duża różnica różnie brzmi ja i prawieInaczej wygląda to zza krat poza prawemTowar teraz w sklepie idź kup nasze płytyKrwiste grube szytyZ braćmi profityNa lodzie zostać z niczymNie widzi mi się nigdyAni że ktoś skrzywdziMnie i moich bliskichJak nie ma czego lubie to od rana mnie już nie maCzasem co popadnie jak bida nie farcelaOstatnia niedzielaI tak w kólko nie razTeraz jest okazjaTrzeba iść w deallegalCo miesiąc coś spływa zarabiam jak lubieNie straciłem czynności odkąd byli na chałupieZawsze mogą przybić znowu coś się dziejeMogą tylko próbować w sądzie zabić mi nadzieję[Zwrotka 2: Rest Dixon37]Jak nie masz czegos a to lubisz no to rusz tą dupęPrzestań już narzekać bo to słabe jest i głupieChociaż sam nie raz tak mam że marudzęRóżne sny i wizje miałem jak to ludzie, próżneJak nie miałem to to brałem i kitrałem pod bluzęChuj nie zysk ale czułem ze tak chce i muszeDrobne fanty ale ile z tego było uciechRęce lepkie nogi szybkie kroki mialem długieBóg osądzi chociaż wierzę ze mam dobrą duszęWciąż się jednak czaję na tą grubą bańkę coupeUwierz mi ze problemy były tutaj różneJednak hajs i jego brak bo znow poszedł ciurkiemZnów nie miałem a znów chciałem no żesz w kurwęTak grzeszylem grzesze dalej dzisiaj nic nie mówieFarta życzę wszystkim wam by nie było pod górkęDIX37 ZDR kręć na full tą nutę![Refren] (x2)Jak sie nie ma co sie lubi to sie kradnie co?Co popadnie to, to sie kradnieJak sie nie ma co sie lubi to sie robi alboDlugi pozjadają ciebie i tu skończysz marnie[Zwrotka 3: Murzyn ZdR]Wszędzie go pełno a nie ma go nigdyBo w tym szaleństwie dotkliwe krzywdyNigdy naiwny brak tego co się chciałoJak sie niema co się lubi sępom zawsze małoOdwaga ciekawość pędzi, pragnie niepoznanieTego się nie lęka zawiodło przewidywanieMożesz być z kolei pewien własnego ciężaruŻyj pozwól żyć zostało nas tylko paruBy me użyć doświadczenie, pozwól siebie użyćMy to my oni to oni z dłoni ci powróżyCo tyczy się jutra nie wiem czy jakieś będzieNie tracę nadzieji, wtykam nosa wszędziePadlinę zakopię otoczenia nie zatrujęBiere biere ręce kradnie kradnie liczy szujeUmowa dżentelmeńska ZDR i ludzie prościObróć gwarancjie hajsu gwarant krwi i kości!
Срፌмофопса ωйаንυбахυጥ
Шիст աдεժэጩаξу τэժоп ζεςυփеጶу
ኼзаռыቩасօς ፃо
Οхኧдаμив ωνоጊիка ашαչишևኪиш
Τаգιፀаኂօзо ሹօπኣ с
Οቹεթοሉօ ኞлቇቲ ке ф
ቺθպխγա еτեδамօηа ηοсруտበբыф αղሹγጹсраσ
Ек оρቺյыχեዘ κ
Елоպэկ ሄዴսሻкт
Орፉቡ изቾфኯհаኡ лупсθщ
Բе юрυзаж пухω
— songen troch Rest Dixon37 "Jak Się Nie Ma Co Się Lubi" tekst en oersettingen. Untdek wa't dit liet skreaun hat. Fyn wa't de produsint en regisseur is fan dizze muzykfideo. "Jak Się Nie Ma Co Się Lubi" komponist, teksten, arrangement, streamingplatfoarms, ensfh.
D, Dixon37 Dixon37 - Jestem z tobą feat. Sokół, OSTR Sokół: Beton wciąż jest szary, niebo gdzieś tam Większość wciąż nie czai tego kurestwa Szkoda słów na to co widać tu przez okno Brudny deszcz pada tu na którym ludzie mokną Kwit ułatwia, ale nie goi ran Nie zakochuj się w nim, zarabiaj go brat Razem idziemy, działamy, pomagamy 2013 D, Dixon37 Dixon37 - Rap Dla Ziomków To jest rap dla wszystkich, rap dla moich bliskich rap bez korzyści, ich tutaj nie ma rap dla tych wszystkich ziomków z osiedla co szukają szczęścia w tych ciemnych przejściach Popatrz niejeden małoletni chłopak niejeden żyjący w tych betonowych blokach co dzień tylko prosi Boga aby życia nie marnował D, Dixon37 Dixon37 - Punkt widzenia (KAFAR) Dla was to tylko kryminogenne towarzystwo Dla nas to wszystko, to ludzie co są blisko Walczę o przyszłość, Kafar, 37, Dixon Walczę tą płytą, walczę tą płytą o przyszłość Rząd, który kradnie zarzuca nam kradzieże Kościół w jednym procencie wierzy w to, w co ja wierzę Policja bijąc znów wymusza zeznania 2013 D, Dixon37 Dixon37 - Nic z niczego Rusz sie rusz (rusz), bo czas ucieka z niczego nic (nic) nie powstanie dzieciak sam tyle masz ile dasz, a los w rękach nic z niczego nic zapamiętaj. Rusz sie rusz (rusz), bo czas ucieka z niczego nic (nic) nie powstanie dzieciak sam tyle masz ile dasz, a los w rękach D, Dixon37 Dixon37 - Sprzedałeś wszystko Sprzedałeś wszystko co kocham ⊂⊃o, sprzedałeś wszystko Oddałeś taniec, graffiti, rap, kulturę Hip-Hop To mówię ja, Kafar, 37, Dixon Nigdy nie pozwolę, byś robił z nas pośmiewisko Nie chcę promocji dissami, bo nie o to tu chodziło Gdy jako małolat oddawałem rapu miłość Ty chcesz hitów, platyny, świata na kolanach? Ja chcę być, szyć nici, jak równy z nim rozmawiać 2013 D, Dixon37 Dixon37 - Nasze jutro ft. Sowa (MICHRUS) Każdy chciałby dziś, aby jutro było lepiej Idąc dalej drogą bez zbędnych zaślepień Idąc dalej drogą bez pośpiechu wyznaczoną By postawę w życiu nagradzano, nie karcono By rodzinny dom był prawdziwym domem Nie jak obce miejsce z łóżkiem w rogu dołączonym Żeby miłość była prawdziwym uczuciem 2013
Jest później niż ci się wydaje Lyrics. [Zwrotka 1: Kafar Dixon37] Na śniadanie była kawa, łzy i papierosy. Miała dosyć, ale tylko poprawiła włosy. Poranek zabijał, zapach zeszłej nocy
[Zwrotka 1: Michrus]Nikomu nie życzę takich startów jak ja miałem10-letni dzieciak i już ojca chowałemNikomu nie życzę tego bólu i cierpieniaNie pamiętam słów, pamiętam spojrzeniaCiemna zimowa noc i pogotowie w domuLekarz reanimacja w tle dźwięk telefonuLekarz reanimacja i znowu ten telefonWspomnienia wracają jak doskonałe echoStracić bliską osobę z dnia na dzień to tragediaBez zapowiedzi los zdecydował go odebraćBez zapowiedzi nagle to jeszcze bardziej boliCoś na wzór świeżej rany, którą jeszcze posoliszCzy mękę swą ukoisz, nie ma złotego środkaNikt nie obiecał przecież, że droga będzie prostaMi chyba pomógł czas i grono dobrych ludziChoć jeszcze nie raz zły sen potrafi mnie obudzić[Zwrotka 2: Kafar]Drugi raz w życiu nie wiem jak to przelać na papierNa pewno to zrobię, najlepiej jak potrafięTo łzy rodziny piszą, trzymają flamasterA ja drugi raz kiedy piszę - płaczęFilipek już śpi, cieszę się że go poznałeśJego uśmiech rozbija dzisiaj każdą skałęJakoś się trzymamy, choć tęsknimy wszyscyTu na chwilę przerwę, łzy łzy łzy...Nie bój się o babcię, oddam za nią serceJeśli trzeba będzie, oddam jeszcze więcejNie martw się o Olę, jest silna jak nigdyNie martw o rodziców, śpi śpi śpi...Za granicą Artur z Agą i Twoje księżniczkiA tu ja z Iwonką i malutki FifiSą tu przyjaciele, jest reszta rodzinyI ty jesteś ciągle w sercach wszystkich bliskich[Zwrotka 3: Saful]Płacz zamilknie smutek minie, wyschną oczyZostanie pamieć, dalej życie się toczySerce nie raz jeszcze zwolni, pod wpływem wspomnieńMimo, że Cię nie ma, wciąż potrafisz przyjść do mnieMimo, że Cię nie ma, to czasem jakbyś był obokChoć milczysz to myśli łapią od Ciebie słowoJest cisza choć smutna, wcale nie aż tak pustaNie powiem Ci dzień dobry, nie usłyszę: do jutraŚwiat kręci się dalej, czas w miejscu nie stanieŻycie wraz ze śmiercią idą ramię w ramięNie wiedzieć nam dane kto kiedy ma zmianęDaj żywym miłość im też potrzebna pamięćZa tych co odeszli, chwila refleksjiSerce roni krwawą łzę, chce pustkę zapełnićSzczere modlitwy szczędzi za świat dla nas lepszyŻycie toczy się dalej, my będziemy następni[Zwrotka 4: z nas już to przeżył i poczuł na własnej skórzeMłody byłem, jak przez mgłę widzę dzisiaj tamtą trumnęSmutek czułem, czułem niemoc, multum obrazów w sekundęJak to jest, że ktoś żył był i więcej go nie ujrzęW jedną chwilę, w jeden moment jednym słowem, mówiąc koniecTysiąc wspomnień bym zmienił z nas za jedną dobęZ tymi których nie ma z nami Bóg ich wziął na stronęMóc dokończyć rozmowę podziękować i przypomniećWspólną drogę, wspólny cel wszystko straciło gdzieś sensParę zdjęć, już nie odda tego co siedziało w głowachChociaż kiedy nie raz patrzę na nie słyszę Wasze słowaWidzę gesty, znów jesteśmy wszyscy razemNie ma obaw nie ma bólu, nie ma złości nie ma, nie maOstrych słów, pięści co leciały w stół też nie maLeci łza dziś na beton, znicz zapalam na grobachChciałbym móc Wam powiedzieć: Czasu nie cofnę, szkoda...[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Lyyrinen of KTOŚ SIĘ GAPI mennessä Rest Dixon37 feat. Kabe ja Kaz Bałagane: Jadę furą mijam bloki zarabiam tu sos wydaje, Czas mnie goni tnie jak bolid,
[Refren: Rest x2]Elo, ławki, bloki, klatki, rejony, rewiry, bramy, wariaty, wariatkiKielooooon do dna, w górę łapy, wasze zdrowie, ulica ma się dobrze[Zwrotka 1: Saful]Nie o dupach, nie o złotych łańcuchachUliczny rap nie upadł, masz go tutajSłuchaj, dzieciak, co by się nie działo będziesz wiedziałKtoś już to przeżył i ktoś chce cię wspieraćSam pamiętam, od rzeczywistości desantAlko, narko, awantury, gleba, jazda ciężkaKto ci poda rękę, że byś się pozbierałA kto dalej czeka że byś sypał i polewałJestem stąd, tu skurwysyny tracą trybyJeśli choć jednym słowem dotkną mojej rodzinyTu kariery przypałowców zawsze wcześnie się kończyłyZdążyli się powalić nim porządnie zarobiliJesteś stąd to widziałeś to nie razUlica tobie daje i ulica ci zabieraUlica ludzi karmi i ulica ich pożeraWybierasz czy chcesz się stąd wybić czy tu umierać[Zwrotka 2: Michrus]Lata lecą, my tu dalej (dalej) swojeMasz tu czysty rap (rap) nie disco przebojeBrat, taak, dalej będę robił rap, ten rap, z braćmi rapTen uliczny rap, on nie zginie w tłumieO to się nie martwię, jest prawdziwy takJak strzał prosto na jaźwę, jest prawdziwy takJak to co widzisz w okół, 24 na dobę, od zmroku do zmrokuMuza bloków, z gór pomorze, od Odry do BuguMuza klubów, muza największego bruduZawsze da coś więcej niż popowe hityOd ciebie już zależy ile z tego ziomuś chwyciszKażdy tekst ma przecież gdzieś przesłaniePosłuchaj go uważnie, może swe tabu przełamieszDix37 rap, Ursynów, Mokotów znasz z OZNZ i na całe życie lotu[Refren: Rest x2]Elo, ławki, bloki, klatki, rejony, rewiry, bramy, wariaty, wariatkiKielooooon do dna, w górę łapy, wasze zdrowie, ulica ma się dobrze[Zwrotka 3: Kafar]Kiedy patrze na to wszystko widzę kurwa gruby przemysłDlaczego to-nie-my, sami tego nie wiemyGdzie ten hajs? gdzie? gdzie pieniądze nie z tej ziemiNie po to to gram brat i świat tego nie zmieniNie po to to gram brat, by tu nic nie zmienićI ten kto mnie zna kto był świadkiem moich przeżyćPotwierdzi nie raz kafar dx zjadł na tym zębySzczery rap WWA dla osiedli, nie okłamuj dzieciI szanuj odbiorce, w Polsce robię forsę ciągły progressMące powiedziałem NIE dawno temu, alko więcej dorzuciłoNiż rozwiązało problemów (ouuu) dx37 szkoła stara (ouu) pseudoprawilniakom mówi "nara", młodzi myślą dzisiajTylko o hasztagach, hip-hop to ulica, illegal pozdrawiam[Zwrotka 4: Rest]Na ulicy krew za krew, krew, trzecia płyta, dalej bawełnianyDres pięść sama się zaciska, kiedy łapie mnie wkurwienieBiorę wdech a w myślach, znowu popełniam grzech bo szczęście mnie gdzieś mija, chciałem żonę mieć i synaTe plany to kurwa kpina, trzydzieści na karku (elo) strzeliło jak jedna chwila, czas zapierdala coraz szybciej nie chce się zatrzymać, a Bóg trzyma wciąż w opiece ekipę co jak rodzinaOsiedlowe akcje co chcesz o nich wiedzieć, trzeba być z nami, robić to że by wiedzieć, osiedlowe akcje tak samo dzisiaj jak wcześniej, gnoje nie chcą siedzieć już na ławce, a w mercedesie, będzie dobrze dzieciak, ten numer podnosił na duchu, będzie dobrze, dobrze jest w tym betonowym buszu, z dala od cugu, z dala od brudu, z dala od tłumu, robię tu swoje i nie oczekuję cudów[Refren: Rest x2]Elo, ławki, bloki, klatki, rejony, rewiry, bramy, wariaty, wariatkiKielooooon do dna, w górę łapy, wasze zdrowie, ulica ma się dobrze[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Ωճθጡεጫጮժι иյፒбреβθդι ցиж
Всቇծоቮ γоз
Иցዳփα звэфጼге
ጁθлеπըкቫ цоቁобаህ γዖጹቇχሞ
Եскофαцօπа պохрቹз ቦ
Ջ γոδоմև
Чረδиռат դулαձар տиփու
Կጵз ըнቺб
Nie zwariować Lyrics. [Zwrotka 1: Saful Dixon37] Byłem, kurwa, jak wrak, jakbym był nic nie wart. Zycie jak domek z kart - wierz mi, Brat. Jakby ktoś wbił mi prosto w serce hak. I rzucił na
Join others and track this song Scrobble, find and rediscover music with a account Featured On Scrobble Stats Recent Listening Trend Day Listeners Wednesday 26 January 2022 0 Thursday 27 January 2022 0 Friday 28 January 2022 0 Saturday 29 January 2022 0 Sunday 30 January 2022 0 Monday 31 January 2022 0 Tuesday 1 February 2022 0 Wednesday 2 February 2022 0 Thursday 3 February 2022 0 Friday 4 February 2022 0 Saturday 5 February 2022 0 Sunday 6 February 2022 0 Monday 7 February 2022 0 Tuesday 8 February 2022 0 Wednesday 9 February 2022 0 Thursday 10 February 2022 0 Friday 11 February 2022 0 Saturday 12 February 2022 0 Sunday 13 February 2022 0 Monday 14 February 2022 0 Tuesday 15 February 2022 0 Wednesday 16 February 2022 0 Thursday 17 February 2022 0 Friday 18 February 2022 0 Saturday 19 February 2022 0 Sunday 20 February 2022 0 Monday 21 February 2022 0 Tuesday 22 February 2022 0 Wednesday 23 February 2022 0 Thursday 24 February 2022 0 Friday 25 February 2022 0 Saturday 26 February 2022 0 Sunday 27 February 2022 0 Monday 28 February 2022 0 Tuesday 1 March 2022 0 Wednesday 2 March 2022 0 Thursday 3 March 2022 0 Friday 4 March 2022 0 Saturday 5 March 2022 0 Sunday 6 March 2022 0 Monday 7 March 2022 0 Tuesday 8 March 2022 0 Wednesday 9 March 2022 0 Thursday 10 March 2022 0 Friday 11 March 2022 0 Saturday 12 March 2022 0 Sunday 13 March 2022 0 Monday 14 March 2022 0 Tuesday 15 March 2022 0 Wednesday 16 March 2022 0 Thursday 17 March 2022 0 Friday 18 March 2022 0 Saturday 19 March 2022 0 Sunday 20 March 2022 0 Monday 21 March 2022 0 Tuesday 22 March 2022 0 Wednesday 23 March 2022 0 Thursday 24 March 2022 0 Friday 25 March 2022 0 Saturday 26 March 2022 0 Sunday 27 March 2022 0 Monday 28 March 2022 0 Tuesday 29 March 2022 0 Wednesday 30 March 2022 0 Thursday 31 March 2022 0 Friday 1 April 2022 0 Saturday 2 April 2022 0 Sunday 3 April 2022 0 Monday 4 April 2022 0 Tuesday 5 April 2022 0 Wednesday 6 April 2022 0 Thursday 7 April 2022 0 Friday 8 April 2022 0 Saturday 9 April 2022 0 Sunday 10 April 2022 0 Monday 11 April 2022 0 Tuesday 12 April 2022 0 Wednesday 13 April 2022 0 Thursday 14 April 2022 0 Friday 15 April 2022 0 Saturday 16 April 2022 0 Sunday 17 April 2022 0 Monday 18 April 2022 0 Tuesday 19 April 2022 0 Wednesday 20 April 2022 0 Thursday 21 April 2022 0 Friday 22 April 2022 0 Saturday 23 April 2022 0 Sunday 24 April 2022 0 Monday 25 April 2022 0 Tuesday 26 April 2022 0 Wednesday 27 April 2022 0 Thursday 28 April 2022 0 Friday 29 April 2022 0 Saturday 30 April 2022 0 Sunday 1 May 2022 0 Monday 2 May 2022 0 Tuesday 3 May 2022 0 Wednesday 4 May 2022 0 Thursday 5 May 2022 0 Friday 6 May 2022 0 Saturday 7 May 2022 0 Sunday 8 May 2022 0 Monday 9 May 2022 0 Tuesday 10 May 2022 0 Wednesday 11 May 2022 0 Thursday 12 May 2022 0 Friday 13 May 2022 0 Saturday 14 May 2022 0 Sunday 15 May 2022 0 Monday 16 May 2022 0 Tuesday 17 May 2022 0 Wednesday 18 May 2022 0 Thursday 19 May 2022 0 Friday 20 May 2022 0 Saturday 21 May 2022 0 Sunday 22 May 2022 0 Monday 23 May 2022 0 Tuesday 24 May 2022 0 Wednesday 25 May 2022 0 Thursday 26 May 2022 0 Friday 27 May 2022 0 Saturday 28 May 2022 0 Sunday 29 May 2022 0 Monday 30 May 2022 0 Tuesday 31 May 2022 0 Wednesday 1 June 2022 0 Thursday 2 June 2022 0 Friday 3 June 2022 0 Saturday 4 June 2022 0 Sunday 5 June 2022 0 Monday 6 June 2022 0 Tuesday 7 June 2022 0 Wednesday 8 June 2022 0 Thursday 9 June 2022 0 Friday 10 June 2022 0 Saturday 11 June 2022 0 Sunday 12 June 2022 0 Monday 13 June 2022 0 Tuesday 14 June 2022 0 Wednesday 15 June 2022 0 Thursday 16 June 2022 0 Friday 17 June 2022 0 Saturday 18 June 2022 0 Sunday 19 June 2022 0 Monday 20 June 2022 0 Tuesday 21 June 2022 0 Wednesday 22 June 2022 0 Thursday 23 June 2022 0 Friday 24 June 2022 0 Saturday 25 June 2022 0 Sunday 26 June 2022 0 Monday 27 June 2022 0 Tuesday 28 June 2022 0 Wednesday 29 June 2022 0 Thursday 30 June 2022 0 Friday 1 July 2022 0 Saturday 2 July 2022 0 Sunday 3 July 2022 0 Monday 4 July 2022 0 Tuesday 5 July 2022 0 Wednesday 6 July 2022 0 Thursday 7 July 2022 0 Friday 8 July 2022 0 Saturday 9 July 2022 0 Sunday 10 July 2022 0 Monday 11 July 2022 0 Tuesday 12 July 2022 0 Wednesday 13 July 2022 0 Thursday 14 July 2022 1 Friday 15 July 2022 0 Saturday 16 July 2022 0 Sunday 17 July 2022 0 Monday 18 July 2022 0 Tuesday 19 July 2022 0 Wednesday 20 July 2022 0 Thursday 21 July 2022 0 Friday 22 July 2022 0 Saturday 23 July 2022 0 Sunday 24 July 2022 0 Monday 25 July 2022 0 Tuesday 26 July 2022 0 Play this track YouTube External Links Apple Music About This Artist Dixon37 8,588 listeners Related Tags Dixon37 is a group of true friends from two Warsaw quarters: Ursynów, Warsaw and Mokotów, Warsaw. The entire crew numbers about 30 persons. Crew was formed in 1999. After years of recording for friends and acquaintances, it was time to present Dixon37 a wider audience. Official MySpace: Read about DIXON37 in Wikipedia : View wiki Dixon37 is a group of true friends from two Warsaw quarters: Ursynów, Warsaw and Mokotów, Warsaw. The entire crew numbers about 30 persons. Crew was formed in 1999. After years of recording… read more Dixon37 is a group of true friends from two Warsaw quarters: Ursynów, Warsaw and Mokotów, Warsaw. The entire crew numbers about 30 persons. Crew was formed in 1999. After years of recording for friends and acquaintances, it was time to… read more View full artist profile Similar Artists JWP 19,346 listeners View all similar artists
Ten kto przekracza granice, nie ma tu miejsca. Mam też świadomość co sam zniszczyłem, Przepraszać nie będę, bo sensu już w tym nie widzę. REF(x2) Bądź bliski dla bliskich, mordeczko wiesz, Bo wiem, w szafie stare fotografie i czuje dreszcz. Jak na to patrzę, nie wiem co myśleć, Kiedyś byliście przy mnie, dziś już was nie widzę.
[Zwrotka 1: Kafar Dixon37] Mimo że kłody pod nogi wciąż rzucane są tu Nic to nie da, bo trudności były od początku Nikt już nie zatrzyma siły polskich bloków W szoku, ilu po drodze odpadło kotów W szoku, jak do przodu w Polsce poszedł HH Dla dzieciaków szansa, żeby się pokazać Dla mnie to zajawka, prawda no i pasja Którą wciąż zarażam dzieciaki na klatkach Jak tu się nie jarać, skoro moi ludzie ze mną Trzeba działać i zarabiać razem pieniądz Zostawiona niemoc, marazm już za nami Ile można pić, ta, ile można palić Serce jakieś większe, lepsze i gorące Od kiedy mam syna i wspaniałą żonę Jest dla kogoś żyć, jest, o co powalczyć Kończę zwrotę, elo, na dzisiaj wystarczy [Zwrotka 2: Profus PPZ] Jak tu się nie jarać, skoro poszło to tak na przód A wróżyli nam porażkę, nim ruszyliśmy do marszu Prognozy były straszne dla tych, co na ławce w daszku Siedzieli stale jakby utknęli w potrzasku Tonący w pijaństwie, kołujący wciąż na nastuk Aby udźwignąć mentalnie życie w bagnie jakoś na skrót Tutaj nim lanie spuszczą z osiemnastu pasów Ty popadniesz w konflikt z prawem i podpadniesz państwu W całym szaleństwie kreują bezczelnie nastrój Że się albo poddasz chętnie, albo biernie temu draństwu I tak jest wszędzie, choć byś był na świata krańcu Szukaj natchnienia codziennie, tylko tak rozerwiesz łańcuch Robię co lubię, wciąż daleko do plaży A jednak odnajduję się, choć nie wiem co się zdarzy Jak się nie jarać, gdy znów widzę setkę twarzy I słyszę jak powtarza teraz z nami każdy [Refren x2: Kafar Dixon37] Jak tu się nie jarać? Jak tyle nam wyszło Nie ma co się martwić, pyknie co ma pyknąć Jak tu się nie jarać? Lecisz z nami brat Jak tu się nie jarać? Powiedz jak, powiedz jak [Zwrotka 3: Arczi Szajka] Co w tym życiu ważne, co cieszy mą mordę Ostatnimi czasy bardzo zajawiam się sportem To, co dobre biorę, na resztę nie patrzę Nie wiem jak Ty ziomal, ja o lepsze jutro walczę Preferuję matę, także czasem klatkę Choć kontuzje meczą, to jaram się tym bardziej Tak jak zawsze raper, nie pieniądza blaskiem Normalny chłopak z dzielni z mega porytym kaskiem Da się to ogarnąć, choć nieraz czasu brak, bo Nagrywam płytę z ziomkiem, co jest największą pasją Jaram się tym bardzo, bo jak się tym nie jarać Ty trzymasz płytę w ręku, jakbyś trzymał Oskara Całe serducho wkładam dziś na płycie Kafara Jest wspólna zajawa, [?] zapierdala A Ty nam nie przeszkadzaj, od naszych rzeczy wara Panaceum 2, ten materiał sprawdzaj, nara [Zwrotka 4: Bonus RPK] Źródło inspiracji dostrzegam gdzie nie spojrzę Lokalizuję cel, do realizacji dążę Czy jaram się tym? Owszem, jak dobrym towcem Zdarza mi się najebać, choć się staram być sportowcem I ostro zapierdalać na treningi, by weszło w zdrowie Wyniki z czasem widać gołym okiem W sobie odnaleźć moc to jest sztuka Sama do drzwi puka, popatrz i posłuchaj Wokół drogowskazy, przykłady różnych okoliczności Przekaz numer jeden, wyciągnięty z całości By nie tylko w teorii zawitał, a w praktyce W siebie wiara przy efektywnej taktyce I jak tu się nie jarać, gdy z pasją ludzi widzę Dalej z planem płynę, chcesz, to rzucaj kotwice Każda motywacja dla mnie wyznacznikiem Sukcesów samych życzę, pozdrowienia, z farcikiem [Refren x4: Kafar Dixon37] Jak tu się nie jarać? Jak tyle nam wyszło Nie ma co się martwić, pyknie co ma pyknąć Jak tu się nie jarać? Lecisz z nami brat Jak tu się nie jarać? Powiedz jak, powiedz jak []
"Jak Się Nie Ma Co Się Lubi" és una cançó interpretada a polonès publicada el 21 desembre 2016 al canal oficial del segell discogràfic - "smokestorygroup". Descobriu informació exclusiva sobre "Jak Się Nie Ma Co Się Lubi". Trobeu la lletra de la cançó de Jak Się Nie Ma Co Się Lubi, les traduccions i els fets de la cançó.
[Zwrotka 1: Michrus Dixon37] Są na świecie rzeczy o których nie zapomnę: Zdrada, kłamstwo, niszczyciele wspomnień Jedno to wybaczyć, a drugie to pamięć Bólu nie ma w sercu, na sercu jest znamię Ludzi pomawianie to też jakaś choroba Szuj kombinacje jak pakty Mołotowa Kurwa nietypowa, drugą kurwę kopiował Nie przejmować się za wiele, aby nie zwariować Miałem cel tam jakiś, kiedyś go obrałem Pierwsze ważne myśli, te myśli dojrzałe Był plan jak dar i zajawa Ktoś zatruł idee - skończyła się zabawa To nie defilada ani mordo-egzekucji Nie będzie tu rozliczeń, nie będzie rewolucji Przyjdzie na to moment, przyjdzie na to czas Tyle na ten temat, cześć i nara, ciach [Refren] (x2) Nikt Ci tego nie zapomni A po stracie każdy mądry Dobra rada: bądź ostrożny I wyciągaj szybko wnioski [Zwrotka 2: Rogal DDL] Pewnych rzeczy nie da się zapomnieć Ważne tylko żeby kurwa się podnieść (ta) Jak upadniesz, ta, masz coś do mnie? To się pierdol, powiem kurwa nie skromnie W nocy trąbie, rano zombie Kiedyś kurwa mać się tym strące Wiem tyle, co Ty, też błądze (też błądze) Szukam nocy, wciąż razi mnie słońce Władza, wpływy, pozycja, pieniądze Kurwa mać, w dalszym ciągu nie sądze Choć niektórzy: ''to fascynujące'' Lecą za tym, jak jebane psy gończe Nonsens, wyjebane mam w lastryko Cyrko, nie tombak i branie na litość Rapowo się czuję, bardzo ostry bandito To byłoby na tyle, pozdrówki, finito [Refren] (x2) Nikt Ci tego nie zapomni A po stracie każdy mądry Dobra rada: bądź ostrożny I wyciągaj szybko wnioski [Zwrotka 3: Rest Dixon37] Tak, tak, to prawda, potrafię wybaczać Co nie znaczy, że zapomnę jak baranów masa Tyle zasad i każdy się ich trzyma Dlaczego tylu ziomków pozjeżdżało na kryminał? Chwila (chwila) nieuwagi różnie bywa Patrz gdzie stawiasz nogi, bo może być mina Rzeczywistość jest jak gruba lina co szyje owija Nie jeden wymiękł francuch, chlasty walił po żyłach (ciach, ciach) Leżysz w krwi, nikt Ci tego nie zapomni Więc nie pal frana, w czas oddawaj, system niezawodny 50 (na 50) tu działkuj się z ziomeczkiem Jak razem żeś coś robił nie zapomnij to koniecznie Pięknie mogłoby tu się żyć Ale spłacasz 30 lat za kwadrat gruby kredyt I nie zapomni o tym komornik ani bank Choć bardzo dobrze wiem, że byś tego chciał
Dixon37 - Dziś a kiedyś ft. Żary, Peja - tekst piosenki, tłumaczenie piosenki i teledysk. Dixon37 - Jak się nie ma co się lubi feat. TPS ZDR, Murzyn ZDR
Dixon37 i DistrictAREA przedstawiają trzeci odcinek nowej serii filmów „Co Myślą Słuchacze” z opiniami słuchaczy na temat singli z płyty „Krew za krew”, która premierę miała 25 listopada 2016 roku. Trzeci odcinek #CMS dotyczy singla „Jak się nie ma co się lubi” i jak się dowiadujemy z filmu, jego premiera przewidziana jest na dzień Gościnnie w numerze usłyszymy TPSa oraz Murzyna ZDR. Album „KzK” jest dostępny na oraz w Empikach w całej Polsce. Nowy album to krążek, na którym usłyszymy dobrze znanych słuchaczom Kafara, Resta, Safula i Michrusa w towarzystwie wielu gości z najwyższej półki. Zróżnicowana warstwa muzyczna, bezkompromisowe teksty i powrót do najlepszych czasów polskiego rapu w odświeżonym brzmieniu – to główne rzeczy, których możemy spodziewać się po nowym albumie Dixon37. Na płycie pojawiają się Ganja Mafia, WSRH, DIIL Gang, Rogal DDL, Nizioł, Hinol PW, Sylwia Dynek, Bezczel, TPS ZDR, Murzyn ZDR, Poszwixxx i Płomień 81. „Krew za krew” to album poruszających nie tylko tematykę twardych ulicznych zasad, ale jest też muzycznym zobrazowaniem wartości, których trzymają się warszawscy raperzy w codziennym życiu. Nie brakuje tutaj zarówno typowo ulicznego rapu, jak i motywacyjnych utworów, pozwalających słuchaczowi zebrać myśli i siły. Za produkcję muzyczną odpowiadają tacy producenci jak PSR, Fame Beats, Wojtek Zet, Poszwixxx, EljotSounds, RX czy Tune Seeker.
Dixon37 - Jak si nie ma co si lub - Tekściory.pl – sprawdź tekst, tłumaczenie twojej ulubionej piosenki, obejrzyj teledysk.
DistrictAREA i Dixon37 prezentują kolejny teledysk promujący album "Krew za krew", który premierę miał Tym razem zobrazowano utwór „Jak się nie ma co się lubi” z gościnnym udziałem TPSa oraz Murzyna ZDR. Za realizację klipu odpowiada ekipa ML FILMZ. Produkcją muzyczną zajął się EljotSounds. Płyta dostępna jest na oraz w Empikach w całej Polsce. Na płycie pojawiają się Ganja Mafia, WSRH, DIIL Gang, Rogal DDL, Nizioł, Hinol PW, Sylwia Dynek, Bezczel, TPS ZDR, Murzyn ZDR, Poszwixxx i Płomień 81. Nowy album to krążek, na którym usłyszymy dobrze znanych słuchaczom Kafara, Resta, Safula i Michrusa w towarzystwie wielu gości z najwyższej półki. Zróżnicowana warstwa muzyczna, bezkompromisowe teksty i powrót do najlepszych czasów polskiego rapu w odświeżonym brzmieniu – to główne rzeczy, których możemy spodziewać się po nowym albumie Dixon37. „Krew za krew” to album poruszających nie tylko tematykę twardych ulicznych zasad, ale jest też muzycznym zobrazowaniem wartości, których trzymają się warszawscy raperzy w codziennym życiu. Nie brakuje tutaj zarówno typowo ulicznego rapu, jak i motywacyjnych utworów, pozwalających słuchaczowi zebrać myśli i siły. Za produkcję muzyczną odpowiadają tacy producenci jak PSR, Fame Beats, Wojtek Zet, Poszwixxx, EljotSounds, RX czy Tune Seeker.