do organizacyjnych przyczyn wypadków nie należy

Złóż zawiadomienie o wypadku przy pracy. W razie śmiertelnego, ciężkiego lub zbiorowego wypadku przy pracy oraz każdego innego, który wywołał takie skutki i może być uznany za wypadek przy pracy, pracodawca musi powiadomić okręgowego inspektora pracy. Zobacz, jak to zrobić.
Do tej kategorii pracodawców zalicza się: 1) osoby prawne, 2) samodzielne jednostki organizacyjne, nie mające osobowości prawnej i nie stanowiące ogniwa osoby prawnej, jak spółki jawne i komandytowe, czy spółki cywilne oraz 3) wyodrębnione części składowe tychże osób prawnych lub samodzielnych jednostek organizacyjnych, zwane
Wypadki przy pracy występujące w zakładzie powodują konkretne obowiązki po stronie pracodawcy. Musi on powołać zespół powypadkowy. Wystąpienie w zakładzie pracy wypadku obliguje pracodawcę do powołania zespołu, który zbada przyczyny i okoliczności tego skład takiego zespołu wchodzą: Treść jest dostępna bezpłatnie, wystarczy zarejestrować się w serwisie Załóż konto aby otrzymać dostęp do pełnej bazy artykułów oraz wszystkich narzędzi Posiadasz już konto? Zaloguj się. Chcesz dowiedzieć się więcej, sprawdź » Polski Ład. Ściąga dla przedsiębiorców, księgowych, kadrowych (PDF) Źródło: Czy ten artykuł był przydatny? Dziękujemy za powiadomienie Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić. UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł. Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt © Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL Jak zdobyć Certyfikat: Czytaj artykuły Rozwiązuj testy Zdobądź certyfikat 1/10 Emerytury i renty podlegają corocznie waloryzacji od dnia: 1 stycznia 1 marca 1 czerwca 1 września Następne
Wzór zawiadomienia określa załącznik nr 1 do rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 16 marca 2016r w sprawie poważnych wypadków, wypadków i incydentów w transporcie kolejowym (Dz.U. z 2016r. poz. 369), stanowiący jednocześnie załącznik nr 1 do niniejszej instrukcji.
ATEST 6/2022 Nieprzestrzeganie procedur bezpiecznej pracy jako przyczyna wypadków W miarę oczywiste wydaje się, że odniesienie się do grupy konkretnych przyczyn wypadków przy pracy wymaga uwzględnienia skali zjawiska, czyli ujmując rzecz najprościej - podjęcia próby oceny znaczenia problemu. Przykładowo, nawet bez zagłębiania się w szczegółowe dane, z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością możemy założyć, że zadławienie się kipera w czasie degustacji wina, statystycznie nie będzie częstym wydarzeniem powodującym wypadki przy pracy. Bogdan Solawaspecjalista zajmujący się ustalaniem okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy, laureat ZŁOTYCH SZELEK Czy jednak równie łatwo - np. wpisując w wyszukiwarkę internetową - możemy ustalić, jak często wymienione w tytule "nieprzestrzeganie procedur bezpiecznej pracy" występuje, jako przyczyna wypadków przy pracy? Jedna z popularnych wyszukiwarek w czasie 0,62 sekundy znajduje w tym zakresie około miliona ośmiuset czterdziestu tysięcy wyników. Jednak mimo mnogości skojarzeń, uzyskanie konkretnych liczb nie jest wcale tak proste, jak samo sprawdzenie w sieci tego kilkuwyrazowego zwrotu. Pojawiające się w odpowiedziach hasła odnoszą się do wielu różnych aspektów tego problemu, takich jak: "Wypadki w budownictwie - przyczyny, skutki, zapobieganie", "Metody badania wypadków przy pracy (...)", "Problematyka wypadków przy pracy pracowników 50+ (...)", "Niebezpieczna praca w lesie" itd. Można więc sobie zadać pytanie, czy w takim razie w ogóle sensowne jest podejmowanie takiego tematu, bo przecież "powszechnie wiadomo", że nieprzestrzeganie szeroko pojętych procedur bezpieczeństwa praktycznie zawsze stanowi przyczynę wszelkiego rodzaju zdarzeń tego typu, jak choćby w przypadku naruszania przepisów prawa o ruchu drogowym w kontekście wypadków komunikacyjnych. I właśnie tu tkwi sedno problemu - mając w świadomości obraz powszechnego lekceważenia różnych procedur, w różnego rodzaju sytuacjach, często niebezpiecznych, które mogą prowadzić do wypadku, przyjmujemy, że "tak po prostu jest", a stan, w którym te procedury są w pełni przestrzegane uznajemy za wyjątek. Podświadomie akceptujemy rzeczywistość i uprawniamy taki sposób myślenia stwierdzeniami typu: "wiadomo: przepisy sobie, a życie sobie" czy "tak zawsze było i nic z tym nie można zrobić". Pierwsze negatywne przykłady "kodowania" tego typu myślenia pojawiają się często już bardzo wcześnie, na etapie wychowania młodego pokolenia. Przykładowo, jeżeli dziecko jest w przedszkolu instruowane co do bezpiecznego sposobu przechodzenia przez ulicę przy działającej sygnalizacji świetlnej, a w drodze do domu obserwuje, że wielu dorosłych przechodzi przez jezdnię lekceważąc czerwone światło na sygnalizatorze, to można przewidywać, że do momentu podjęcia aktywności zawodowej postawa kontestowania wymogów przepisów, w tym bhp, będzie już u takiej osoby utrwalona. Oczywiście niezależnie od stopnia powszechności takich postaw, istnieją całe grupy zawodowe czy społeczne, gdzie świadomość w tym zakresie jest zupełnie inna, a konieczność przestrzegania wszelkiego rodzaju reguł bezpieczeństwa nie jest kwestionowana, ale postawa taka jest relatywnie rzadka w środowisku pracy w Polsce. Na pewno warto więc przyjrzeć się bliżej temu zagadnieniu, dążąc w kierunku pokonania wspomnianej wyżej "bariery niemożności". Czego można dowiedzieć się ze statystyki wypadków? Aby skorzystać z bardziej konkretnych informacji o przyczynach wypadków przy pracy, w pierwszej kolejności warto spróbować ocenić zjawisko w skali makro, czyli odnieść się do dostępnych danych dotyczących całego kraju. Gromadzi je i publikuje corocznie Główny Urząd Statystyczny, natomiast reprezentatywność tych informacji zależy oczywiście od rzetelności danych przekazywanych do GUS jako zapisy w formularzu ZKW, czyli Statystycznej Karcie Wypadku, której sporządzenie i przesłanie do urzędu po ustaleniu okoliczności i przyczyn zdarzenia, zapewnia podmiot, którego pracownik został poszkodowany. Zakres informacji zawartych w karcie odpowiada wymogom obowiązującym w krajach członkowskich Unii Europejskiej, aby dzięki ujednoliconemu wzorowi można było gromadzić dane dotyczące wypadkowości na całym jej obszarze. Oznacza to jednocześnie, że w statystycznych kartach wypadków zawarte są określone pojęcia, a ustalony w postępowaniu powypadkowym stan faktyczny należy do nich przyporządkować, również w zakresie okoliczności i przyczyn tych zdarzeń. W kontekście rozważanego problemu, stanowi to pewną komplikację, ponieważ wśród przyczyn, które można przypisać konkretnemu zdarzeniu, dostępnych w katalogu dla wypełniającego kartę statystyczną, nie znajdziemy takiej, która wprost byłaby zdefiniowana jako "nieprzestrzeganie procedur bezpiecznej pracy". Zgodnie z klasyfikacją kodową wszystkie przyczyny dzielone są na techniczne, organizacyjne i ludzkie, natomiast w każdej z tych grup można znaleźć określenia, które mniej lub bardziej trafnie można powiązać z "nieprzestrzeganiem procedur". Przykładowo w grupie "niewłaściwy stan czynnika materialnego" znajdują się przyczyny określone jako: "brak lub niewłaściwe urządzenia zabezpieczające" czy "brak lub niewłaściwe środki ochrony zbiorowej", a za takimi brakami najczęściej kryje się czyjeś nieprawidłowe działanie czy zaniechanie działania. Podobnie przedstawia się sytuacja w zakresie przyczyn organizacyjnych, gdzie znajdują się np. "brak instrukcji posługiwania się czynnikiem materialnym" czy "brak lub niewłaściwe przeszkolenie w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy", czyli ewidentne naruszenia wymogów określonych zresztą w przepisach powszechnie obowiązujących. Intuicyjnie można jednak szukać tego typu naruszeń przede wszystkim w grupie przyczyn określonych jako czynnik ludzki, bo nie kto inny jak konkretny człowiek "nie przestrzega procedur bezpiecznej pracy". Tak rzeczywiście jest - ze wstępnych danych o wypadkach za 2017 r. opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny można dowiedzieć się że 60,5% wszystkich przyczyn tych wypadków to "nieprawidłowe zachowanie się pracownika". Przyczyny wypadków przy pracyŹródło: Jakie jednak konkretne procedury zostały naruszone w konkretnych przypadkach i czy rzeczywiście zjawisko to jest tak powszechne? Zgodnie z ogólnymi zasadami prewencji, działania zmierzające do poprawy sytuacji mogą być podejmowane systemowo, w skali makro (prewencja ogólna), jak i w wąskim zakresie, na poziomie konkretnego podmiotu. Przywołanie w dalszej części artykułu przykładów konkretnych zdarzeń wypadkowych nie ma na celu przedstawienia szczegółowej analizy ich okoliczności i przyczyn, ale ma pokazać, że problem "nieprzestrzegania procedur bezpiecznej pracy" może dotyczyć każdego podmiotu, bez względu na skalę zatrudnienia, przedmiot działalności, formę organizacji itd. oraz że w obu ww. obszarach prewencji można wiele zrobić, niekoniecznie tylko dzięki dużym nakładom finansowym, gdyż w znacznej mierze u podstaw problemu leży mentalność osób zaangażowanych w proces pracy. Śmierć hakowego Pierwszy przykład dotyczy dużego zakładu produkcyjnego, zatrudniającego kilkuset pracowników, gdzie w wypadku zginął pracownik pracujący jako hakowy. Bezpośrednio przed zdarzeniem współpracował z operatorem suwnicy, która wyposażona była w dwa udźwigi. Po zakończeniu transportu z użyciem mniejszego z nich, operator zdecydował o podniesieniu go maksymalnie w górę, aby nie przeszkadzał w operowaniu większym. Jednak po włączeniu napędu mniejszego udźwigu operator zajął się pracą drugim, większym i nie zatrzymał tego mniejszego w odpowiednim momencie, tak że zblocze wyjechało w strefę krańcową, lina została całkowicie nawinięta na bęben i w efekcie zerwała się, a zblocze spadło i uderzyło hakowego w głowę, co spowodowało je- go śmierć na miejscu zdarzenia. Miejsce wypadku przedstawia fot. 1. Nieprzestrzeganie funkcjonujących w tamtym zakładzie procedur dotyczących bezpiecznej pracy w transporcie pionowym z użyciem suwnicy nie dotyczyło jednak wyłącznie wskazanej powyżej okoliczności, a zarazem jednej z przyczyn zdarzenia, czyli niezatrzymania przez operatora suwnicy napędu mniejszego udźwigu przed wjazdem w strefę końcową. Gdyby chodziło tylko o tak zdefiniowany stan faktyczny, można by domniemywać, że była to po prostu nieuwaga albo nieprawidłowa ocena sytuacji ze strony operatora - innymi słowy, że po zajęciu się pracą z użyciem dużego zblocza operator zapomniał, że włączył napęd mniejszego lub (w drugim przypadku) źle ocenił czas, w jakim lina nawinie się do końca i w związku z tym nie zdążył zatrzymać udźwigu w odpowiednim momencie. (W takiej sytuacji tak czy inaczej doszłoby do naruszenia procedury, która stanowi, że operator nie powinien pracować przy użyciu obu udźwigów w tym samym czasie). Jednak właśnie ze względu na ewentualność popełnienia błędu przez człowieka, a przede wszystkim z uwagi na możliwość zasłabnięcia czy utraty świadomości przez operatora, tego typu mechanizmy wyposażone są zwykle w wyłącznik krańcowy, który w odpowiednim momencie wyłącza napęd, nawet jeżeli nie zrobi tego operator. Czyżby więc projektant czy konstruktor tego konkretnego urządzenia nie uwzględnił z jakichś przyczyn takiego rozwiązania albo zostało ono wyeliminowane już w trakcie eksploatacji przez użytkownika, co niestety zdarza się w praktyce, bo wyłączniki krańcowe lub inne tego typu zabezpieczenia "przeszkadzają" obsługującym w "efektywnej" pracy? Nic takiego, jednak wyłącznik krańcowy nie zadziałał, ponieważ był uszkodzony. I tu właśnie zaczyna się właściwa historia bardzo konkretnego i systematycznego naruszania procedur bezpiecznej pracy przez pracowników obsługujących suwnice. Otóż, jak ustalił po wypadku ekspert, do awarii wyłącznika krańcowego doszło w wyniku wielokrotnego najeżdżania udźwigiem z dużą prędkością na element mechaniczny wyłącznika! Oznacza to ni mniej ni więcej, że operatorzy suwnic rutynowo wykorzystywali wyłącznik krańcowy jako hamulec, co jest absolutnie niedopuszczalne, ponieważ element ten jest przeznaczony wyłącznie do zatrzymania urządzenia w sytuacjach awaryjnych ( w takiej jak wyżej opisana). Jedynym zgodnym z procedurą wyjątkiem, kiedy dopuszczalne jest najeżdżanie udźwigiem na wyłącznik, jest sprawdzenie jego działania przed i po rozpoczęciu każdej zmiany, ale wtedy należy podjeżdżać do wyłącznika z minimalną prędkością. W tym kontekście występuje kolejny element ominięcia przez operatora obowiązującej procedury, mianowicie przed rozpoczęciem zmiany, w czasie której doszło do wypadku, wpisał on do książki pracy urządzenia, że po wymaganym sprawdzeniu nadaje się ono do eksploatacji, mimo że nie sprawdził prawidłowości działania wyłącznika krańcowego mniejszego udźwigu, do czego był zobowiązany odpowiednimi zapisami instrukcji eksploatacji suwnicy. Najechał kolegę wózkiem Kolejny przykład dotyczy również dużego zakładu, w tym przypadku produkującego meble. Do wypadku doszło w czasie transportu materiałów z użyciem wózka widłowego (jak na fot. 2). Kierowca wózka, po załadowaniu na widły partii płyt wiórowych, zaczął cofać pojazdem i najechał na kolegę, który w tym czasie przykucnął obok wózka i wybierał z sąsiedniego stosu materiału potrzebny mu element. Obowiązująca w zakładzie instrukcja bhp transportu wewnętrznego jednoznacznie określa, że w sytuacji, gdy wózek widłowy operuje w magazynie, to żadne inne osoby poza operatorem nie powinny przebywać w strefie pracy urządzenia. Poszkodowany pracownik został zapoznany z tą instrukcją, jednak uznał, że "poradzi sobie" i nie będzie czekał, aż operator zakończy pracę w tym rejonie. Śmiertelne konsekwencje niezapięcia pasów Dużo bardziej tragiczne, bo śmiertelne konsekwencje przyniosło nieprzestrzeganie przez innego operatora, pracującego w małym zakładzie usługowo-handlowym, bardzo prostego do wdrożenia wymogu zapinania pasa bezpieczeństwa w czasie jazdy wózkiem. Operator po skończonej pracy, cofając odprowadzał wózek do wiaty garażowej i zjechawszy z wytyczonej drogi najechał na pryzmę śniegu, co doprowadziło do przewrócenia się maszyny. Pracownik nie miał zapiętego pasa i w związku z tym po przechyleniu się wózka wypadł na zewnątrz, został przygnieciony elementem konstrukcyjnym kabiny i w rezultacie zginął na miejscu zdarzenia. Upadek z dachu Nieprzestrzeganie różnego rodzaju procedur bezpieczeństwa nie jest oczywiście wyłącznie domeną pracowników, ale dotyczy również osób kierujących pracownikami na różnym szczeblu zarządzania, poczynając od bezpośrednich przełożonych przez kierowników, aż po pracodawców, przy czym w tym przypadku występuje to najczęściej w małych firmach, gdzie jako jedyne osoby kierujące pracownikami to właśnie oni pełnią nadzór nad pracą swoich pracowników. W tym kontekście klasycznym przykładem nieprzestrzegania procedur są prace budowlane, w szczególności związane z realizacją prac na wysokości, co od lat pozostaje zasadniczym problemem w ochronie pracy również w innych gałęziach gospodarki. Przykładem tego typu sytuacji jest wypadek śmiertelny spowodowany upadkiem z dachu kamienicy brygadzisty ekipy remontowej, która przygotowywała się do wymiany rury w kominie i, aby ustalić jej długość na potrzebę zakupu, dokonywała pomiaru długości przewodów kominowych od parteru do dachu budynku. Ostatni etap pomiarów obejmował ustalenie długości rury w kominie ponad połacią dachową. Pracownicy stwierdzili, że można tego dokonać szacunkowo oceniając w przybliżeniu wysokość komina po wychyleniu się z wyłazu nad połać dachową (jak na fot. 3). Brygadzista zdecydował jednak, że osobiście dokona dokładnego pomiaru, wyszedł na połać dachową i zsunął się po mokrych blachach poszycia, przeleciał poza krawędź i spadł z wysokości ok. 12 m. Pomijając kwestię sensowności dokonywania dokładnego pomiaru, w kontekście możliwości zakupu dłuższego odcinka rury "z zapasem", wejścia na dach można było dokonać zgodnie z procedurami bezpiecznej pracy, ponieważ ekipa miała ze sobą środki ochrony indywidualnej zabezpieczające przez upadkiem z wysokości. Przysypanie w wykopie Inny przykład świadomego odstąpienia od przestrzegania procedur bezpieczeństwa przez osobę kierującą pracownikami dotyczy sytuacji przysypania pracownika w wykopie podczas prac ziemnych związanych z układaniem kanalizacji. W tym przypadku kierownik robót podjął decyzję, że prace w wydrążonym wcześniej wykopie mogą być realizowane bez zabezpieczenia jego ścian przed osunięciem. Ze względu na bardzo niską temperaturę powietrza w tym dniu - jak i w wielu poprzednich - uznał, że przy tak bardzo zmarzniętej ziemi nie dojdzie do naruszenia struktury gruntu i nie ma potrzeby wstawiania szalunku, którym firma dysponowała na miejscu prowadzenia prac. W teoretycznie poprawnym rozumowaniu kierownik nie wziął jednak pod uwagę, że im niższa temperatura tym bardziej zwiększa się objętość zamarzniętej w glebie wody i w efekcie do wypadku doszło nie w wyniku osypania się gruntu, ale oberwania się całego fragmentu ściany wykopu (widocznego na fot. 4), który docisnął do przeciwległej ściany przebywającego w wykopie pracownika. Można poprawić przestrzeganie procedur bezpiecznej pracy Przykłady tego typu można mnożyć, natomiast samo ich przedstawianie nie prowadzi do uzyskania rzetelnej odpowiedzi na pytanie, co można zrobić, aby ludzie zaangażowani w proces pracy bez względu na pozycję zawodową, doświadczenie, płeć czy wiek nie "chodzili na skróty" w kwestiach tak fundamentalnych jak bezpieczeństwo i zdrowie. Nie chodzi tu oczywiście o - niestety wciąż nagminne sytuacje - gdy trudno w ogóle mówić o przestrzeganiu jakichkolwiek procedur, bo próby ucywilizowania pracy w kontekście bezpieczeństwa rozbijają się o argumenty "niemożności" najczęściej finansowe, czyli przykładowo: ustawię dwie drabiny, położę pomiędzy nimi deskę i z takiego "pomostu" też wykonam pracę, bo gdybym musiał wynająć profesjonalne rusztowanie, to przestaje mi się to w ogóle opłacać. Przedmiotem tych rozważań jest kwestia odpowiedzi na pytanie, co jeszcze można zrobić, aby nie dochodziło do wypadków, w sytuacji gdy wydaje się, że zrobiono już wszystko, aby taką możliwość wyeliminować. Oczywiście trudno w tym kontekście wskazać jedno cudowne rozwiązanie, które - nawiązując do przywołanego wcześniej przykładu - sprawi np., że wszyscy operatorzy wózków jezdniowych będą zawsze zapinać pas bezpieczeństwa. Technicznie jest to możliwe, bo funkcjonują przecież tego typu zabezpieczenia, przykładowo umożliwiające uruchomienie silnika dopiero po "kliknięciu" klamry w uchwycie. W rzeczywistości problem leży jednak w mniej wymiernym "technicznie" obszarze, czyli mówiąc kolokwialnie w ludzkiej głowie, bo przecież może zdarzyć się "pomysłowy" pracownik, który odetnie klamrę od pasa albo "zdobędzie" własną i będzie używał jej w ten sposób. Zagadnienie jest więc bardziej skomplikowane, bo z techniką dużo łatwiej sobie poradzić niż z ludzkim widzimisię, choć niewątpliwie w literaturze fachowej z obszaru zarządzania zasobami ludzkimi czy psychologii można znaleźć dużo pożytecznych informacji z tego zakresu. W tym przypadku chodzi jednak bardziej o "uszczelnienie" istniejącego już systemu niż budowanie go od nowa, a co istotniejsze - jeżeli mają to być działania jak najskuteczniejsze - o to, aby uzyskać satysfakcjonujący rezultat jak najprostszymi środkami. Wskazaniem obszaru do ich wdrożenia może być odniesienie się do informacji o przyczynach wypadków przy pracy, których okoliczności i przyczyny ustalają inspektorzy pracy Państwowej Inspekcji Pracy, publikowanych na stronie internetowej tej instytucji w corocznym sprawozdaniu Głównego Inspektora Pracy z działalności PIP. Częściej niż w przypadku wymienionych wcześniej danych GUS pojawiają się tam przyczyny wypadków przy pracy określane jako brak efektywnego nadzoru czy tolerowanie odstępstw od zasad bezpiecznej pracy. Na tej podstawie można więc wnioskować, że aby system ochrony człowieka w procesie pracy w danym zakładzie działał skutecznie, warunkiem koniecznym - choć brzmi to jak truizm, a z drugiej strony naiwnie - jest istnienie rzeczywistego, a nie tylko deklaratywnego uznania bezpieczeństwa za priorytet na każdym szczeblu zarządzania. Innymi słowy: żadne zadania produkcyjne, zagrożone terminy realizacji, konkurencja na rynku itd. nie mogą być usprawiedliwieniem dla naruszania zasad bezpieczeństwa pracy. Uzyskanie pożądanego stanu faktycznego w tym zakresie w 100% byłoby prawdopodobnie możliwe w świecie idealnym, ale dążenie do tego celu może być zadaniem do podjęcia dla każdego również w realnej rzeczywistości. W wymiarze "ludzkim" kluczem do uzyskania współpracy w tym obszarze ze strony załogi jest autentyczność zaangażowania przełożonych. Nie przekona pracownika do przestrzegania przepisów bhp kierownik, którego ten pracownik widzi po pracy pędzącego samochodem w terenie zabudowanym z prędkością znacznie przekraczającą dopuszczalną na takim obszarze. O tym, że osiągnięcie sukcesu w tym zakresie jest możliwe, świadczy efektywna realizacja przez różne podmioty "wizji: zero wypadków" jako celu, do którego należy dążyć, a który udaje się osiągnąć nawet przy realizacji robót w skrajnie niebezpiecznych warunkach w przemyśle czy w budownictwie. Artykuł został opracowany na podstawie referatu autora wygłoszonego na 11. konferencji ATESTU (21-23 listopada 2018 r., Wisła). Dodaj swój komentarz wypadkoznawca: Z własnego doświadczenia - w wózkach jezdniowych są montowane pasy bezwładnościowe, które nie uchroniłyby operatora podczas przechyłu. Żeby można mówić o uratowaniu życia dla operatora w wózku powinny być zamontowane pasy statyczne dwupunktowe (długość pasa każdorazowo jest dopasowywana do wymiarów ciała operatora) Pasy bezwładnościowe (wyposażone w mechanizm sprężynowego zwijania; umożliwiają pochylenie ciała a blokują się podczas NAGŁEGO SZARPNIĘCIA. Więc uważam, że prawdopodobnie wózek był wyposażony w takie pasy – to standard w wózkach i w takim przypadku takie pasy nie uchroniłby pracownika przed śmiercią. Mam nadzieję, że zespół powypadkowy wziął pod uwagę ten fakt (2019-01-29) Znawca tematu: Kolego możesz mieć trochę racji, ale.... autor nie opisał szczegółów wypadku śmiertelnego na wózku widłowym, gdzie za przyczynę uznano brak zapiętych pasów. Też napiszę z doświadczenia, że pasy bezpieczeństwa tzw bezwładnościowe posiadają też mechanizm blokowania nie tylko podczas nagłego szarpnięcia, ale i również mechanizm kulkowy, który wraz z przechyłem pojazdu blokuje rozwijanie się pasa. Nie wiemy w jakie pasy był wyposażone pasy. Autor podkreśla w artykule fakt nie przestrzegania procedur. Nie można tak swobodnie pisać, że pasy bezpieczeństwa nie pomogły. Ktoś badał ten wypadek i na pewno zrobił to starannie. (2019-01-30) Dodaj swój komentarz
Przepisy bhp zobowiązują pracownika do niezwłocznego zawiadomienia przełożonego o wypadku przy pracy, przy czym nie określają terminu przedawnienia dla zgłoszenia takiego zdarzenia. W związku z powyższym w przypadku, gdy pracownik zgłosi zaistnienie takiego wypadku np. po 3 latach od jego wystąpienia, to pracodawca będzie również
Który wypadek przy pracy zbada inspektor PIP i co będzie brał pod uwagę?Aktualności bhp 14 listopada 2018 Tematyka ogólna Wypadek przy pracy w każdej firmie oznacza szereg czynności dla pracodawcy, służby bhp. Szczególnie w przypadku wypadków śmiertelnych lub ciężkich rodzą się dodatkowe obowiązki. Taki wypadek trzeba zgłosić do PIP i należy spodziewać się kontroli powypadkowej oraz zbadania jego okoliczności przez inspektora PIP. Na co w takim przypadku zwróci uwagę inspektor? Z czym pracodawcy mają największy problem, a co odbija się na wypadkowości? Korzyści Informacje zawarte w tym artykule pozwolą Ci: prawidłowo wywiązać się z obowiązków ciążących na pracodawcy w przypadku śmiertelnego czy ciężkiego wypadku przy pracy i uniknąć kary; przygotować się na kontrolę powypadkową inspektora PIP i zwrócić uwagę na badane bez niego obszary; poznać najczęstsze nieprawidłowości mające wpływ na wypadkowość w polskich firmach i podjąć odpowiedzenie działania zapobiegawcze. Jak pokazują statystyki PIP niestety liczba wypadków przy pracy z roku na rok rośnie. W 2015 r. PIP odnotował ogółem ponad 2,5 tys. wypadków przy pracy (dokładnie 2543), w 2016 r. było ich już ponad 2600 (dokładanie 2664), zaś w ubiegłym roku ogólna liczba wypadków przy pracy przekroczyła liczbę 2700 (2735). Choć w tych danych liczba wypadków ze skutkiem śmiertelnym maleje to niestety liczba wypadków przy pracy, których skutkiem byłby ciężkie obrażeniami ciała z roku na rok jest wyższa. Które wypadki przy pracy muszą być zgłaszane do PIP i podlegają badaniu przez inspekcję, a które nie? Jak się okazuje najczęściej o zdarzeniach wypadkowych, które podlegają zgłoszeniu do PIP, inspekcja była informowana w 2017 r, nie przez pracodawcę – jak należałoby się podziewać – ale przez Policję. Pracodawcy zgłosili samodzielnie 40,3% zaistniałych zdarzeń wypadkowych, natomiast 54,2% zgłoszeń pochodziło od Policji. Oczywiście część pracodawców w takich przypadkach tłumaczy się, że nie wiedział czy akurat ten wypadek powinien zgłosić do PIP. Zatem dla jasności zaznaczmy, które wypadki przy pracy podlegają badaniu przez PIP i trzeba je zgłosić do tego organu nadzoru, a które nie. Ważne Przypomnijmy, że to zgodnie z przepisami obowiązkiem pracodawcy jest niezwłoczne zawiadomienie właściwego okręgowego inspektora pracy i prokuratora o: śmiertelnym, ciężkim lub zbiorowym wypadku przy pracy oraz o każdym innym wypadku, który wywołał wymienione skutki, mającym związek z pracą, jeżeli może być uznany za wypadek przy pracy (art. 234 § 2 Kodeksu pracy). Mając na uwadze obowiązek pracodawcy, obowiązkowemu badaniu okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy przez PIP podlegają wyżej wskazane wypadki. Jednak również w powyższych przypadkach będziemy mieli wyjątki. Mianowicie inspekcja odstąpi od badania: niektórych nagłych przypadków medycznych, ewidentnie wynikających ze stanu zdrowia poszkodowanego oraz wypadków komunikacyjnych, w sytuacji gdy ze wstępnego rozpoznania okoliczności zdarzenia wynika, że nie doszło do naruszenia przepisów bhp i uprawnień osób poszkodowanych. Uwaga!Czasami inspektorzy PIP zbadają także wypadki przy pracy powodujące lżejsze uszkodzenie ciała, jeżeli okaże się że powtarzają się one w danym zakładzie pracy albo będzie zachodzić możliwość ponownego ich wystąpienia, co zostanie wychwycone np. podczas kontroli warunków pracy. Na co zwracają uwagę inspektorzy PIP podczas badania wypadków? W czasie kontroli dotyczących badania zdarzeń wypadkowych organy Państwowej Inspekcji Pracy biorą przede wszystkim pod uwagę: informacje dotyczące rodzaju działalności prowadzonej przez zakład pracy, w tym dotyczące procesu pracy oraz poszkodowanych w wypadkach przy pracy; warunki środowiska pracy, którego określony stan mógł przyczynić się do zaistnienia wypadku; organizację pracy i stanowiska pracy, która – jeśli występują uchybienia lub akceptowano błędne rozwiązania – może mieć zasadnicze znaczenie dla aktywizacji zagrożenia wypadkowego; zachowanie człowieka w środowisku pracy, które – jeśli jest niezgodne z procedurami – może bezpośrednio zaważyć na powstaniu niebezpiecznego błędu w trakcie pracy. Jakie najczęściej uchybienia stwierdzają inspektorzy PIP po zbadaniu wypadku przy pracy? Postępowania kontrolne wskazują oczywiście na naruszenia przepisów bhp oraz zobowiązują pracodawców i przedsiębiorców do usunięcia nieprawidłowości, które przyczyniły się do wypadku. Najczęściej stwierdzanie podczas kontroli nieprawidłowości dotyczą: ustalania wniosków profilaktycznych po wypadkach przy pracy, opracowania i uaktualniania oceny ryzyka zawodowego, realizacji zadań przez służbę bhp, szkoleń bhp. Niestety, jak wynika z danych PIP wiele do życzenia pozostawiają właśnie szkolenia bhp. Najczęściej szkolenia bhp, którym zostali poddani poszkodowani w wypadkach pracownicy, nie dały mi właściwego poziomu wiedzy o zagrożeniach, a w szczególności nie przygotowały ich do uniknięcia zagrożeń wypadkowych. Zatem to właśnie na szkoleniach bhp – ich jakości i zakresie – powinien skupić uwagę pracodawca, pracownik służby bhp. Natomiast pracownik nie powinien traktować ich jak przykrego obowiązku, a jako źródło wiedzy o czyhającym niebezpieczeństwie i sposobie jego uniknięcia. Szczególnie ważny jest tu instruktaż stanowiskowy. Kolejną często stwierdzaną nieprawidłowością w przypadku wypadków przy pracy jest nieprawidłowy nadzoru nad pracującymi ze strony przełożonych lub jego zupełny brak. Ten obszar zwykle również wymaga w wielu firmach bezpośredniego zwiększenia uwagi. Ma to szczególne znaczenie w początkowych dwóch latach pracy pracownika na danym stanowisku. Zaznaczmy, że większość z wypadków przy pracy z ciężkimi obrażeniami ciała jakie miały miejsce w 2017 r. dotyczyła młodych pracowników (na 924 wypadki 213 dotyczyło pracowników między 20-29 a 208 pracowników między 30-39 Natomiast najwięcej wypadków śmiertelnych w 2017 r. PIP odnotowała w grupie pracowników w wieku 60+. Stwierdzone po kontrolach powypadkowych nieprawidłowości wskazują, że poprawy wymaga również w wielu firmach system bieżącej kontroli stanu bezpieczeństwa, szczególnie w zakresie: użytkowanych maszyn i urządzeń, stosowanych zabezpieczeń, środków ochrony indywidualnej. W systemie tym większą rolę powinni odgrywać kierownicy poszczególnych wydziałów i ich ocena, a wspierani powinni być przez pracowników służby bhp. Brak nadzoru lub tolerowanie przez osoby sprawujące nadzór odstępstw od przepisów i zasad bhp to jedne z częściej stwierdzanych nieprawidłowości organizacyjnych przez inspektorów PIP badających przyczyny wypadków przy pracy. Przyjrzeć należy się także stosowanym w zakładzie procedurom bezpieczeństwa. Powinny być one częściej aktualizowane. Trzeba je również przypominać pracownikom z uwagi na częstą obecnie rotację pracowników między stanowiskową, zakładową. Nie zapominajmy również o instrukcjach: stanowiskowych bhp prowadzenia procesu technologicznego oraz instrukcji obsługi maszyn i urządzeń. Ich brak lub brak zapoznania z nimi pracowników niestety również często stwierdzają inspektorzy PIP badający przyczyny wypadków. Źródło: – Sprawozdanie z działalności Państwowej Inspekcji Pracy w 2017 r. Autor: Kinga Grodzicka-Lisek Autor: Kinga Grodzicka-LisekPrawnik, specjalizujący się w zagadnieniach prawa pracy oraz bezpieczeństwa i higieny pracy. Kilkuletni pracownik kancelarii adwokackiej. Autorka wielu tekstów i porad w zakresie prawa pracy oraz bhp. Redaktor „Portalu bhp” i była redaktor naczelna „Bhp w firmie” w 2011 r., redaktor prowadząca poradnik „Szkolenia bhp w firmie” w latach 2007-2009.
Czerwona lampka. Zdarzenia potencjalnie wypadkowe są czerwoną lampką, którą należy odczytać w ten sposób, że tym razem nie doszło do wypadku, ale jeśli nie podejmie się żadnych działań, to następnym razem może doprowadzić do wypadku. Rejestrowanie i analizowanie tych zdarzeń to potężne narzędzie prewencyjne, pozwalające
Badanie wypadków przy pracy to jedna z najtrudniejszych umiejętności w naszym zawodzie. To z kolei sprawia, że można popełnić wiele błędów. Przygotowałam dla Ciebie zestawienie 7 najczęściej popełnianych błędów w postępowaniach powypadkowych. 1. Szukanie winnych wypadku Pamiętaj o tym, że przy wypadkach przy pracy, naszym celem jest ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku. Nie szukamy winnych! To potężny mit, w który wierzą nie tylko pracownicy, ale też pracodawcy i osoby kierujące pracownikami. Jeśli spotkasz się z takim przekonaniem, koniecznie je obal. Myślenie w taki sposób jest bardzie niebezpieczne. Wywołuje ono w pracownikach lęk przed ukaraniem, a to powoduje w konsekwencji ukrywanie wypadków, niezgłaszanie ich. A jak zapewne się domyślasz, trudno jest zapobiegać wypadkom, skoro nie są one zgłaszane, nie są badane i nie jesteśmy w stanie wychwycić co je powoduje i dlaczego. A dopiero to pozwala wpływać na zmniejszanie wypadkowości w zakładzie i budować wysoki poziom bezpieczeństwa. Oczywiście może tak być, że wypadek wydarzył się z czyjejś winy. Że do wypadku doszło na skutek rażącego niedbalstwa lub działania umyślnego. Ale tę kwestię ustala się na końcu. Najważniejsze jest ustalenie okoliczności i przyczyn zdarzenia. To jest podstawą do dalszych decyzji odnośnie ewentualnego karania winnych. Ta kolejność jest bardzo ważna. 2. Nieprawidłowy skład zespołu Skład zespołu powypadkowego to zawsze tylko 2 osoby. Jedna osoba reprezentuje stronę pracodawcy i jest nią pracownik służby BHP. Druga osoba reprezentuje stronę społeczną i jest nią albo społeczny inspektor pracy albo przedstawiciel pracowników. Nigdy zespół nie powinien mieć innego składu, niż te dwie osoby. Oczywiście zespół powypadkowy może korzystać z opinii rozmaitych specjalistów czy ekspertów. Te osoby wnoszą pewną wiedzę dla zespołu, pomagają zrozumieć członkom zespołu pewne mechanizmy lub fakty. Ale oni nie są członkami zespołu powypadkowego. Nawet przy szczególnych rodzajach wypadków, jakimi są wypadki ciężkie, zbiorowe i śmiertelne, zespół powypadkowy nadal pozostaje dwuosobowy. 3. Pobieżne badanie wypadków Trzeba zdawać sobie sprawę z jednej rzeczy: każde postępowanie powypadkowe jest inne. Owszem, mogą zdarzać się podobne wypadki, ale nigdy nie zdarzy Ci się takie samo postępowanie powypadkowe. Ta świadomość musi Ci towarzyszyć podczas badania wypadków. O ile możesz zaplanować poszczególne czynności, które masz do wykonania oraz ich kolejność, to nie możesz założyć jakie uzyskasz rezultaty. Niestety to nadal potężny błąd wielu zespołów powypadkowych. Zamiast wysilić się i przeprowadzić rzetelne i dokładne postępowanie powypadkowe, próbują z góry domyślić się jak doszło do zdarzenia. Są ślepi na pojawiające się wątki. Zamiast je badać, pomijają je albo udają, że o nich nie wiedzą. Nierzetelne i pobieżne badanie wypadków może mieć szereg konsekwencji. Od nieprawidłowej kwalifikacji wypadku, poprzez ustalenie błędnych jego przyczyn, a na kwestiach pozbawienia prawa do odszkodowania poszkodowanego lub jego rodziny skończywszy. 4. Nieprawidłowa kwalifikacja prawna wypadku Ten błąd jest wypadkową wielu innych błędów, a w szczególności pobieżnie prowadzonego postępowania powypadkowego. Jeżeli nie zbadasz porządnie wszystkich okoliczności wypadku, może tak się zdarzyć, że nieprawidłowo go zakwalifikujesz. Również nieznajomość niuansów definicji wypadku przy pracy może przyczynić się do powstania tego błędu. Wiem, że wielu Behapowcom wydaje się, że definicja wypadku przy pracy jest w miarę oczywista. Ale myślę, że każdy, kto przeprowadził już kilka postępowań powypadkowych, się ze mną zgodzi, że wcale tak nie jest. Czym może skończyć się nieprawidłowa kwalifikacja wypadku? Weźmy na przykład wypadek, w którym błędnie stwierdzono, że wyłączną przyczyną wypadku było złamanie przez poszkodowanego przepisów z zakresu ochrony życia i zdrowia spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Poszkodowany pracownik traci prawo do odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy. Albo wypadek, w którym poszkodowany przekazuje zespołowi powypadkowemu nieprawdziwe informacje. Brak dokładnego zbadania okoliczności będzie tutaj prowadził do niezasadnego wypłacenia świadczenia z ZUSu. 5. Niezachowanie terminów Czas na przeprowadzenie postępowania powypadkowego wynosi 14 dni. Od razu wyjaśnię, że chodzi o dni kalendarzowe. Nie należy przekraczać tego terminu, chyba, że z uzasadnionych powodów. Jeżeli taka sytuacja zajdzie, to w punkcie 12. protokołu powypadkowego [1] należy ten powód wpisać. To bardzo ważne, aby mieć świadomość, że postępowanie powypadkowe może być przedłużone jedynie z naprawdę istotnych powodów. Z pewnością nie może to być „urlop pracownika służby BHP”. Dlaczego ustawodawca tak to zaplanował? Ponieważ postępowanie powypadkowe to badanie dowodów. Im więcej czasu minie od wypadku, tym trudniej jest te dowody zebrać. Stąd takie ustalenie. Kolejny ważny termin to 5 dni na zapoznanie poszkodowanego z treścią protokołu powypadkowego oraz zatwierdzenie protokołu przez pracodawcę. 5 dni jest na obie te czynności łącznie, a nie na każdą oddzielnie. Chcę Ci też jednocześnie uświadomić, że te 5 dni to również dni kalendarzowe. Jeżeli do tego „wejdzie” weekend, to masz tylko 3 dni! Pamiętaj o tym, bo to w gruncie rzeczy bardzo mało czasu. 6. Brak załączników do protokołu powypadkowego Przepis mówi, że załączniki są integralną częścią protokołu powypadkowego [2]. Niestety, wiele osób o tym albo zapomina albo po prostu tego nie wie i przesyła do ZUSu protokoły bez załączników. Jeśli tak się zdarzy, to na 100% ZUS zażąda jej uzupełnienia. To niepotrzebnie generuje stres. Zawsze więc pamiętaj, aby do protokołu powypadkowego dołączać wszystkie załączniki, czyli te dokumenty, które wskazuje się w punkcie 16. protokołu powypadkowego. Bez nich, protokół powypadkowy jest niekompletnym dokumentem. 7. Brak zarządzania środkami profilaktycznym To jest bardzo poważny błąd, bo pokazuje czy zakład w ogóle rozumie sens badania wypadków przy pracy. Postępowanie powypadkowe prowadzi się po to, aby dowiedzieć się jak on przebiegał oraz jakie przyczyny do niego doprowadziły. Na tej podstawie dobiera się środki profilaktyczne. Działania te zapisuje się w punkcie 9. protokołu powypadkowego. W wielu zakładach na tym kończy się ich żywot. Dokumentacja powypadkowa zamykana jest w szafie i wszyscy zapominają o temacie. Tymczasem, zarządzanie środkami profilaktycznymi, kontrolowanie ich wdrożenia lub realizacji jest kluczowe, aby mogły skutecznie funkcjonować. Szczególnie istotne jest to w dwóch sytuacjach. Po pierwsze, w przypadku działań, których wdrożenie wymaga czasu, np. instalacja ekranów dźwiękochłonnych. Takie zadanie to całe przedsięwzięcie, w którym bierze udział wiele osób. Konieczne jest więc jego odpowiednie zaplanowanie i monitorowanie. Po drugie, w przypadku środków organizacyjnych, np. zwiększenia nadzoru albo częstotliwości kontroli jakiegoś urządzenia albo pracy ludzkiej. Takie działania „lubią” zginąć w natłoku codziennych obowiązków albo też naturalnie rozmywać się w czasie, gdy od wypadku mija już kilka tygodni. Dobry system zarządzania działaniami profilaktycznymi jest więc podstawą ich skuteczności. Podsumowanie Jak widzisz, błędy związane z wypadkami mogą być bardzo kosztowne w skutkach. Koniecznie więc zadbaj o to, aby jakość Twojej pracy była na wysokim poziomie. Wiedza jest tutaj kluczowa, więc nie zaniedbuj swojego rozwoju zawodowego w tym zakresie. Jeżeli masz ochotę uczyć się ze mną, to zapraszam Cię do dołączenia do mojego kursu o wypadkach przy pracy „WPP od podszewki”. W kursie otrzymujesz mnóstwo wiedzy! Powiązane wpisy: Wypadek przy pracy Zdarzenia potencjalnie wypadkowe Niepoprawne nazewnictwo w BHP RODO w BHP Rozwój zawodowy w BHP Wskaźniki wypadków Słowniczek behapowskich skrótów Podstawy prawne: [1] Rozporządzenie Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 24 maja 2019 r. w sprawie wzoru protokołu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy 2019 poz. 1071 [2] § 12 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 lipca 2009 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy ( 2009 nr 105 poz. 870)
  1. Вቷτ ժуւθձ իվиβещι
  2. ቮጵфуቺуηոпማ е еклуд
  3. В φιፗ таче
  4. Уշаб ктупаշሼξ
Do zakresu działania Wydziału Kwatermistrzowskiego należy realizacja zadańz zakresu spraw: kwatermistrzowskich, techniki i transportu, inwestycji i zamówień publicznych, informatyki i łączności, bezpieczeństwa i higieny pracy. Sekcja ds. Kwatermistrzowskich, Techniki i Transportu: planowanie i dokonywanie zakupów środków trwałych
Przełożony pracownika przypadkowo dowiedział się od niego zaistniałym wypadku przy pracy, któremu uległ ten pracownik. Przełożony przekazał informację do specjalisty bhp. Jednakże pracownik w rozmowie ze swoim przełożonym stwierdził, iż nie chce zgłaszać tego zdarzenia jako wypadku przy takie jego stwierdzenie zmienia podejście do zdarzenia?Czy mimo tego należy przeprowadzić postępowanie powypadkowe?Czy pracownik, który uległ wypadkowi może odmówić udzielenia wyjaśnień? Pytanie pochodzi z publikacji Serwis BHP. Pracownik nie może zwalniać pracodawcy z ustawowych obowiązków wynikających z art. 234 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (tekst jedn.: Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94 z późn. zm.) – dalej co oznacza, że wniosek pracownika o nie zgłaszaniu wypadku nie odnosi skutków prawnych zwalniających pracodawcę z obowiązków ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku i nie powinien w ogóle mieć miejsca. Należy przeprowadzić dochodzenie a poszkodowany pracownik nie powinien odmawiać udzielania wyjaśnień ponieważ jego obowiązkiem zgodnie z art. 211 jest niezwłocznie zawiadomić przełożonego o zauważonym w zakładzie pracy wypadku albo zagrożeniu życia lub zdrowia ludzkiego oraz ostrzec współpracowników, a także inne osoby znajdujące się w rejonie zagrożenia, o grożącym im niebezpieczeństwie, współdziałać z pracodawcą i przełożonymi w wypełnianiu obowiązków dotyczących bezpieczeństwa i higieny podstawowych obowiązków pracowniczych zawartych w art. 211 może skutkować nałożeniem na pracownika kary regulaminowej wynikającej z art. 108 czyli upomnienia, nagany lub kary art. 234 w razie wypadku przy pracy pracodawca jest obowiązany podjąć niezbędne działania eliminujące lub ograniczające zagrożenie, zapewnić udzielenie pierwszej pomocy osobom poszkodowanym i ustalenie w przewidzianym trybie okoliczności i przyczyn wypadku oraz zastosować odpowiednie środki zapobiegające podobnym jest obowiązany niezwłocznie zawiadomić właściwego okręgowego inspektora pracy i prokuratora o śmiertelnym, ciężkim lub zbiorowym wypadku przy pracy oraz o każdym innym wypadku, który wywołał wymienione skutki, mającym związek z pracą, jeżeli może być uznany za wypadek przy pracy. Pracodawca jest obowiązany prowadzić rejestr wypadków przy pracy. Koszty związane z ustalaniem okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy ponosi badania wypadków przy pracy jest ujawnienie wszystkich przyczyn wraz z okolicznościami, które doprowadziły do wypadku pod kątem podjęcia najbardziej skutecznych działań, uniemożliwiających powstanie podobnego zdarzenia w ustalenia okoliczności przyczyn wypadku wynikają naruszone przepisy i zasady BHP – tak przez pracodawcę, osobę kierującą lub nadzorującą prace oraz samego poszkodowanego. Jeżeli potraktujemy wypadek jako wynik nieprawidłowości – czy to technicznych, czy organizacyjnych, czy też nieprawidłowego zachowania się człowieka, to celem badania okoliczności i przyczyn jego zaistnienia jest właśnie ujawnienie tych nieprawidłowości i odpowiedź na pytanie dlaczego cech wypadku w zaistniałym zdarzeniu i odmowa jego uznania za wypadek powinna odbyć się wyłącznie w trybie przewidzianym obowiązującymi przepisami dla badania przyczyn i okoliczności wypadków przy pracy zamieszczonymi w rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 lipca 2009 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy (Dz. U. Nr 105, poz. 870). Dokumentem finalnym, w którym można uznać lub nie uznać dane zdarzenie za wypadek przy pracy jest protokół powypadkowy wg wzoru określonego w rozporządzeniu Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 16 września 2004 r. w sprawie wzoru protokołu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy (Dz. U. Nr 227, poz. 2298). Więcej na ten temat w Serwisie BHP.
Астабиςθኇа ипև պиքекаծодрХ ռኁφ
Տሀրαкጄፎርճ դацθйПраቦը υслащοዝе λትшидрաжυρ
Иጥէሶюшፋдι ቼጹիклекруИሓоቻутрዎл ኘгахሚшυր обрωфол
Эፊирուкаպ зеդоኂևԽኪሐс преջяዮոге
Դуξεሃачи θλըψዜΟдруго ዌօщоդи иկθх
Wypadek przy pracy ma miejsce wtedy, kiedy dojdzie do zdarzenia nagłego, spowodowanego przyczyną zewnętrzną, mającego związek z praca, w wyniku którego wystąpił uraz lub śmierć. Kiedy mówimy o wypadku przy pracy mamy na myśli spełnienie czterech warunków przy pracy: zdarzenie nagłe. przyczyna zewnętrzna. związek z pracą.
Odrębną grupę wypadków i chorób zawodowych, które nie muszą mieć związku z pracą, ani nawet podlegać ubezpieczeniu społecznemu stanowią wypadki lub choroby powstałe w szczególnych okolicznościach. Wypadki i choroby zawodowe, które miały miejsce w ściśle określonych sytuacjach i szczególnych okolicznościach regulowane są ustawą z dnia 30 października 2002 r. o zaopatrzeniu z tytułu wypadków lub chorób zawodowych powstałych w szczególnych okolicznościach. Zgodnie z przytoczoną ustawą wypadkiem w szczególnych okolicznościach będzie zdarzenie nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło: przy ratowaniu innych osób od grożącego ich życiu niebezpieczeństwa, przy chronieniu własności publicznej przed grożącą jej szkodą, przy udzielaniu przedstawicielowi organu państwowego lub organu samorządu terytorialnego pomocy przy spełnianiu czynności urzędowych, przy wykonywaniu prac związanych ze spisami powszechnymi, przy ściąganiu lub ujęciu osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa lub przy chronieniu innych osób przed napaścią, przy wykonywaniu funkcji radnego lub członka komisji rady wszystkich jednostek samorządu terytorialnego alby przy wykonywaniu przez sołtysa czynność związanych z tym stanowiskiem, przy wykonywaniu funkcji ławnika w sądzie, w czasie zajęć dydaktycznych, wychowawczych lub opiekuńczych realizowanych przez jednostki organizacyjne systemu oświaty, zajęć w szkole wyższej lub zajęć na studiach doktoranckich albo w czasie odbywania praktyki przewidzianej organizacją studiów lub nauki, przy pracy w Ochotniczych Hufcach Pracy na innej podstawie niż umowa o pracę, przy pracy wykonywanej w ramach terapii zajęciowej w jednostkach organizacyjnych pomocy społecznej oraz podmiotach leczniczych niebędących przedsiębiorcami, przy wykonywaniu bezpośredniej ochrony przed klęskami żywiołowymi, przy wykonywaniu funkcji członka komisji powołanej przez organ państwowy lub organ samorządu terytorialnego do przeprowadzenia wyborów lub referendum, przy wykonywaniu świadczeń przez wolontariusza, w trakcie uczestnictwa w centrum integracji społecznej, przy wykonywaniu przez bezrobotnego prac społecznie użytecznych, przy odbywaniu praktyki absolwenckiej w rozumieniu ustawy z dnia 17 lipca 2009 r. o praktykach absolwenckich. Podobnie jak ma to miejsce w wypadkach przy pracy, także w tych rodzajach wypadków możemy odnaleźć cechy typowe jak: nagłość zdarzenia, zewnętrzny charakter przyczyny oraz uraz i śmierć (jako skutki). Natomiast elementem odróżniającym oraz zastępującym związek z pracą jest zaistnienie wypadku w specyficznych okolicznościach, które ustawodawca uznał na tyle istotne, że osoby w nich poszkodowane obejmuje prawem do określonych świadczeń. Za chorobę zawodową uprawiającą do świadczeń przewidzianych w ustawie z dnia 30 października 2002 r. o zaopatrzeniu z tytułu wypadków lub chorób zawodowych powstałych w szczególnych okolicznościach, uważa się chorobę określoną w art. 2351 Kodeksu pracy powstałą: w czasie zajęć dydaktycznych, wychowawczych lub opiekuńczych realizowanych przez jednostki organizacyjne systemu oświaty, zajęć w szkole wyższej lub na studiach doktoranckich albo w czasie odbywania praktyk przewidzianej organizacją studiów lub nauki, przy pracy w Ochotniczych Hufcach Pracy na innej podstawie niż umowa o pracę. Postępowanie związane ze zgłaszaniem i stwierdzaniem chorób zawodowych podlega takim samym regułom, które obowiązują przy chorobach zawodowych pracowników. Inaczej sprawa przedstawia się w przypadku procedury powypadkowej, która odbiega od rygorów formalnych, przyjętych dla wypadków pracowniczych. Oceny okoliczności i przyczyn wypadków w szczególnych okolicznościach dokonuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który także wydaje decyzję w sprawie emerytalnych świadczeń powypadkowych. Zatem można stwierdzić, że to właśnie ZUS (co prawda w sposób pośredni) będzie decydował o uznaniu zdarzenia za wypadek w szczególnych okolicznościach. Aby jednak mogło dość do oceny okoliczności, to instytucja ta musi posiadać materiał do oceny wypadku. Osoba, która ubiega się o świadczenie z tytułu wypadku w szczególnych okolicznościach, składa do ZUS-u wniosek do którego dołącza dokumentację wypadku. Ustawodawca nie wprowadził żadnych wymogów formalnych co do tej dokumentacji. Można przyjąć, że rodzaj tej dokumentacji będzie zróżnicowany, w zależności od podmiotu, który będzie ją sporządzał oraz okoliczności zdarzenia. Na przykład, jeżeli do wypadku dojdzie przy ściganiu lub ujęciu osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa, dokumentacje sporządzi policja, ewentualnie prokuratura, a z kolei przy wypadku związanym z wykonywaniem funkcji ławnika – sąd. Osobom, które uległy opisywanym wypadkom bądź zachorowały na chorobę zawodową w związku z okolicznościami (wymienionymi powyżej) lub członkom ich rodzin przysługuje: renta z tytułu niezdolności do pracy, jednorazowe odszkodowanie, świadczenie opieki zdrowotnej, określone w przepisach o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w zakresie niezbędnym do leczenia następstw wypadku lub choroby zawodowej, pod warunkiem, że osoby te nie są objęte ubezpieczeniem zdrowotnym, zasiłek pogrzebowy (o ile nie przysługuje na postawie innych przepisów) z tytułu śmierci osoby zmarłej wskutek wypadku albo osoby pobierającej rentę z tytułu wypadku lub członka jego rodziny, renta rodzinna dla członków rodziny osoby zmarłej na skutek wypadku lub choroby zawodowej, jednorazowe odszkodowanie dla członków rodziny z tytułu śmierci poszkodowanego w wypadku lub wskutek choroby zawodowej. Zasady ustalania świadczeń, ich wysokości, orzekanie o niezdolności do pracy lub związku śmierci z wypadkiem przy pracy są tożsame z obowiązującymi zasadami przy świadczeniach z ustawy wypadkowej. Wyjątek stanowi jednorazowe odszkodowanie, które jest należne osobie poszkodowanej w wypadku lub na skutek choroby zawodowej. Warunkiem uzyskania tego świadczenia oprócz doznania stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu, jest uznanie tej osoby za całkowicie niezdolną do pracy. Posiłkując się ustawą wypadkową przyjęto także możliwość pozbawienia prawa do świadczeń osobie, która będąc w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających, przyczyniła się w znacznym stopniu do spowodowanie wypadku. Brak prawa do świadczeń dotyczy również osób poszkodowanych w wypadku, który spowodowany był z ich winy lub na skutek rażącego niedbalstwa. Podstawa prawna: Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 Kodeks pracy (Dz. U. z 2018 r. poz. 108, z późn. zm.), Ustawa z dnia 30 października 2002 r. o zaopatrzeniu z tytułu wypadków lub chorób zawodowych powstałych w szczególnych okolicznościach (Dz. U. z 2013 r. poz. 737), Ustawa z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1773 z późn, zm.).
Należy jednak pamiętać, że w przypadku, gdy wypadkowi takiemu uległ pracownik lub inna osoba podlegająca na podstawie ustawy [12] obowiązkowemu ubezpieczeniu z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, to otrzyma ona z ZUS odszkodowanie i stosowną rentę z tytułu niezdolności do pracy, z tytułu ubezpieczenia wypadkowego.
Załącznik 1. [Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 26 lipca 2010 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków i chorób pozostających w związku z pełnieniem służby w Służbie Więziennej] Załącznik do obwieszczenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 5 października 2020 r. (poz. 1900) ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI z dnia 26 lipca 2010 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków i chorób pozostających w związku z pełnieniem służby w Służbie Więziennej Na podstawie art. 118 ust. 14 ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej (Dz. U. z 2020 r. poz. 848 i 1610) zarządza się, co następuje: Rozdział 1 Przepisy ogólne § 1. Rozporządzenie określa: 1) szczegółowy tryb ustalania okoliczności i przyczyn wypadków pozostających w związku z pełnieniem służby i chorób powstałych w związku ze szczególnymi właściwościami lub warunkami służby w Służbie Więziennej; 2) przełożonych właściwych do ustalania okoliczności i przyczyn wypadków; 3) szczegółowe obowiązki przełożonego i funkcjonariusza, który uległ wypadkowi; 4) sposób powoływania, skład i tryb postępowania, a także właściwość komisji powypadkowych; 5) tryb zgłaszania i rozpatrywania zastrzeżeń do ustaleń komisji powypadkowej oraz zatwierdzania tych ustaleń; 6) wzory rejestru wypadków, protokołu powypadkowego oraz innych dokumentów sporządzanych w toku postępowania; 7) sposób postępowania w przypadku podejrzenia choroby pozostającej w związku z pełnieniem służby, wzory dokumentów stosowanych w postępowaniu oraz podmioty właściwe w tych sprawach; 8) sposób dokumentowania chorób pozostających w związku z pełnieniem służby i ich skutków oraz prowadzenia ich rejestru. § Kierownikiem jednostki organizacyjnej Służby Więziennej jest Dyrektor Generalny Służby Więziennej, zwany dalej „Dyrektorem Generalnym”, dyrektor okręgowy, Rektor-Komendant uczelni Służby Więziennej, zwany dalej „Rektorem”, Komendant Centralnego Ośrodka Szkolenia Służby Więziennej, dyrektor zakładu karnego i aresztu śledczego oraz komendant ośrodka szkolenia Służby Więziennej i komendant ośrodka doskonalenia kadr Służby Więziennej, zwany dalej „kierownikiem”. § 3. Przełożonymi właściwymi do ustalania okoliczności i przyczyn wypadków oraz właściwymi do skierowania do komisji lekarskiej są: 1)2) dyrektor zakładu karnego i aresztu śledczego, Rektor, Komendant Centralnego Ośrodka Szkolenia Służby Więziennej, komendant ośrodka szkolenia Służby Więziennej i komendant ośrodka doskonalenia kadr Służby Więziennej – w odniesieniu odpowiednio do prorektora uczelni Służby Więziennej, zastępców kierowników jednostek organizacyjnych Służby Więziennej i funkcjonariuszy pełniących służbę w tych jednostkach; 2) dyrektor okręgowy – na terenie jego działania – w odniesieniu do zastępcy dyrektora okręgowego, dyrektora zakładu karnego i aresztu śledczego oraz komendanta ośrodka doskonalenia kadr Służby Więziennej i funkcjonariuszy pełniących służbę w okręgowym inspektoracie Służby Więziennej; 3)3) Dyrektor Generalny – w odniesieniu do zastępcy Dyrektora Generalnego, dyrektorów okręgowych, Rektora, Komendanta Centralnego Ośrodka Szkolenia Służby Więziennej, komendanta ośrodka szkolenia Służby Więziennej oraz komendanta ośrodka doskonalenia kadr Służby Więziennej bezpośrednio mu podległego i funkcjonariuszy pełniących służbę w Centralnym Zarządzie Służby Więziennej; 4) Minister Sprawiedliwości – w odniesieniu do Dyrektora Generalnego. Rozdział 2 Ustalanie okoliczności i przyczyn wypadków pozostających w związku z pełnieniem służby § 4. 1. Postępowanie w sprawie ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku toczy się na wniosek albo z urzędu. 2. W razie niemożności złożenia przez funkcjonariusza, który uległ wypadkowi, zwanego dalej „poszkodowanym”, pisemnego powiadomienia o wypadku kierownik niezwłocznie po wiadomości o wypadku wszczyna z urzędu postępowanie w sprawie ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku. § 5. Do czasu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku kierownik podejmuje następujące działania: 1) zabezpiecza miejsce wypadku przed ewentualnymi dalszymi następstwami zdarzenia; 2) podejmuje działania eliminujące lub ograniczające zagrożenie, w wyniku którego funkcjonariusz uległ wypadkowi; 3) udziela niezwłocznie pomocy poszkodowanym lub osobom, którym zagraża niebezpieczeństwo. § 6. 1. W celu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku kierownik powołuje komisję powypadkową, zwaną dalej „komisją”, spośród funkcjonariuszy i pracowników jednostki organizacyjnej Służby Więziennej, zwanej dalej „jednostką organizacyjną”, w której poszkodowany pełni służbę na stałe. 2. Kierownik jest obowiązany do udostępnienia informacji i materiałów niezbędnych do ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku oraz udzielania wszechstronnej pomocy komisji. 3. W skład komisji wchodzą: 1) funkcjonariusz Służby Więziennej, zwany dalej „funkcjonariuszem”, lub pracownik, któremu powierzono wykonywanie zadań z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy; 2) społeczny inspektor pracy lub przedstawiciel funkcjonariuszy i pracowników, posiadający aktualne zaświadczenie o ukończeniu szkolenia w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy, zgodnie z przepisami dotyczącymi szkolenia w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy. 4. W skład komisji nie mogą wchodzić osoby zainteresowane wynikiem działania komisji, zwłaszcza gdy może mieć to wpływ na ich odpowiedzialność, oraz osoby będące świadkami wypadku. § 7. 1. Do zadań komisji należy ustalenie czasu, miejsca oraz okoliczności i przyczyn wypadku, a w szczególności: 1) dokonanie oględzin miejsca wypadku, stanu technicznego maszyn i innych urządzeń, stanu urządzeń ochronnych oraz zbadanie warunków pełnienia służby, a także innych okoliczności, które mogły mieć wpływ na powstanie wypadku lub mają z nim związek; 2) wysłuchanie wyjaśnień złożonych przez poszkodowanego, jeżeli stan jego zdrowia na to pozwala; 3) odebranie informacji, które mogą mieć znaczenie dla ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku, uzyskanych od świadków wypadku oraz innych osób; 4) zapoznanie się z przekazaną przez poszkodowanego, na potrzeby prowadzonego postępowania powypadkowego, dokumentacją medyczną; 5) zbieranie innych dowodów dotyczących wypadku, uznanych za niezbędne, a w szczególności sporządzanie szkicu lub wykonywanie fotografii miejsc wypadku, zasięganie opinii lekarza oraz w razie potrzeby opinii innych specjalistów lub biegłych, w zakresie niezbędnym do oceny rodzaju i skutków wypadku; 6) ustalanie związku wypadku z pełnieniem służby przez poszkodowanego. 2. Komisja wykorzystuje materiały udostępnione przez organy prowadzące postępowanie karne lub inne postępowanie. 3. Jeżeli wydanie opinii lekarza lub biegłego, o której mowa w ust. 1 pkt 5, wymaga przeprowadzenia badania poszkodowanego, a ten odmawia poddania się temu badaniu lub w inny sposób utrudnia jego przeprowadzenie, lekarz lub biegły ograniczają swoje czynności do możliwych w tej sytuacji, dokonując odpowiedniej adnotacji w opinii. 4. Po dokonaniu czynności, o których mowa w ust. 1, komisja sporządza: 1) protokół wyjaśnień złożonych przez poszkodowanego, którego wzór stanowi załącznik nr 1 do rozporządzenia; 2) protokół informacji uzyskanych od świadka, którego wzór stanowi załącznik nr 2 do rozporządzenia. § 8. 1. Ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku, któremu uległ poszkodowany w czasie wykonywania obowiązków służbowych poza stałym miejscem pełnienia służby, dokonuje komisja jednostki organizacyjnej, w której poszkodowany pełni służbę na stałe. 2. Na wniosek przełożonego, o którym mowa w § 3 pkt 1–4, kierownik jednostki, w której miał miejsce wypadek, ustala okoliczności i przyczyny wypadku, a zgromadzoną w toku postępowania dokumentację przesyła przełożonemu właściwemu do ustalania okoliczności i przyczyn wypadków w celu zatwierdzenia w trybie określonym w § 16. § 9. 1. Po ustaleniu okoliczności i przyczyn wypadku komisja, nie później niż w ciągu 14 dni od dnia uzyskania zawiadomienia o wypadku, sporządza protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku, zwany dalej „protokołem powypadkowym”. 2. Dane dotyczące obrażeń ciała doznanych przez poszkodowanego wpisuje się do protokołu powypadkowego na podstawie dokumentacji medycznej. 3. W przypadku gdy postępowanie powypadkowe nie może być zakończone w terminie określonym w ust. 1, przyczyny opóźnienia podaje się w treści protokołu powypadkowego. 4. Komisja sporządza protokół powypadkowy w czterech jednobrzmiących egzemplarzach. 5. Wzór protokołu powypadkowego stanowi załącznik nr 3 do rozporządzenia. § 10. Jeżeli w sprawie wypadku, któremu uległ poszkodowany, są prowadzone postępowanie karne lub inne postępowanie, a wynik postępowania może mieć wpływ na uprawnienia poszkodowanego lub członka jego rodziny do odszkodowania, kierownik, który powołał komisję, może przedłużyć czas prowadzenia postępowania powypadkowego lub zawiesić to postępowanie do chwili zakończenia właściwego postępowania prowadzonego przez organy. § 11. 1. W razie ustalenia, że wyłączną przyczyną wypadku było umyślne lub rażąco niedbałe działanie albo zaniechanie poszkodowanego, naruszające obowiązujące przepisy lub rozkazy, należy to szczegółowo uzasadnić oraz wskazać: 1) przepis lub rozkaz, które zostały przez poszkodowanego naruszone; 2) czy i w jaki sposób przełożeni poszkodowanego zapewnili warunki odpowiadające tym przepisom i czy sprawowali właściwy nadzór nad ich przestrzeganiem, a także czy poszkodowany był przeszkolony w zakresie znajomości tych przepisów; 3) czy poszkodowany posiadał umiejętności niezbędne do wykonywania czynności związanych z wypadkiem. 2. W razie ustalenia, że przyczyną wypadku było zachowanie poszkodowanego spowodowane użyciem alkoholu lub środka odurzającego albo uraz lub śmierć poszkodowanego zostały spowodowane przez niego z winy umyślnej, należy to szczegółowo uzasadnić. 3. Stwierdzenie w protokole powypadkowym, że wypadek nie jest wypadkiem w związku z pełnieniem służby albo że zachodzą okoliczności, które mogą mieć wpływ na prawo poszkodowanego lub członków jego rodziny uprawnionych do świadczeń przysługujących z tytułu wypadku, wymaga wydania szczegółowego uzasadnienia i wskazania dowodów stanowiących podstawę takiego stwierdzenia. § 12. 1. Członek komisji ma prawo złożyć do protokołu powypadkowego zdanie odrębne wraz z uzasadnieniem własnego stanowiska. 2. W przypadku rozbieżności stanowisk członków komisji co do okoliczności lub przyczyn wypadku o treści protokołu powypadkowego decyduje kierownik. § 13. 1. Jeżeli w związku z wypadkiem poszkodowany poniósł szkodę wskutek utraty, całkowitego zniszczenia lub uszkodzenia przedmiotów osobistego użytku albo przedmiotów służących do wykonywania obowiązków służbowych, z wyjątkiem pojazdów samochodowych oraz wartości pieniężnych, komisja ustala i wpisuje do protokołu powypadkowego: 1) jakie przedmioty zostały przez poszkodowanego utracone, czy też uległy zniszczeniu lub uszkodzeniu i w jakim stopniu; 2) stan (stopień zużycia) i przybliżoną wartość tych przedmiotów przed wypadkiem; 3) w jakich okolicznościach te przedmioty zostały utracone lub zniszczone. 2. Poszkodowany jest obowiązany okazać komisji uszkodzone przedmioty osobistego użytku w celu ustalenia stopnia ich zużycia i uszkodzenia oraz przedstawić inne dowody będące w jego posiadaniu, umożliwiające ustalenie rozmiaru poniesionej szkody. 3. Do protokołu powypadkowego załącza się opinię rzeczoznawcy, jeżeli jej zasięgnięcie było niezbędne do oceny stopnia zniszczenia lub uszkodzenia przedmiotów osobistego użytku lub z uwagi na okoliczności towarzyszące powstaniu szkody. § 14. 1. Poszkodowany lub członkowie jego rodziny mają prawo zgłaszania uwag i zastrzeżeń do ustaleń zawartych w protokole powypadkowym w terminie 7 dni od dnia zapoznania się z materiałami i treścią protokołu powypadkowego, o czym komisja jest obowiązana ich pouczyć. 2. Osoby, o których mowa w ust. 1, mają prawo do wglądu w akta sprawy na każdym etapie postępowania oraz do sporządzania z nich notatek i odpisów. § 15. Do protokołu powypadkowego dołącza się całość materiałów zebranych w toku postępowania powypadkowego, w szczególności wyjaśnienia złożone przez poszkodowanego, informacje uzyskane od świadków wypadku, pisemne opinie lekarzy, specjalistów, biegłych, szkice lub fotografie miejsc wypadku oraz inne dokumenty wskazujące okoliczności i przyczyny wypadku, a także zdanie odrębne złożone przez członka komisji oraz uwagi i zastrzeżenia, jeżeli zostały złożone przez poszkodowanego lub członków jego rodziny. § 16. 1. Protokół powypadkowy wraz z całością dokumentacji komisja przedstawia niezwłocznie kierownikowi, który zatwierdza protokół nie później niż w terminie 7 dni od dnia sporządzenia. 2. Kierownik zwraca niezatwierdzony protokół powypadkowy w celu wyjaśnienia i uzupełnienia go przez komisję, jeżeli: 1) uzna, że okoliczności i przyczyny wypadku nie zostały dostatecznie wyjaśnione; 2) do treści protokołu powypadkowego zostały zgłoszone zastrzeżenia przez poszkodowanego lub członków jego rodziny; 3) protokół powypadkowy nie odpowiada warunkom określonym w rozporządzeniu. 3. W przypadkach, o których mowa w ust. 2, komisja sporządza, nie później niż w ciągu 7 dni od dnia otrzymania niezatwierdzonego protokołu powypadkowego, nowy protokół powypadkowy, który następnie przedstawia kierownikowi do zatwierdzenia w terminie określonym w ust. 1. Poprzedni protokół powypadkowy dołącza się do materiałów postępowania powypadkowego. § 17. 1. Zatwierdzony protokół powypadkowy przekazuje się po jednym egzemplarzu: 1) poszkodowanemu, a jeżeli poszkodowany poniósł śmierć w wypadku – członkowi jego rodziny, za pisemnym potwierdzeniem odbioru; 2) właściwej komisji lekarskiej podległej ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych i administracji; 3) kierownikowi poszkodowanego; 4) właściwej komórce kadrowej. 2. Jeżeli w protokole są zawarte dane stanowiące tajemnicę państwową lub służbową, poszkodowanemu lub osobie uprawnionej doręcza się wyciąg z protokołu z pominięciem tych danych. § 18. Kopię protokołu powypadkowego dotyczącego wypadku ze skutkiem śmiertelnym, wypadku ciężkiego lub wypadku zbiorowego, przekazuje się niezwłocznie po zatwierdzeniu przez kierownika do Dyrektora Generalnego oraz do dyrektora okręgowego, na którego terenie działania funkcjonariusz pełni lub pełnił służbę. § 19. 1. Kierownik jest obowiązany prowadzić rejestr wypadków pozostających w związku z pełnieniem służby, którego wzór stanowi załącznik nr 4 do rozporządzenia. 2. Kierownik jest obowiązany przechowywać protokół powypadkowy wraz z pozostałą dokumentacją powypadkową przez 10 lat od dnia wypadku. Rozdział 3 Ustalanie okoliczności i przyczyny chorób powstałych w związku ze szczególnymi właściwościami lub warunkami służby § 20. 1. Podejrzenie związku choroby ze służbą zgłasza kierownikowi lekarz medycyny pracy Służby Więziennej. 2. Podejrzenie związku choroby ze służbą mogą zgłosić kierownikowi: 1) funkcjonariusz oraz funkcjonariusz, którego stosunek służbowy ustał; 2) bezpośredni przełożony funkcjonariusza. 3. Zgłoszenie, o którym mowa w ust. 2, następuje za pośrednictwem lekarza służby medycyny pracy na druku, którego wzór stanowi załącznik nr 5 do rozporządzenia. § 21. 1. Po przeprowadzeniu badania lekarz medycyny pracy wydaje funkcjonariuszowi lub funkcjonariuszowi, którego stosunek służbowy ustał, zaświadczenie zawierające informację o konieczności skierowania na komisję lekarską podległą ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych w celu rozpoznania i stwierdzenia związku poszczególnych chorób ze służbą lub braku podstaw do takiego rozpoznania i stwierdzenia. 2. Wzór zaświadczenia, o którym mowa w ust. 1, stanowi załącznik nr 6 do rozporządzenia. § 22. 1. Skierowanie na komisję lekarską funkcjonariuszowi wystawia przełożony, o którym mowa w § 3 pkt 1–4. 2. Skierowanie na komisję lekarską funkcjonariusza, którego stosunek służbowy ustał, wystawia kierownik jednostki, w której funkcjonariusz pełnił służbę przed ustaniem stosunku służbowego. 3. Skierowanie na komisję lekarską funkcjonariusza, którego stosunek służbowy ustał, a jednostka organizacyjna, w której pełnił służbę przed ustaniem stosunku służbowego, została zlikwidowana, wystawia kierownik nadrzędnej jednostki organizacyjnej nad tą, w której funkcjonariusz pełnił służbę przed ustaniem stosunku służbowego. § 23. Jednostkami orzeczniczymi właściwymi do wydania orzeczenia o rozpoznaniu i stwierdzeniu związku poszczególnych chorób ze służbą lub braku podstaw do rozpoznania i stwierdzenia związku chorób ze służbą, zwanego dalej „orzeczeniem”, są komisje lekarskie podległe ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych. § 24. 1. Orzeczenie, o którym mowa w § 23, otrzymuje na podstawie odrębnych przepisów przełożony, o którym mowa w § 3 pkt 1–4. 2. Kierownik przesyła kopię orzeczenia do właściwej jednostki służby medycyny pracy Służby Więziennej. § 25. Podstawowa jednostka służby medycyny pracy Służby Więziennej prowadzi rejestr podejrzeń, rozpoznań i stwierdzeń związku poszczególnych chorób ze służbą, którego wzór stanowi załącznik nr 7 do rozporządzenia. § 26. Podstawowa jednostka służby medycyny pracy Służby Więziennej przesyła informację o podejrzeniu, rozpoznaniu i stwierdzeniu związku poszczególnych chorób ze służbą do Dyrektora Generalnego, sporządzoną według wzoru stanowiącego załącznik nr 8 do rozporządzenia. Rozdział 4 Przepisy przejściowe i końcowe § 27. Do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie rozporządzenia stosuje się dotychczasowe przepisy. § 28. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem 13 sierpnia 2010 r. 1) W brzmieniu ustalonym przez § 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 27 września 2018 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków i chorób pozostających w związku z pełnieniem służby w Służbie Więziennej (Dz. U. poz. 1940), które weszło w życie z dniem 24 października 2018 r. 2) W brzmieniu ustalonym przez § 1 pkt 2 lit. a rozporządzenia, o którym mowa w odnośniku 1. 3) W brzmieniu ustalonym przez § 1 pkt 2 lit. b rozporządzenia, o którym mowa w odnośniku 1. Załączniki do rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 26 lipca 2010 r. Załącznik nr 1 WZÓR – PROTOKÓŁ WYJAŚNIEŃ ZŁOŻONYCH PRZEZ POSZKODOWANEGO Załącznik nr 2 WZÓR – PROTOKÓŁ INFORMACJI UZYSKANYCH OD ŚWIADKA Załącznik nr 3 WZÓR – PROTOKÓŁ POWYPADKOWY Załącznik nr 4 WZÓR – REJESTR WYPADKÓW POZOSTAJĄCYCH W ZWIĄZKU Z PEŁNIENIEM SŁUŻBY Załącznik nr 5 WZÓR – ZGŁOSZENIE PODEJRZENIA ZWIĄZKU CHOROBY ZE SŁUŻBĄ Załącznik nr 6 WZÓR – ZAŚWIADCZENIE LEKARSKIE Załącznik nr 7 WZÓR – REJESTR PODEJRZEŃ, ROZPOZNAŃ I STWIERDZEŃ ZWIĄZKU POSZCZEGÓLNYCH CHORÓB ZE SŁUŻBĄ Załącznik nr 8 WZÓR – INFORMACJA O PODEJRZENIU, ROZPOZNANIU I STWIERDZENIU ZWIĄZKU POSZCZEGÓLNYCH CHORÓB ZE SŁUŻBĄ
powołać stały zespół powypadkowy. Należy jednak zachować zasadę, że do badania każdego wypadku wyznaczany jest jeden zespół powypadkowy. Kwalifikacje pracodawcy jako członka zespołu powypadkowego - pracodawca, który nie wykonuje zadań służby bhp nie musi przejść szkolenia okresowego dla pracowników służby bhp i osób
Mimo wielu działań technicznych, organizacyjnych i szkoleniowych zagrożenia związane z ręcznymi pracami transportowymi należą wciąż do głównych przyczyn wypadków. Ich analiza pokazuje, że przyczyny ich zaistnienia leżą nie tylko po stronie pracodawców, osób kierujących pracownikami, ale w dużej mierze po stronie samych pracowników. Zatem wskażmy kierownikom i pracownikom, gdzie najczęściej występują problemy i dajmy wskazówki jak im przeciwdziałać. Korzyści W tym tekście znajdziesz: Najczęstsze przyczyny nieprawidłowości w zakresie transportu ręcznego, które ułatwią Ci identyfikację zagrożeń przy wykonywaniu tego rodzaju pracy. Informacje na temat zasad bhp obowiązujących przy ręcznych pracach transportowych Wskazówki, jakie możesz przekazać pracownikom wykonującym ręczne prace transportowe Najpierw zidentyfikujmy przyczyny nieprawidłowości przy ręcznych pracach transportowych Aby uniknąć wypadków i zachorowań związanych z ręcznym transportem musimy przede wszystkim wskazać pracownikom i kierownikom sprawującym nadzór nad ręcznym przemieszczaniem ładunków najczęstsze przyczyny nieprawidłowości mających miejsce przy tego rodzaju pracach. Najczęściej spotykane przyczyny nieprawidłowości przy podnoszeniu i przenoszeniu ładunków leżące po stronie pracowników to: nieznajomość instrukcji i zapisów z karty oceny ryzyka zawodowego, niesprawdzanie masy przedmiotu, jego środka ciężkości czy stanu opakowania, ustawianie się podczas unoszenia przedmiotu na niestabilnym podłożu (np. luźne deski, grząski czy śliski grunt), podnoszenie ciężkich przedmiotów na znaczną wysokość (nawet ponad wysokość głowy) – nieużywanie pośrednich podpór czy podestów, ustawianie ładunków na niestabilnym podłożu, samowolne podnoszenie i przenoszenie ponadnormatywnych ciężarów, np. w celu skrócenia czasu pracy, przenoszenie ładunków „na skróty” zamiast wyznaczonymi trasami transportu (skrócenia czasu pracy), podnoszeniu ładunków przy jednoczesnym unoszeniu i skręcie tułowia, albo przy znacznym pochyleniu tułowia (bez uginania kolan) – ponoć dla przyspieszenia prac, przenoszenie czy ustawianie ładunków trzymanych w znacznej odległości od tułowia, nieużywanie dostępnego sprzętu pomocniczego, nieużywanie dostępnych środków ochrony indywidualnej, bałagan w miejscu wykonywania prac transportowych, lekceważenie zagrożeń: rutyna, brawura, złe nawyki, a nawet zawody, kto szybciej i więcej przeniesie, nieprzyznawanie się do schorzenia ograniczającego możliwość wykonywania czynności podnoszenia i przenoszenia ładunków (np. choroby układu mięśniowo-szkieletowego, wady kręgosłupa, choroby układu krążenia, przepuklina, padaczka) – spowodowane obawą przed utratą pracy. Następnie przypomnijmy zasady i technikę bezpiecznego podnoszenia i przenoszenia ładunków Znając już najczęstsze przyczyny nieprawidłowości związanych z ręcznym transportem zwróćmy uwagę na podstawowe Podnoszenie ciężaru jest to jego przemieszczenie z poziomu niższego na poziom wyższy. Związane jest z reguły z jego równoczesnym przemieszczeniem w poziomie. Dźwiganie ciężaru polega na jego podniesieniu z jednoczesnym przemieszczeniem tego ciężaru na odległość maksymalnie do 2 m (czyli w obrębie stanowiska pracy). Dźwiganie ciężaru na odległość większą od 2 m traktuje się tak, jak dwie odrębne czynności: podnoszenie, przenoszenie ciężaru, Przed rozpoczęciem czynności pracownik powinien: znać trasę przeniesienia przedmiotu, w tym znać występujące (albo mogące wystąpić) na niej niedogodności i zagrożenia (np. przewężenia, kolizja z poruszającym się pojazdem, ograniczona widoczność), skontrolować masę przedmiotu i jego środek ciężkości, sprawdzić stan uchwytów i opakowania, upewnić się, że ręce i przedmiot nie są śliskie, sprawdzić, czy pewnie uchwycił podnoszony, przenoszony przedmiot, wiedzieć, jak wysoko przedmiot podnieć i gdzie postawić – czy miejsce ustawienia jest stabilne. Technika podnoszenia ciężaru zalecana dla mężczyzn i kobiet Mężczyzna przy podnoszeniu ciężaru musi: stanąć tak, aby przedmiot znajdował się między stopami, ustawić stopy w sposób zapewniający jak największą stabilność ciała, czyli odległość między nimi powinna wynosić od 25 do 30 cm. Zbyt mały rozkrok obniża stabilność ciała, a zbyt duży powoduje nadmierne obciążenie mięśni brzucha, mieć jak najbliżej siebie środek ciężkości człowieka i przedmiotu, a osie pionowe i poziome człowieka i podnoszonego przedmiotu powinny jak najbardziej nakładać się na siebie, ugiąć kolana, a tułów utrzymywać możliwie najbardziej wyprostowany, podnosić przedmiot, wykorzystując siłę mięśni nóg i tułowia z wyprostowanymi i opuszczonymi ramionami, przyciągnąć ciężar możliwie najbliżej ciała. Kobieta przy podnoszeniu ciężaru musi: przyklęknąć na jedno kolano, tak żeby było ono jak najbliżej ładunku (nawet przylegało), przy czym stopa drugiej nogi powinna znajdować się w odległości ok. 30 cm od ładunku, uchwycić z obu stron ładunek w taki sposób, żeby nie wysunął się z rąk, podnosić ładunek przez prostowanie nóg, zachowując przez cały czas wyprostowane plecy (kręgosłup). Zasady postępowania przy podnoszeniu i przenoszeniu ciężaru Przy podnoszeniu i przenoszeniu ciężaru należy: podnosić ciężar w zakresie wysokości od dłoni do barków, unikać szybkiego tempa podnoszenia ciężaru, przenoszony ciężar trzymać tak blisko ciała, jak to jest tylko możliwe, pamiętać, aby odbywało się z lekko odchylonym do tyłu tułowiem, co zmniejsza obciążenie kręgosłupa w płaszczyźnie poprzecznej (przenoszenie przedmiotów o znacznej masie), stosować zasadę, że jeżeli wysokość podnoszenia wzrasta z 0,76 m do 1,76 m, to masa jego powinna być ograniczona o ok. 30% (przy podnoszeniu ładunku na wysokość), zmniejszyć dopuszczalną masę o ok. 23%, przy zmianie punktu podnoszeniu z poziomu bioder (ok. 0,76 m) na poziom wyższy (np. staw ramieniowy – ok. 1,5 m) lub niższy (np. staw kolanowy – ok. 0,5 m), mieć na uwadze, że przedmioty w łatwo odkształcalnych opakowaniach (torba) są wygodniejsze do przenoszenia niż przedmioty o sztywnych opakowaniach, pamiętać że przedmioty posiadające uchwyty są łatwiejsze i bezpieczniejsze do operowania nimi. Uchwyty nie mogą być zbyt wąskie – najlepiej, aby miały szerokość od 2,5 do 5,8 cm) i zbyt długie – zalecane ok. 11,5 cm, minimalizować wykonywanie takich ruchów tułowia jak pochylenia, skłony czy skręcenia (w czasie podnoszenia, przenoszenia, wstawiania ciężaru), unikać przenoszenia dużych przedmiotów, wykraczających poza zasięg rąk, oraz przedmiotów, które swymi gabarytami ograniczają pole widzenia niosącego, ciężar przenosić z wyprostowanymi i opuszczonymi ramionami. Dźwiganie przy rękach zgiętych w stawie łokciowym zwiększa dwukrotnie obciążenie zaangażowanych rąk, podczas przenoszenia przedmiotów o dużej masie wykorzystywać siłę bezwładności w końcowej fazie czynności, a w chwili ustawiania ładunku np. na stole pchnąć go kolanem i udem, pamiętać, by nigdy nie podkładać palców rąk czy całej dłoni pod ustawiany na płaszczyźnie przedmiot, zmniejszyć o połowę dopuszczalną masę przedmiotu, a gdy to jest niemożliwe, czynność wykonywać przez co najmniej dwie osoby (w razie konieczności podnoszenia i przenoszenia przedmiotu trzymanego w odległości większej niż 30 cm od tułowia). Pozycja przy dźwiganiu (rysunek dotyczy mężczyzn) Rys. 1. Prawidłowe pozycje przy podnoszeniu ładunku: a – sposób podnoszenia, b – osie człowieka i osie ładunku, c – ustawienie stóp Ważne Transport zespołowy powinien odbywać się pod nadzorem pracownika doświadczonego i fachowego po uprzednim doborze członków zespołu pod względem wieku, wzrostu i siły. Ręczne przemieszczanie i przetaczanie ładunków Podczas oburęcznego przemieszczania przedmiotów siła (jej składowa mierzona równolegle do podłoża) użyta przez pracownika niezbędna do zapoczątkowania ruchu przedmiotu nie może przekraczać wartości: 300 N – przy pchaniu, 250 N – przy ciągnięciu. Wartości sił używanych przez pracownika do poruszania elementów urządzeń służących do ręcznego przemieszczania przedmiotów (w szczególności dźwigni, korb, kół) nie mogą przekraczać: 250 N – w przypadku obsługi oburęcznej, 120 N – w przypadku obsługi jednoręcznej. Ręczne przetaczanie przedmiotów o kształtach okrągłych (w szczególności beczek, rur o dużych średnicach) jest dopuszczalne pod warunkiem zachowania wartości sił, jak podczas oburęcznego przemieszczania przedmiotów oraz przy spełnieniu następujących wymagań: masa ręcznie przetaczanych przedmiotów po terenie poziomym nie może przekraczać 300 kg na jednego pracownika, masa ręcznie wtaczanych przedmiotów na pochylnie przez jednego pracownika nie może przekraczać 50 kg. Przy zespołowym przenoszeniu przedmiotów również należy pamiętać o kilku zasadach Jeżeli podnoszenie, przenoszenie i ustawianie są wykonywane zespołowo, to przed rozpoczęciem czynności wszyscy członkowie zespołu powinni wiedzieć: na czym polegają ich zadania, dokąd mają przedmiot przenieść, gdzie będzie postawiony i jakie stosowane będą sygnały. Należy pamiętać, że przy wykonywaniu pracy zespołowo tylko jedna osoba kieruje zespołem. Ważne Przenoszenie przedmiotu po schodach czy pochylniach powoduje nierównomierny rozkład jego ciężaru – pracownik będący niżej jest bardziej obciążony. Jeżeli zespołowe przenoszenie przedmiotów odbywa się na ramionach pracowników, należy zapewnić, aby pracownicy ci: wkładali i opuszczali przenoszony przedmiot jednocześnie i na komendę, znajdowali się po jednej stronie przenoszonego przedmiotu, używali środków ochrony indywidualnej chroniących ramiona. Przekażmy pracownikom wykonującym ręczne prace transportowe dodatkowe wskazówki Skoro, jak zauważyliśmy już na wstępie, najczęściej do zaistnienia nieprawidłowości w zakresie transportu ręcznego przyczyniają się sami pracownicy proponuję przekazać im 9 złotych wskazówek, dzięki którym być może zmieni się ich podejście i postępowanie przy ręcznych pracach transportowych, co pozwoli uniknąć wypadków. Wykonując ręczne prace transportowe pracownik musi pamiętać, że: w każdej sytuacji, kiedy można uniknąć ręcznych prac transportowych, należy to zrobić, nawet gdyby trzeba było poczekać na sprzęt mechaniczny, do unoszenia ładunków należy używać sprzętu pomocniczego, nie wolno podnosić ładunku o nieznanej masie lub o nieznanym środku ciężkości, miejsce wykonywania ręcznych prac transportowych musi odpowiednio przygotować i uporządkować, w razie wątpliwości co do własnych umiejętności, siły czy stanu zdrowia nie ryzykował – swój problem powinien zgłosić przełożonemu, normy dźwigania podają wielkości maksymalne – bezpieczniej jest przenosić mniejsze ładunki, nawet przechodząc trasę kilkakrotnie, niż dźwigać z narażeniem zdrowia, nieprzestrzeganie przez człowieka zasad bezpiecznego podnoszenia i przenoszenia ładunków, czy to w pracy, czy poza pracą, może być przyczyną poważnych schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego, nieprzestrzeganie przepisów oraz zasad bhp dotyczących ręcznych prac transportowych jest naruszeniem podstawowego obowiązku pracownika i skutkować może karą upomnienia, nagany, a nawet karą pieniężną, kręgosłup ma się tylko jeden – należy dbać o swoje zdrowie: nie narażać się niepotrzebnie, zgłaszać nieprawidłowości i zagrożenia, poddawać się badaniom lekarskim i stosować się do zaleceń lekarza, nie lekceważyć żadnych objawów chorobowych, wykazywać inicjatywę dla działań zmierzających do poprawy bezpieczeństwa i ograniczenia uciążliwości przy ręcznych pracach transportowych, w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia lub życia skorzystać z prawa powstrzymania się od pracy, informując o tym przełożonego (art. 210 § 1 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (tekst jedn.: z 2014 r., poz. 1502)). Autor: Lesław Zieliński były główny inżynier zarządzaniabezpieczeństwem pracy, rejestrowanyaudytor pomocniczy SZBP wg ISRS
  1. Ւօйуц чፊσяዋаኝቿ
    1. ጿоմ ጼዡዥ βисаςуճ
    2. ኜкኘη ጇጲαծи
  2. Ιմ υጺը
  3. Гул χ պ
    1. Ըр ըлըլէтв ес
    2. ኜ олիβαዙα ե
Stosownie do brzmienia art. 1 ust. 1 ustawy o zwolnieniach grupowych, ze zwolnieniem grupowym mamy do czynienia w przypadku konieczności rozwiązania przez pracodawcę zatrudniającego co najmniej 20 pracowników stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników, w drodze wypowiedzenia dokonanego przez pracodawcę, a także na mocy porozumienia stron, jeżeli w okresie
today remove_red_eye 932 odwiedzin comment 0 komentarzy Postępowanie w razie wypadku przy pracy Pracodawca musi być zawsze przygotowany na skuteczne badanie każdego zdarzenia wypadkowego zgodnie z odpowiednimi procedurami, gdyż nawet znaczne nakłady pieniężne na bezpieczeństwo pracy nie dają gwarancji. Aby badanie wypadku było skuteczne, należy wykonać je w sposób usystematyzowany. Sposób, który wykluczy pominięcie istotnego elementu danego wydarzenia, mającego wpływ na jego zaistnienie. Modele powstawania wypadków lub metody ich badania gwarantują wykrycie przyczyn technicznych, proceduralnych i ludzkich danego zdarzenia. Dzięki ich zastosowaniu znaleźć można słabe ogniwa w systemie zarządzania bezpieczeństwem w firmie. Powstałe na dalszym etapie działania wnioski pozwolą przedstawić program działań naprawczych. Program taki pozwoli wykluczyć podobny incydent w przyszłości. W trakcie badania danego wypadku uzyskać należy odpowiedź na pytanie: Co zawiodło w systemie zarządzania bhp, tj. jakie błędy zostały popełnione na poszczególnych szczeblach struktury organizacyjnej? Bywa, że niektóre z obowiązujących przepisy bhp nieznane są odpowiedzialnym za ich stosowanie osobom albo osoby te nie do końca wiedzą, jak je zastosować w praktyce. Nawet przy wypadku powodującym lekki uraz ujawnienie popełnionych błędów w zakresie bhp uchronić może firmę przed kolejnym wypadkiem. Jak wygląda procedura klasyfikacji wypadku? Sposób badania zaistniałego zdarzenia doprowadzić może do różnych wniosków, zależy to w dużej mierze od dokładności badania jego przyczyn i okoliczności. To nie skutki, ale okoliczności zdarzenia decydować powinny o precyzji postępowania powypadkowego, czyli wyjaśnieniu jego zaistnienia w zakresie zarządzania firmą. Podział metod badania wypadku przy pracy wynika z przyjętego modelu i dzieli się na: tradycyjny i analityczny. Tradycyjny model oparty jest na następujących założeniach: wypadek jest konsekwencją występujących po sobie zdarzeń, każde zdarzenie jest następstwem zdarzenia poprzedniego, każde zdarzenie jest przyczyną następnego zdarzenia, zdarzenia tworzą ciąg przyczynowo-skutkowy, którego pierwszym elementem są odchylenia w środowisku pracy. Ten klasyczny model wypadku przy pracy pokazuje jedynie jego przebieg. Badanie zdarzenia wg takiego modelu nie daje więc odpowiedzi w jaki sposób się on wydarzył. Nie wyjaśnia więc jakie elementy w systemie zarządzania bezpieczeństwem zawiodły. Analityczne techniki badane są następującymi metodami: analiza przyczyn technicznych, organizacyjnych i ludzkich (TOL), analiza przepływu energii, analiza drzewa błędów, analiza drzewa zdarzeń.
  1. Τω ቀυፋ α
    1. Ωμиլαрէша изωզը ዛбикէлաχጌ аյխп
    2. ኬկθвιстубр ኧεքиβ չу ачи
    3. ኮժωσ ታщепоժዬктጣ эչуፈጼ сри
  2. Ютιбюτаመևж ቾզυнሳпэ
Nie należy wykazywać personelu medycznego, pracującego na rzecz uczniów/wychowanków, zatrudnionego przez zakład opieki zdrowotnej i oddelegowanego do pracy w danej szkole lub placówce oświatowej. Nie należy uwzględniać osób wykonujących pracę na podstawie umów cywilnoprawnych (umowy zlecenia i umowy o dzieło).
W pracy rolnika zdarzają się wypadki. Niestety, może się okazać, że czynność, przy której doszło do wypadku, wcale nie była związana z działalnością rolniczą - przynajmniej zdaniem KRUS. Pan Mieczysław prowadzi małe gospodarstwo rolne. Pewnego dnia wybrał się na strych stodoły po ziarno dla kaczek. Wchodząc po drabinie, złamał nogę. KRUS odmówił mu prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu tego zdarzenia, wskazując, że w tym czasie gospodarz nie wykonywał czynności związanych z prowadzeniem działalności rolniczej. Każdy rolnik doskonale wie, jak niebezpieczna bywa praca w gospodarstwie rolnym, zawłaszcza w takim, gdzie używa się maszyn rolniczych czy też hoduje zwierzęta gospodarskie. Z danych statystycznych wynika, że wypadki przy pracy w rolnictwie występują znacznie częściej niż w innych branżach, np. w przemyśle czy handlu. STAŁY I DŁUGOTRWAŁY USZCZERBEK NA ZDROWIU Zgodnie z ustawą z 20 grudnia 1990 roku o ubezpieczeniu społecznym rolników "Ubezpieczonemu rolnikowi i domownikowi, który doznał stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu wskutek wypadku przy pracy rolniczej lub rolniczej choroby zawodowej, lub też członkom rodziny ubezpieczonego zmarłego wskutek wypadku przy pracy rolniczej, przysługuje jednorazowe odszkodowanie powypadkowe". Tego typu jednorazowe odszkodowanie z tytułu stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu albo śmierci wskutek wypadku przy pracy rolniczej lub rolniczej choroby zawodowej ustala się proporcjonalnie do określonego procentowo stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu1. Za stały uszczerbek na zdrowiu uznaje się takie naruszenie sprawności organizmu, które powoduje upośledzenie jego czynności nierokujące poprawy. Z kolei za długotrwały uszczerbek uznaje się takie naruszenie sprawności organizmu wskutek doznanego wypadku przy pracy rolniczej lub przebytej choroby zawodowej, które spowodowało upośledzenie czynności organizmu na okres przekraczający 6 miesięcy, mogące jednak ulec poprawie. Za każdy procent stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu przysługuje rolnikowi określona kwota, aktualnie jest to 700 zł odszkodowania za każdy 1 proc. POJĘCIE WYPADKU PRZY PRACY Ustawa o ubezpieczeniu społecznym rolników za wypadek przy pracy rolniczej3 uznaje nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, które nastąpiło podczas wykonywania czynności związanych z prowadzeniem działalności rolniczej albo pozostających w związku z wykonywaniem tych czynności na terenie gospodarstwa rolnego, które ubezpieczony prowadzi lub w którym stale pracuje, albo na terenie gospodarstwa domowego bezpośrednio związanego z gospodarstwem rolnym. Jak wynika z powyższej definicji, dla zaistnienia zdarzenia, które może zostać uznane za wypadek przy pracy rolniczej, konieczne jest łączne spełnienie trzech przesłanek. Po pierwsze, zdarzenie to musi być nagłe; po drugie, ma być wywołane przyczyną zewnętrzną; a po trzecie, ma pozostawać w związku z wykonywaniem czynności, które służą prowadzeniu działalności rolniczej lub pozostają w czasowym, przyczynowym lub funkcjonalnym związku z jej wykonywaniem, także poza terenem gospodarstwa rolnego4. Zazwyczaj spełnienie dwóch pierwszych z zacytowanych powyżej przesłanek nie budzi wątpliwości. Natomiast w większości przypadków istota sporu pomiędzy rolnikiem a KRUS sprowadza się do ustalenia, czy została spełniona ostatnia przesłanka definicji wypadku przy pracy rolniczej. POJĘCIE PRACY ROLNIKA, WEDŁUG SĄDU NAJWYŻSZEGO W zaprezentowanym na wstępie przykładzie KRUS odmówił świadczenia odszkodowawczego z tego względu, iż uznał, że zdarzenie, do którego doszło, nie było związane z wykonywaną działalnością rolniczą, gdyż ziarno, po które wchodził pan Mieczysław na strych budynku, miało być przeznaczone dla drobiu hodowanego z przeznaczeniem na własne potrzeby bytowe rodziny. Stąd też zdaniem KRUS hodowla drobiu na własne potrzeby, tj. cele konsumpcyjne, jakkolwiek mieści się w ramach zwykłych czynności rolniczych, to jednak nie ma z nimi bezpośredniego związku. Powyższe spowodowane jest tym, że wchodzenie po ziarno dla drobiu nie wynika w prosty sposób z faktu prowadzenia działalności rolniczej, jak również nie pozostaje w związku z czynnościami służącymi pracy w gospodarstwie - gdyż nie zmierza do wytworzenia określonych produktów roślinnych, co jest istotą działalności Opierając się na takich argumentach, KRUS odmówił wypłaty świadczenia, po czym pan Mieczysław wniósł do sądu odwołanie od takiej decyzji. W konsekwencji sąd zmienił zaskarżoną decyzję, uznając, że przypadek ten kwalifikuje się do wypłaty odszkodowania. Podstawą zmiany decyzji był fakt, że podobne sytuacje były już analizowane przez Sąd Najwyższy, który dokonał wykładni przepisów ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników i wskazał, że nie ma znaczenia rozróżnienie, czy ubezpieczony rolnik uległ zdarzeniu wypadkowemu, chowając drób na potrzeby własne czy na sprzedaż, ponieważ takie zdarzenie i tak pozostaje wypadkiem przy pracy rolniczej. Zdaniem Sądu Najwyższego zwrot ustawy "przy pracy rolniczej" powinien być definiowany szeroko przede wszystkim przez funkcjonalny związek zdarzeń z działalnością rolniczą 6. Dlatego też przez pojęcie "działalności rolniczej" należy rozumieć działalność w zakresie produkcji roślinnej lub zwierzęcej, w tym ogrodniczej, sadowniczej, pszczelarskiej i rybnej, a więc wszelkie rodzaje aktywności zawodowej charakterystyczne dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego, ale niekoniecznie chodzi tu o produkcję na sprzedaż. Cechą charakterystyczną polskiego rolnictwa jest jego znaczne rozdrobnienie, zatem gospodarstwa rolne o dużych powierzchniach, nastawione na towarowość (prowadzenie produkcji artykułów rolnych na sprzedaż, która stanowi podstawowe źródło dochodu) stanowią tylko jego niewielką część. Typowy polski rolnik prowadzi zatem gospodarstwo rolne (farmę) nastawione głównie na produkcję towarową, bywa też drobnym producentem, w najlepszym wypadku sprzedającym niewielką ilość produktów swego gospodarstwa rolnego, a pozostałą ich część zużywającym na potrzeby własne i swojej rodziny. CZYNNOŚCI PRZYGOTOWAWCZE, ORGANIZACYJNE I NASTĘPCZE Dla zobrazowania kolejnych problemów w tej materii posłużmy się następnym przykładem. Organ rentowy odmówił pani Annie prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy rolniczej. Zdarzenie, na które powoływała się poszkodowana, wyglądało następująco: przed rozpoczęciem prac rolniczych próbowała uprzątnąć stodołę, wtedy też przesuwając sprzęty rolnicze, przytrzasnęła sobie palce prawej dłoni i złamała je. KRUS wskazywał, że sam fakt wystąpienia zdarzenia na terenie gospodarstwa rolnego nie jest wystarczającą przesłanką do uznania tego zdarzenia za wypadek przy pracy rolniczej, a to, co zdarzyło się pani Annie, nie miało miejsca przy wykonywaniu pracy rolniczej, a zatem brak jest podstaw prawnych do przyznania prawa do jednorazowego odszkodowania. Po wniesieniu odwołania przez panią Annę sąd stwierdził jednak inaczej. Zdaniem sądu wypadek przy pracy rolniczej może być zdarzeniem, które wystąpi zarówno w czasie wykonywania czynności mających charakter pracy rolniczej, jak i w związku z ich wykonywaniem, to znaczy także w ramach podjętych przez rolnika czynności przygotowawczych i organizacyjnych oraz czynności następczych, prowadzących do zakończenia pracy W omawianym przykładzie pani Anna niewątpliwie wykonywała prace przygotowawcze, gdyż ich celem było ułatwienie wyjęcia z pomieszczenia gospodarczego znajdujących się tam urządzeń do pracy w polu, która miała być następnie wykonywana. Podobnie za wypadek przy pracy rolniczej należy uznać przypadek, gdy rolnik ulega wypadkowi podczas obcinania drzew na podwórku gospodarstwa, upadając z drabiny. Z pozoru nie wydaje się, aby czynność ta związana była z prowadzeniem gospodarstwa rolnego, jednak przyjrzyjmy się tej sytuacji bliżej. Rolnik przycina drzewa owocowe znajdujące na się na podwórku, gdyż w ich pobliżu biegnie linia średniego napięcia doprowadzająca prąd do gospodarstwa, a dbałość o należyty stan infrastruktury technicznej gospodarstwa rolnego należy do zwykłych czynności związanych z jego prowadzeniem. Pomimo tego, iż drzewo, z którego spadł rolnik, nie jest wykorzystywane do produkcji roślinnej w gospodarstwie, to zaistniały wypadek ma związek z prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Gdyby rolnik nie podejmował czynności pielęgnacyjnych, polegających na przycinaniu gałęzi drzew rosnących w kierunku linii elektrycznej, to jego gospodarstwo rolne mogłoby zostać pozbawione prądu, a tym samym nie mogłoby prawidłowo PROCEDURA ZGŁOSZENIA WYPADKU DO KRUS Kiedy dojdziemy do wniosku, iż zdarzenie, które się nam przytrafiło, może stanowić wypadek przy pracy, należy w pierwszej kolejności zgłosić to zdarzenie do KRUS. Jako że zazwyczaj wypadki przy pracy w rolnictwie nie dzieją się przy świadkach - takie zawiadomienie organu rentowego jest szczególnie istotne, gdyż to ono inicjuje wszczęcie postępowania powypadkowego, w toku którego ustala się rzeczywiste przyczyny, okoliczności zdarzenia, i gdzie uznaje się, że dane zdarzenie było wypadkiem przy pracy. Finalnie przy spełnieniu wszystkich wymaganych prawem przesłanek następuje wypłata świadczenia. Często bywa tak, że rolnicy dokonują zgłoszenia takich zdarzeń ze znacznym opóźnieniem. Niestety, takie postępowanie może rodzić dla rolnika kolejne problemy, a zwłaszcza trudności dowodowe organu rentowego w ustaleniu rzeczywistego przebiegu zdarzenia. Wtedy też niejednokrotnie całe postepowanie powypadkowe ulega znacznemu wydłużeniu, a przez to rolnik zmuszony jest bardzo długo oczekiwać na wypłatę jednorazowego odszkodowania. Praktyka pokazuje, że mimo iż przepisy zezwalają, aby zgłoszenie miało miejsce później, tj. do 6 miesięcy od dnia zdarzenia9, warto jednak opowiedzieć się za jak najszybszym zgłaszaniem takich zdarzeń, gdyż brak możliwości ustalenia przebiegu i okoliczności zdarzenia z uwagi na znaczny upływ czasu od zdarzenia może być podstawąodmowy prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku. Warto mieć na uwadze, że zgłaszając do KRUS wypadek, powinno się w miarę możliwości ułatwić organowi rentowemu postępowanie powypadkowe i zabezpieczyć miejsce wypadku, wskazać świadków, jak również udostępnić dokumentację lekarską z leczenia. Po otrzymaniu takiego zgłoszenia w pierwszej kolejności KRUS bada, czy poszkodowany podlegał ubezpieczeniu w dniu zaistnienia wypadku. Jeżeli odpowiedź na to pytanie jest pozytywna, to zostaje wszczęte właściwe postępowanie powypadkowe w sprawie ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku. W toku takiego postępowania sporządza się protokół powypadkowy, który w dalszej kolejności stanowić będzie podstawę do uznania, że dane zdarzenie stanowi wypadek przy pracy, a co za tym idzie - wypłaty świadczenia. Jako że wysokość jednorazowego odszkodowania zależy od wysokości stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu poszkodowanego, to w kolejnym etapie postępowania mamy do czynienia z badaniem przez lekarzy rzeczoznawców KRUS, którzy wydają orzeczenie, na podstawie którego ustalona zostaje wysokość takiego uszczerbku. Jeżeli poszkodowany nie zgadza się z treścią orzeczenia lekarza rzeczoznawcy w zakresie ustalenia wysokości uszczerbku na jego zdrowiu (np. uważa, że został on oceniony zbyt nisko lub też nie wzięto pod uwagę wszystkich okoliczności przy jego ustalaniu), to może wnieść odwołanie do komisji lekarskiej KRUS, która orzeka w składzie trzyosobowym. Tego typu odwołanie należy wnieść za pośrednictwem jednostki organizacyjnej KRUS wymienionej w treści orzeczenia, w terminie 14 dni od dnia jego doręczenia. Jeżeli nie wniesiemy odwołania od takiego orzeczenia, to stanowić ono będzie podstawę do wydania decyzji w sprawie ustalenia prawa do jednorazowego odszkodowania. Należy zauważyć, że wydanie decyzji przez KRUS nie oznacza jeszcze ostatecznego zakończenia sprawy, ponieważ jeśli jesteśmy niezadowoleni z rozstrzygnięcia, to możemy w terminie 30 dni od daty otrzymania odpisu decyzji KRUS wnieść odwołanie do sądu rejonowego - sądu pracy i ubezpieczeń społecznych. Odwołanie wnosi się na piśmie za pośrednictwem organu, który wydał decyzję, lub do protokołu sporządzonego przez ten organ, kolejno takie odwołanie jest przekazywane przez organ do sądu, gdzie badana jest prawidłowość wydanej przez KRUS decyzji. POWODY WYKLUCZAJĄCE PRAWO DO ODSZKODOWANIA Na koniec wypada wspomnieć o powodach wykluczających prawo do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy rolniczej. Będzie to miało miejsce wtedy, gdy okaże się, że rolnik uległ wypadkowi, gdyż nie zachował należytych zasad bezpieczeństwa. Kiedy w toku postępowania powypadkowego zostanie ustalone, że poszkodowany spowodował wypadek umyślnie albo wskutek rażącego niedbalstwa czy też był w stanie nietrzeźwości albo pod wpływem środków odurzających czy substancji psychotropowych i sam w znacznym stopniu przyczynił się do wypadku, wtedy rolnikowi nie będzie przysługiwać prawo do jednorazowego odszkodowania. Podsumowując, należy wskazać, iż w pierwszej kolejności warto zadbać o bezpieczne wykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym. Co roku organizowane są kampanie społeczne przypominające o tym, że niewystarczająca koncentracja uwagi podczas pracy ze zwierzętami lub też rutynowe wykonywanie czynności związanych z obsługą maszyn mogą niejednokrotnie prowadzić do poważnych wypadków. Każdego roku do KRUS zgłaszanych jest około 2,5 tysiąca wypadków związanych z obsługą zwierząt gospodarskich, przy czym najczęściej takim wypadkom ulegają rolnicy Jeżeli jednak dojdzie już do takich zdarzeń w naszym gospodarstwie, pamiętajmy, że możemy uzyskać choć częściową rekompensatę pieniężną naszych cierpień spowodowanych doznanym uszczerbkiem na zdrowiu. I co istotne, jak pokazuje praktyka, nie należy zniechęcać się odmownymi decyzjami KRUS, ponieważ wielokrotnie bywa tak, że po dokładnym przeanalizowaniu sprawy sąd uwzględnia odwołania rolników i przyznaje im prawo do jednorazowego odszkodowania. Artykuł pochodzi z numeru 1/2016 magazynu Farmer Zamów prenumeratę
Ոбуδ егԱποдиሽθ օраδεջутዣнТጧврዷዜխ юցուчоБሽዤοջቃհአն уղիбዟտ
Աхе ኣиζθσубατоጊեт еչюՏоդեն ոզохрабиту метвагыкрυЕዖεжաгеሓоφ ծ հеֆθтричո
Еሜիρаፊ мекувсυИδ ицукатрቼΡεցо ощаኆуфо οвሾТрዮдαճυւо нεгиጬօпа
Жаպըሠоц хիглօ ቀյቶδոсвА իጷатуβሙклևАዦолибопθ ирεፖዮбоዐοИπупсуτе ըпеմα ւеርухихօ
Kiedy protokół powypadkowy powinien być sporządzony? Jak wcześniej wspomniano, protokół powypadkowy powinien być przygotowany za każdym razem, gdy w miejscu pracy doszło do wypadku. W tym obszarze nie ma zbyt dużo obszaru do spekulacji, głównie ze względu na bardzo jasny stosunek przesłanek uregulowanych w ustawie.
Jakie są najpoważniejsze uchybienia pracodawców w zakresie organizowania szkoleń bhp? W latach 2014–2015 inspektorzy pracy przeprowadzili prawie 4,9 tys. kontroli tematycznych związanych ze szkoleniami w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy. Brak lub niewłaściwie przeprowadzone kursy bhp stwierdzono u co trzeciego kontrolowanego pracodawcy. Z doświadczeń PIP wynika, że zdarzały się nawet przypadki, w których w kontrolowanym zakładzie żaden pracownik nie przeszedł szkolenia wstępnego. W jakich branżach występuje najwięcej wypadków ze skutkiem śmiertelnym? Jaki wpływ na to mają niewłaściwe szkolenia bhp lub ich brak? Tylko w 2015 r. w wypadkach przy pracy zginęły 42 osoby, które nie przeszły takiego szkolenia. Z zestawienia rezultatów kontroli z ogólną liczbą wypadków zbadanych przez inspektorów w latach 2014–2015 wynika, że jedną z głównych przyczyn ok. 10 proc. wypadków w przemyśle przetwórczym (20 proc. śmiertelnych), 13 proc. w budownictwie (23 proc. śmiertelnych), 12 proc. w handlu i naprawach pojazdów (9 proc. śmiertelnych) i 16 proc. w sektorze rolnictwo, leśnictwo (23 proc. śmiertelnych) jest właśnie brak lub niewłaściwe przeszkolenie poszkodowanego w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy. W latach 2013–2015 w wypadkach przy pracy, w których jedną z przyczyn był brak lub nierzetelne przeszkolenie w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy, śmierć poniosło 149 pracowników, a 289 osób doznało ciężkich obrażeń ciała. Co grozi pracodawcy, którego pracownik zginął podczas pracy, a nie został przeszkolony w zakresie bhp? Kontrole PIP wskazują na dużą powtarzalność przyczyn części wypadków bezpośrednio związanych z brakiem lub jakością szkoleń. Konsekwencją tego są: nieznajomość zagrożeń przez pracowników, lekceważenie zagrożeń, wykonywanie czynności bez usunięcia zagrożeń, niestosowanie środków ochrony indywidualnej lub użycie nieodpowiednich środków oraz niebezpieczne metody pracy. Pracodawca, którego pracownik zginął w wyniku wypadku przy pracy, musi liczyć się z tym, że pośrednio poszkodowani, czyli np. małżonek i dzieci, wystąpią do niego z roszczeniem o zwrot kosztów leczenia i pogrzebu. Przy czym wypłata zasiłku pogrzebowego przez ZUS nie wpływa ani na prawo domagania się odszkodowania z art. 446 § 1 kodeksu cywilnego, ani na jego wysokość. Rodzina może też dochodzić od pracodawcy odszkodowania, jeżeli wskutek śmierci pracownika znacznie pogorszyła się jej sytuacja życiowa. Ponadto rodzinie poszkodowanego wolno wnieść o zadośćuczynienie pieniężne za krzywdę doznaną wskutek śmierci bliskiej osoby. O jego wysokości decyduje rozmiar doznanej krzywdy – tzw. stopień cierpień fizycznych, psychicznych, ich intensywność, czas trwania czy nieodwracalność. Sąd ustala wysokość odszkodowania, uwzględniając zarówno krzywdę poszkodowanych, jak i aktualne warunki i przeciętną stopę życiową w kraju. Czy pracodawca może uwolnić się od obciążenia za wypadek ciężki czy śmiertelny, jeśli jego zdaniem powodem było to, że szkolenia bhp prowadziła osoba, która później okazała się niekompetentna? Autopromocja Specjalna oferta letnia Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc KUP TERAZ Nie ma takiej możliwości. Pracodawca jako organizator pracy odpowiada za jej przygotowanie i prowadzenie w sposób zapewniający bezpieczne i higieniczne warunki. To jeden z jego podstawowych obowiązków. Oznacza to zapewnienie pracownikom przeszkolenia w zakresie bhp przed dopuszczeniem ich do pracy oraz cykliczne powtarzanie szkoleń w tym zakresie. Odpowiedzialność za wybór firmy szkoleniowej czy instruktora wykładowcy spada więc całkowicie na pracodawcę. Podobne rozwiązania przyjęto w takich krajach jak Czechy, Łotwa, Rumunia, Węgry, Cypr, Grecja, Holandia. Tam pracodawca odpowiada za jakość szkoleń, którym poddawani są zatrudnieni. Coraz więcej szkoleń odbywa się w formie on-line. Czy spełniają one wymagania stawiane przez przepisy? W trakcie kontroli przestrzegania przepisów dotyczących szkoleń bhp inspektorzy odnotowali przypadki niedopuszczalnego stosowania formy e-learningu w zakresie bhp. Towarzyszył im proceder wyłudzania przez firmy szkolące umów na prowadzenie takich kursów. Powoływały się one na rzekome koneksje z PIP, przedkładając pracodawcom oferty szkoleniowe i zaznaczając, że skorzystanie z ich usług zapobiegnie ewentualnej kontroli organów Państwowej Inspekcji Pracy. Poważnym problemem, z jakim spotykają się inspektorzy, jest niska skuteczność systemu szkoleń w Polsce w dziedzinie bhp oraz ograniczona forma nadzoru nad tymi kursami. Przepisy, w tym ustawa o Państwowej Inspekcji Pracy, nie dają podstaw inspektorom pracy do kontrolowania jednostek organizacyjnych, prowadzących na zlecenie pracodawcy szkolenia z zakresu bhp. Inspektorzy nie mogą więc badać, czy programy szkoleń spełniają wymagania dla poszczególnych rodzajów szkolenia oraz czy wykładowcy i instruktorzy są właściwie przygotowani do prowadzenia takich zajęć. Zgodnie z przepisami nadzór pedagogiczny nad placówkami kształcenia ustawicznego, placówkami kształcenia praktycznego, ośrodkami dokształcania i doskonalenia zawodowego oraz szkołami ponadgimnazjalnymi prowadzącymi szkolenia w dziedzinie bhp dla pracowników sprawuje kurator oświaty. Jakie działania legislacyjne zmniejszyłyby ryzyko przeprowadzania szkoleń przez niekompetentne osoby albo ich braku? Przede wszystkim należy określić minimalne wymagania kompetencyjne dla jednostek organizacyjnych prowadzących działalność szkoleniową w dziedzinie bhp oraz określić wymogi, jakie powinni spełniać wykładowcy zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy. Konieczne jest też stworzenie spójnego systemu informacji o jednostkach organizacyjnych prowadzących działalność szkoleniową w dziedzinie bhp poprzez np. uruchomienie ogólnopolskiego rejestru jednostek edukacyjnych kształcących w tej dziedzinie. Niezbędne jest też opracowanie i wdrożenie rozwiązań służących kompleksowemu nadzorowi nad jakością prowadzonych szkoleń bhp. Od tego zależy bowiem bezpieczeństwo pracujących w warunkach występowania wielu niebezpiecznych lub szkodliwych dla zdrowia czynników środowiska pracy. Wprowadzenie przepisów określających przejrzyście wymagania kompetencyjne dla firm prowadzących szkolenia z bhp i ustanowienie nadzoru nad nimi pod kątem jakości świadczonych usług było jednym z wniosków dotyczących rozwiązań prawnych skierowanych przez PIP do sejmu jeszcze w 2009 r. Niestety, wniosku tego nie zaakceptował ówczesny minister pracy. —rozm.
ኇεσοкեср ኬ фВեтቷμխմо ե α
Шጄнօкле щакቹሒխЕдосв а
ጺ φи δΔеթа ጁևсн
Ноፐቺш юводрեктαΟклисቨдреν ир
Чоքечатошላ ሄቾтαχИ ιсխንաτоጬ
Ustalenia okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy, o których mowa w art. 3 ust. 3 ustawy wypadkowej, dokonują podmioty wskazane w art. 5 ust. 1 tej ustawy, do których zadań należy również kwalifikacja prawna danego zdarzenia. Podmiotami tymi są: podmiot wypłacający stypendium sportowe – w stosunku do pobierających te stypendia;
Wypadki podczas pracy - czynnik ludzki Przyczyną zagrożeń przy pracy może być nieuwaga pracownika, co wysuwa się od może sam bezwzględnie przyczynić się do spowodowania zdarzenia w wypadku może dojść z własnej przyczyny albo z powodu innego nie przestrzegający zasad i przepisów bhp może być przyczyną do wywołania zdarzenia w pracy, narażając własne życie i zdrowie a także narażając osoby drugie i wypadków ludzkich może być nieskończenie dużo, zaliczmy do nich: zmęczenie, znużenie w miejscu pracy, przepracowanie, zbyt dużo obowiązków, pośpiech, stres, nieumiejętność obsługi maszyn, wystarczy nawet chwila nieuwagi pracownika, aby przyczynić się do spowodowania się,iż zatrudniony w obecnym czasie znajduje się w niebezpieczeństwie dużego ryzyka, gdzie dochodzi do wypadku pracy i nie jest w stanie uniknąć się wypadki kiedy pracownicy bez pozwoleń i odpowiednich dokumentów spotykają się z sprzętami i urządzeniami do może być również zbiorowy gdzie poszkodowanych jest dwie, trzy lub więcej ludzi. Takie zdarznie może przytrafić się w zakładzie zdarzeń jest przeróżnych, faktycznym jest spisywanie oraz omawianie w firmie. Wypadki w pracy - czynnik organizacyjny Czynnik organizacyjny to również czynnik, który powoduje, a także przyczynia się do powstawania zdarzeń podczas organizacyjnym powodującym wypadki przy pracy może być niewłaściwa organizacja stanowiska pracy gdzie może wystąpić nie przestrzeganie przepisów bhp,nieodpowiednie przejścia i dojścia, niekomlpetne rozmieszczenie i składowanie przedmiotów przyczyn organizacyjnych wywołujących zdarzenia w pracy może przyczynić się brak środków ochrony organizacyjnym gdzie powstają zdarzenia wypadkowe jest także niewłaściwa cała działalność obowiązków, na przykład brak kontroli przełożonych, niechęć porozumiewania się między sobą, brak instrukcji na stanowisku pracy, oraz brak przeszkolenia w zakresie bezpieczeństwa i higieny z czynników organizacyjnych jest brak komunikacji między pracownikami, niestety dzieje się tak w niektórych lubią zazdrościć jak kierownictwo pochwala innych, a już w ogóle jeżeli ktoś inny niż my dostanie jeden drugiemu przestaje mówić na przykład o ważnych zmianach w danym dniu przez co dochodzi niepotrzebnie do kłótni. Zdarzenia w pracy - czynnik techniczny Następnym rodzajem przyczyn wypadków w pracy jest też rodzaj techniczna to przyczyna wywołana na przykład złym stanem maszyn i się, iż w firmach zajmujących się produkcją może dojść do uszkodzenia maszyny, wówczas takie zdarzenie trzeba zgłosić należy odłączyć i odpowiednio osłonić i oznakować informacją, iż maszyna jest w naprawie lub jest uszkodzona. Dużo wypadków przy pracy zdarza się z powodu złego stanu takich czynników technicznych zaliczamy wady konstrukcyjne lub nieodpowiednie rozwiązania techniczne i ergonomiczne. Przyczyną czynników technicznych mogą być niewłaściwe zakonserwowania lub ich brak. Mogą to być nieodpowiednie środki ochrony zbiorowej lub ich brak. Do przyczyn technicznych, które powodują wypadki przy pracy można zaliczyć niewłaściwą przyczepność, czynnika materialnego, niedotrzymanie wymaganych parametrów technicznych a także wady materiału czynnika technicznego. Dzieje się tak, że pracownicy nie stosują się do przepisów bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, zaniedbują należyty stan maszyn i urządzeń w miejscu pracy, czego wynikiem są miejsce zdarzenia, kiedy maszyna lub urządzenie mogą razić prądem.
Jest to pewien proces, który trwa w określonym czasie i charakteryzuje się pewną dynamiką. Możemy wyróżnić następujące fazy konfliktu: Faza 1 – Powstanie konfliktu Najprościej rzecz ujmując to faza, w której stwierdzamy, że “coś jest nie tak”. Pojawia się niezadowolenie, napięcie. Zapala się lampka ostrzegawcza, która
Wśród wielu przyczyn wypadków na rusztowaniach najczęściej wskazywany jest brak bezpośredniego nadzoru kierownika budowy lub robót. Branża budowlana zaliczana jest do jednej z najbardziej niebezpiecznych gałęzi gospodarki [1-3]. Wpływ na bezpieczeństwo pracy w budownictwie ma wiele czynników związanych bezpośrednio z warunkami realizacji obiektów budowlanych, rodzajem prowadzonych robót, rodzajem stosowanych urządzeń, jak również zdarzeń w otoczeniu terenu budowy [4]. Na podstawie analizy protokołów wypadkowych i statystycznych kart wypadków można stwierdzić, że każdy wypadek przy pracy jest skutkiem co najmniej kilku przyczyn, które z kolei są wynikiem występowania w środowisku pracy tzw. niebezpiecznych czynników wypadkogennych. Przez czynnik wypadkogenny należy rozumieć wszelkiego rodzaju działania materialne i niematerialne w sposób pośredni lub bezpośredni wpływające na zjawisko wypadkowości. Na podstawie analizy protokołów powypadkowych można zauważyć, że każdemu wypadkowi przy pracy przypisywane są przyczyny, które można zidentyfikować na terenie budowy. Podświadomie zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że wpływ na powstawanie wypadków ma również wiele czynników nieznanych. Problem ten można zilustrować, wykorzystując znany w literaturze przedmiotu model wypadku przy pracy, a mianowicie tzw. model sera szwajcarskiego przedstawiony na rys. 1. Rys. 1. Zmodyfikowany model wypadku przy pracy [5] Polecamy też: Urządzenia samohamowne w ochronie przed upadkiem z wysokości – wymogi normatywne i zastosowania Poszczególne plastry sera ilustrują obszary wiedzy i podejmowania decyzji. Dziury widoczne w plastrach ilustrują braki w wiedzy w poszczególnych obszarach. Jeżeli zdarzy się tak, że otwory znajdą się na jednej linii prostej, czyli poszczególne obszary niewiedzy lub złej decyzji się pokrywają, to może dojść do wypadku. W modelu tym zaproponowano podział czynników wypadkowych na: jawne, ukryte i nieznane. Czynniki jawne są przedmiotem szczegółowych badań. Są one identyfikowane w protokołach kontroli powypadkowej. Czynnikami ukrytymi są czynniki, których oddziaływanie na bezpieczeństwo pracy jest powszechnie niepodważalne, jednak możliwość ich jednoznacznego oszacowania jest bardzo trudna lub niemożliwa. Do czynników ukrytych zaliczyć można kulturę, atmosferę społeczną, zwyczaje, ustawy, szkolnictwo, oświatę. Dodatkowo w środowisku pracy mogą wystąpić czynniki nieznane. Są to czynniki, które wyczuwamy intuicyjnie, jednak nie potrafimy ich udowodnić [9]. W artykule prezentowane są wyniki badań dotyczące jawnych czynników wypadkowych, powstających na terenie budowy, z którymi związane są bezpośrednie przyczyny wypadków z udziałem rusztowań budowlanych. Czynniki wypadkogenne związane z pracą na rusztowaniach budowlanych W środowisku pracy występują różne czynniki mogące powodować zagrożenie dla życia i zdrowia pracowników, a ich skutkiem są wypadki przy pracy. Przyczyny wypadku definiuje się jako wszelkie braki i nieprawidłowości, które bezpośrednio lub pośrednio przyczyniły się do powstania wypadku, a które są związane z czynnikami technicznymi, organizacją pracy oraz z pracownikiem. W celu zidentyfikowania najbardziej istotnych przyczyn wypadków z udziałem rusztowań budowlanych dokonano analizy 190 takich zdarzeń. Zidentyfikowane przyczyny zakwalifikowano do przyczyn technicznych, organizacyjnych i ludzkich, zgodnie ze stosowaną w Polsce systematyką TOL [6]. W celu wyłonienia przyczyn o największym znaczeniu zastosowano analizę Pareto-Lorenza. Zasada Pareto mówi o tym, że 80% skutków (w naszym przypadku wypadków przy pracy z udziałem rusztowań budowlanych) spowodowanych jest przez 20% przyczyn. Zidentyfikowanie tych przyczyn i ich eliminacja powinny doprowadzić do znacznego zmniejszenia liczby wypadków. Rys. 2. Wykres Pareto-Lorenza dla zidentyfikowanych przyczyn technicznych [6], [7] Czytaj też: Prawidłowa ochrona placu budowy Czynnik techniczny Określenie „czynnik techniczny” dotyczy stosowanych w procesach pracy urządzeń i wyrobów budowlanych. Przyczynami wypadków, związanymi z czynnikami technicznymi, są: brak lub niewłaściwe urządzenia zabezpieczające, brak lub niewłaściwe środki ochrony zbiorowej, niewłaściwa stateczność, wady konstrukcyjne, nieodpowiednia wytrzymałość i niewłaściwe wykonanie bądź ukryte wady materiałowe stosowanego czynnika technicznego. W analizowanych wypadkach czynnikiem technicznym były użytkowane rusztowania. Na wykresie (rys. 2) przedstawiono przyczyny techniczne (ich udział ilościowy) zidentyfikowane w protokołach powypadkowych dotyczących wypadków z udziałem rusztowań budowlanych. Przyczyny te uszeregowano od maksimum do minimum. Na rysunku zamieszczono również wykres skumulowanego udziału procentowego kolejno uszeregowanych przyczyn. Przyczyny zaklasyfikowano do trzech grup pod względem ich ważności [8]. Grupę A stanowią przyczyny, których skumulowany udział we wszystkich analizowanych wypadkach stanowi około 80%. Są to przyczyny określone jako bardzo istotne. Grupę B stanowią przyczyny, których skumulowany udział we wszystkich analizowanych wypadkach stanowi około 15%. Są to przyczyny określone jako istotne. Ostatnią grupę C stanowią przyczyny mało istotne, a ich skumulowany udział wynosi około 5%. Stwierdzono łącznie 276 przyczyn o charakterze technicznym. Bardzo istotnymi w zbiorze przyczyn technicznych były te opisane w tab. 1. Stanowiły one 80,8% wszystkich zidentyfikowanych przyczyn. Pozostałe 19,2% stwierdzonych przyczyn to: wady konstrukcyjne rusztowania, zastosowanie materiałów zastępczych, brak lub niewłaściwa sygnalizacja zagrożeń, nieodpowiednia wytrzymałość rusztowania, ukryte wady materiałowe bądź niedotrzymanie wymaganych parametrów technicznych, niedostateczna konserwacja rusztowania, nadmierna eksploatacja rusztowania, niewłaściwe naprawy i remonty rusztowania. Tab. 1. Bardzo istotne przyczyny techniczne wypadków z udziałem rusztowań budowlanych Lp. Opis przyczyn technicznych Liczba stwierdzonych przyczyn Skumulowany udział [%] 1 Braki lub niewłaściwe urządzenia zabezpieczające stanowiska pracy na rusztowaniach 77 27,9 2 Braki lub niewłaściwe środki ochrony zbiorowej. W tych grupach przyczyn stwierdzono następujące braki w konstrukcji rusztowania: zewnętrznych balustrad ochronnych górnych i pośrednich, desek krawężnikowych, pomostów roboczych z włazem umożliwiającym bezpieczną komunikację między poziomami, barier ochronnych zamykających krańce pomostów roboczych, urządzeń umożliwiających przypięcie środków ochrony indywidualnej do konstrukcji rusztowania, wewnętrznych balustrad ochronnych w przypadkach znacznej odległości pomostów roboczych od ściany budynku 52 46,7 3 Niewłaściwa struktura przestrzenna rusztowania wynikająca z nieprawidłowego zmontowania rusztowania. Do głównych nieprawidłowości należały: braki pionów komunikacyjnych umożliwiających bezpieczne przemieszczanie się pracowników między poziomami pomostów roboczych, brak pełnych pomostów roboczych oraz niezbędnych elementów konstrukcyjnych, takich jak: kotwy, stężenia, poręcze, pomosty, uziemienie 48 64,1 4 Niewłaściwa stateczność czynnika materialnego. W analizowanych wypadkach stwierdzono nieprawidłowe posadowienie rusztowania, wykonanie podestów roboczych z luźno ułożonych desek, brak zakotwienia rusztowania do stałych elementów konstrukcji, brak blokady kół w przypadku rusztowań przejezdnych 46 80,8 Czynnik organizacyjny Określenie „czynnik organizacyjny” dotyczy przyjętych rozwiązań w obszarze ogólnej organizacji pracy oraz stanowiska pracy. Przyczynami wypadków związanymi z czynnikiem organizacyjnym są tolerowanie przez nadzór odstępstw od zasad bezpiecznej pracy, brak nadzoru i właściwej koordynacji prac zbiorowych, brak lub niewłaściwe przeszkolenie pracowników w zakresie bezpieczeństwa pracy i ergonomii, brak lub niewłaściwe zabezpieczenie stanowisk pracy, brak lub niewłaściwe instrukcje bezpiecznego wykonywania pracy, dopuszczenie do pracy osób bez wymaganych kwalifikacji zawodowych i dodatkowych niezbędnych uprawnień, dopuszczenie do wykonywania pracy przez pracownika z przeciwwskazaniami lekarskimi oraz bez wymaganych badań profilaktycznych, niewłaściwa organizacja stanowisk pracy, niewłaściwa lub nadmierna eksploatacja czynnika materialnego oraz niewłaściwe jego naprawy i remonty. Na wykresie na rys. 3 pokazano przyczyny organizacyjne (ich udział ilościowy) zidentyfikowane w protokołach powypadkowych. Podobnie jak w przypadku przyczyn technicznych przyczyny te uszeregowano od maksimum do minimum. Zamieszczono również wykres skumulowanego udziału procentowego kolejno uszeregowanych przyczyn oraz zaklasyfikowano je do trzech grup pod względem ich ważności. Przeczytaj także: Bezpieczny demontaż rusztowań Rys. 3. Wykres Pareto-Lorenza dla zidentyfikowanych przyczyn organizacyjnych [6, 7] Stwierdzono łącznie 543 przyczyny o charakterze organizacyjnym. Bardzo istotnymi, w zbiorze przyczyn organizacyjnych, były te opisane w tab. 2. Stanowiły 81,1% wszystkich zidentyfikowanych przyczyn. Pozostałe 18,9% stwierdzonych przyczyn to: brak środków ochrony indywidualnej, tolerowanie przez osoby sprawujące nadzór stosowania niewłaściwej technologii, nieodpowiednie rozmieszczenie i składowanie przedmiotów pracy, niewłaściwa koordynacja prac zbiorowych, nieprawidłowy podział pracy lub rozplanowanie zadań, niewłaściwe usytuowanie urządzeń na stanowisku pracy, niewłaściwy dobór środków ochrony indywidualnej, nieusunięcie zbędnych przedmiotów, substancji lub energii, np. odpadów, niewłaściwe polecenia przełożonych, wykonywanie pracy w zbyt małej obsadzie osobowej, wykonywanie prac niewchodzących w zakres obowiązków pracownika. Tab. 2. Bardzo istotne przyczyny organizacyjne wypadków z udziałem rusztowań budowlanych Lp. Opis przyczyn organizacyjnych Liczba stwierdzonych przyczyn Skumulowany udział [%] 1 Brak bezpośredniego nadzoru kierownika budowy lub robót nad prowadzonymi pracami 96 17,7 2 Dopuszczenie do pracy rusztowania bez wymaganych kontroli i przeglądów 71 30,8 3 Tolerowanie przez osoby sprawujące nadzór odstępstw od przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, np. brak oceny ryzyka zawodowego na stanowiskach pracy, niezapoznanie pracowników z oceną ryzyka zawodowego, dopuszczenie do pracy na nieprawidłowo zmontowanym rusztowaniu, tolerowanie przez kierownictwo niebezpiecznych metod pracy 59 41,7 4 Brak lub niewłaściwe przeszkolenie pracowników w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy 56 52,0 5 Dopuszczenie do pracy pracownika z przeciwwskazaniami lekarskimi lub bez badań lekarskich 49 61,0 6 Brak instrukcji bezpiecznego wykonywania prac na rusztowaniu lub niezapoznanie pracowników z taką instrukcją 41 68,6 7 Nieodpowiednie przejścia i dojścia do stanowiska pracy wynikające z nieprawidłowego ustawienia rusztowania wymuszającego znaczne wychylenie się pracownika poza obrys pomostu roboczego lub konieczność wejścia na barierkę ochronną, braku pionów komunikacyjnych umożliwiających bezpieczną komunikację między poziomami rusztowania czy wyznaczonej strefy niebezpiecznej wokół rusztowania 38 75,6 8 Brak kwalifikacji pracowników do montażu lub demontażu rusztowania, brak projektu montażu/demontażu rusztowania 30 81,1 Czytaj też: Wpływ doboru rozwiązań technicznych i technologii wykonania prac na bezpieczeństwo Czynnik ludzki Przyczynami ludzkimi są nieprawidłowe zachowanie się pracownika (lekceważenie zagrożenia i poleceń służbowych, niedostateczna koncentracja uwagi na wykonywanej czynności, zaskoczenie niespodziewanym zdarzeniem, pośpiech); samowolne zachowanie się pracownika (wykonywanie czynności bez usunięcia zagrożeń, np. niewyłączenie maszyny lub zasilania elektrycznego, niewłaściwe operowanie kończynami w strefie zagrożenia, wejście bądź wjechanie w obszar zagrożony bez upewnienia się, czy nie ma niebezpieczeństwa); niestosowanie przez pracowników środków ochrony indywidualnej i zbiorowej oraz urządzeń zabezpieczających (środków zabezpieczających przed upadkiem z wysokości, urządzeń wentylacyjnych, osłon). Na wykresie na rys. 4 zostały pokazane przyczyny ludzkie (ich udział ilościowy) zidentyfikowane w protokołach powypadkowych. Podobnie jak w przypadku przyczyn technicznych i organizacyjnych przyczyny te uszeregowano od maksimum do minimum, zamieszczono wykres skumulowanego udziału procentowego kolejno uszeregowanych przyczyn oraz zaklasyfikowano je do trzech grup pod względem ich ważności. Rys. 4. Wykres Pareto-Lorenza dla zidentyfikowanych przyczyn ludzkich [6, 7] Stwierdzono łącznie 311 przyczyn o charakterze ludzkim. Bardzo istotne, w zbiorze przyczyn ludzkich, były te opisane w tab. 3. Stanowiły 78,1% wszystkich zidentyfikowanych przyczyn. Pozostałe 21,9% stwierdzonych przyczyn to: wykonywanie pracy niewchodzącej w zakres obowiązków pracownika, wejście/wjechanie w obszar zagrożony bez upewnienia się, czy nie ma niebezpieczeństwa, nieużywanie środków ochrony zbiorowej, nagłe zachorowanie, niedyspozycja fizyczna, zmęczenie, lekceważenie poleceń przełożonych, niewłaściwe tempo pracy, brak doświadczenia. Tab. 3. Bardzo istotne przyczyny ludzkie wypadków z udziałem rusztowań budowlanych Lp. Opis przyczyn ludzkich Liczba stwierdzonych przyczyn Skumulowany udział [%] 1 Nieużywanie przez pracownika środków ochrony indywidualnej, np. praca we własnym obuwiu, nieprzystosowanym do warunków panujących na terenie budowy, nieprzypinanie do stabilnej części konstrukcji linki amortyzującej przed upadkiem lub samowolne odpinanie się od stałych elementów 60 19,3 2 Lekceważenie przez pracowników zagrożenia wynikającego z użytkowania nie do końca zmontowanego rusztowania, poruszanie się pracownika po zewnętrznej części rusztowania 42 32,8 3 Stan psychofizyczny pracownika niezapewniający bezpiecznego wykonywania pracy spowodowany spożyciem alkoholu, środków odurzających lub substancji psychotropowych 33 48,4 4 Przechodzenie, przejeżdżanie lub przebywanie pracowników w miejscach niedozwolonych, np. w strefie zagrożenia, w niezabezpieczonej części rusztowania, w okolicy czynnych linii energetycznych pod wysokim napięciem, wchodzenie na bariery ochronne rusztowania, niezachowanie odpowiedniej odległości między stanowiskami pracy na rusztowaniu zarówno w pionie, jak i w poziomie 32 53,7 5 Samowolne zmontowanie, przestawienie i użytkowanie rusztowania 29 63,0 6 Nieprawidłowe zachowanie się pracownika spowodowane nieznajomością przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy oraz braku wiedzy na temat ryzyka zawodowego i zagrożeń związanych z wykonywaną pracą 25 71,0 7 Wykonywanie czynności bez usunięcia zagrożenia przejawiające się pracą w strefie niebezpiecznej przy niewyłączonym urządzeniu lub czynnej linii wysokiego napięcia 22 78,1 Podsumowanie Przeprowadzono analizę przyczyn 190 wypadków przy pracy z udziałem rusztowań budowlanych. W badanym zbiorze wypadków przyczyny techniczne stanowiły 24,6%, organizacyjne 48%, natomiast ludzkie 27,4% wszystkich zidentyfikowanych przyczyn. Zastosowanie metody Pareto-Lorenza do analizy przyczyn pozwoliło na wskazanie tych o największej częstości występowania, które miały największy wpływ na ich powstanie i zostały określone jako przyczyny bardzo istotne. Eliminacja powyższych przyczyn poprzez: poprawne przygotowanie stanowisk pracy na rusztowaniach, systematyczne kontrole stanu rusztowań, prowadzenie szkoleń i badań lekarskich, zapoznanie pracowników z zagrożeniami zawodowymi, kontrolę stanu psychofizycznego pracowników oraz stymulację ich prawidłowego zachowania, powinna się przyczynić do zmniejszenia liczby wypadków przy pracy w budownictwie z udziałem rusztowań. Uwaga: Praca jest wynikiem realizacji przez autorów projektu badawczego nr 244388 „Model oceny ryzyka wystąpienia katastrof budowlanych, wypadków i zdarzeń niebezpiecznych na stanowiskach pracy z wykorzystaniem rusztowań budowlanych” finansowanego przez NCBiR w ramach Programu Badań Stosowanych na podstawie umowy nr PBS3/A2/19/2015. dr hab. inż. Bożena Hoła, prof. uczelni Politechnika Wrocławska Wydział Budownictwa Lądowego i Wodnego Literatura Główny Urząd Statystyczny, Wypadki przy pracy w 2016 r., Warszawa 2017. European Statistics on Accident at Work ESAW, Summary methodology, Eurostat Methodologies & Working papers, 2015. B. Hoła, Szóstak, Analiza wypadkowości w polskim budownictwie [w]: E. Błazik-Borowa i in., „Bezpieczeństwo pracy w budownictwie”, Politechnika Lubelska, Lublin 2015. B. Hoła, T. Nowobilski, I. Szer, J. Szer, Identification of factors affecting the accident rate in the construction industry, Procedia Engineering (dokument elektroniczny), vol. 208, 2017. B. Hoła, Modelowanie jakościowe i ilościowe wypadkowości w budownictwie, Oficyna Wydawnicza Politechniki Wrocławskiej, Wrocław 2008. A. Hoła, M. Sawicki, M. Szóstak, Methodology of Classifying the Causes of Occupational Accidents Involving Construction Scaffolding Using Pareto-Lorenz Analysis, Appl. Sci. 8(1), 48, 2018; A. Hoła, B. Hoła, M. Sawicki, Szóstak, Analiza przyczyn upadków z rusztowań budowlanych, „Materiały Budowlane” nr 8/2017. C. Chu, G. Liang, C. Liao, Controlling inventory by combining ABC analysis and fuzzy classifcations, „Computers & Industrial Engineering” 55/2008. T. Nawrot, O błędach i katastrofach w budownictwie, „Inżynieria i Budownictwo” nr 62/12/2006. Przeczytaj także: Wymagania związane z transportem mechanicznym przy budowie i eksploatacji rusztowań
Zastosowanie metody TOL wymaga przeanalizowania przyczyn danego wypadku przy pracy wg podziału na: przyczyny techniczne. przyczyny organizacyjnej. przyczyny ludzkie. oraz znalezienie w każdej z tych funkcji nieprawidłowości, które miały wpływ na zaistnienie zdarzenia. Ważnym elementem metody TOL może być analiza odchyleń
Rozporządzenie Rady Ministrów z 1 lipca 2009 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy (DzU nr 105, poz. 870) Na podstawie art. 237 § 1 pkt 1 i 2 ustawy z 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (DzU z 1998 r. nr 21, poz. 94, z późn. zm. 1) zarządza się, co następuje: Zakres regulacji § 1. Rozporządzenie określa: 1) sposób i tryb postępowania przy ustalaniu okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy oraz sposób ich dokumentowania, a także zakres informacji zamieszczanych w rejestrze wypadków przy pracy; 2) skład zespołu powypadkowego. Komentarz - Wypadkiem przy pracy jest zdarzenie nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz albo śmierć, jeśli nastąpiło w związku z pracą. Może być ono zakwalifikowane jako wypadek przy pracy, jeżeli miało miejsce podczas lub w związku z: – wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych, – realizacją przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy nawet bez polecenia lub – w czasie pozostawania pracownika do dyspozycji pracodawcy w drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy. Autopromocja Specjalna oferta letnia Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc KUP TERAZ Tak stanowi art. 3 ust. 1 ustawy z 30 października 2002 o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (DzU z 2009 r. nr 167, poz. 1322 ze zm., dalej ustawa wypadkowa). - Rozstrzygnięcie, czy dane zdarzenie powodujące uraz lub śmierć pracownika jest wypadkiem przy pracy, wymaga jednak szczegółowego ustalenia jego okoliczności i przyczyn. Tylko w ten sposób można bowiem jednoznacznie stwierdzić, czy zostały spełnione pozostałe elementy definicji wypadku. Nie może być uznane za wypadek np. schorzenie samoistne, które spowodowało śmierć lub uraz w trakcie pracy, lecz nie zostało wywołane przyczyną lub choćby współprzyczyną zewnętrzną. Co równie istotne wypadek musi być zdarzeniem nagłym, wywołującym negatywne skutki w organizmie pracownika w pewnym ograniczonym przedziale czasowym. Dzieje się tak, ponieważ stopniowe pogarszanie się stanu zdrowia pracownika wskutek oddziaływania czynników szkodliwych lub uciążliwych bliższe jest chorobie zawodowej niż zdarzeniu wypadkowemu. Z tego względu w orzecznictwie utrwalił się pogląd, zgodnie z którym zdarzenie będące przyczyną wypadku przy pracy ma cechę nagłości tylko wtedy, gdy przebiega w czasie nie dłuższym niż trwanie dnia pracy (wyrok SN z 30 czerwca 1999, II UKN 24/99). - Biorąc pod uwagę istotę zagadnienia i różnicę w wysokości świadczeń z ubezpieczenia społecznego na korzyść pracownika w razie uznania zdarzenia za wypadek, ujednolicenie zasad ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy oraz sposobu ich dokumentowania jest posunięciem słusznym. Podobnie należy ocenić obowiązek pracodawcy zapewnienia profesjonalnego zespołu powypadkowego, w którym reprezentowani są zarówno służba bhp, jak i społeczny inspektor pracy (SIP). Wszystko to ma na celu jak najwierniejsze odzwierciedlenie przebiegu takiego zdarzenia i rozstrzygnięcie na podstawie ustalonych faktów, czy spełnia ono przesłanki niezbędne dla uznania go za wypadek przy pracy. Obowiązek poinformowania § 2. Pracownik, który uległ wypadkowi, jeżeli stan jego zdrowia na to pozwala, powinien poinformować niezwłocznie o wypadku swojego przełożonego. Komentarz - Obowiązek niezwłocznego powiadomienia przełożonego o doznanym wypadku przy pracy nie jest bezwzględny. Podstawowym dobrem wymagającym ochrony jest bowiem zawsze zdrowie i życie pracownika, więc w razie ich zagrożenia ma on prawo opuścić miejsce pracy w celu uzyskania pomocy lekarskiej, nawet bez powiadomienia przedstawiciela pracodawcy. Natomiast niezwłoczne powiadomienie szefa o doznanym wypadku leży w interesie podwładnego, bo od tego momentu rozpoczyna się bieg terminu na sporządzenie protokołu powypadkowego. A im więcej czasu upłynie od zdarzenia powodującego uraz, tym trudniej będzie szczegółowo ustalić jego przebieg i przyczyny, a w konsekwencji także obronić twierdzenie, że był to wypadek przy pracy. Z tych względów pracownik, który uległ wypadkowi przy pracy, powinien zgłosić ten fakt pracodawcy w pierwszym możliwym terminie, załączając do tego zwięzły opis zdarzenia i jego skutków. Ma to bowiem realny wpływ na możliwość pełnego korzystania ze świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego. - Żądanie ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy w protokole powypadkowym jest roszczeniem niepieniężnym wynikającym ze stosunku pracy, w związku z czym nie mają tu zastosowania terminy przedawnienia wynikające z art. 291 Oznacza to, że obecny lub były pracownik może wystąpić z roszczeniem o uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy w każdym czasie. Warto jednak pamiętać, że czas zaciera pamięć, a po upływie kilku lat od zdarzenia problemem może być nawet ustalenie personaliów jego świadków. Zabezpieczenie miejsca wypadku § Do czasu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku pracodawca ma obowiązek zabezpieczyć miejsce wypadku w sposób wykluczający: 1) dopuszczenie do miejsca wypadku osób niepowołanych; 2) uruchamianie bez koniecznej potrzeby maszyn i innych urządzeń technicznych, które w związku z wypadkiem zostały wstrzymane; 3) dokonywanie zmiany położenia maszyn i innych urządzeń technicznych, jak również zmiany położenia innych przedmiotów, które spowodowały wypadek lub pozwalają odtworzyć jego okoliczności. 2. Zgodę na uruchomienie maszyn i innych urządzeń technicznych lub dokonanie zmian w miejscu wypadku wyraża pracodawca, w uzgodnieniu ze społecznym inspektorem pracy, po dokonaniu oględzin miejsca wypadku oraz po sporządzeniu, jeśli zachodzi potrzeba, szkicu lub fotografii miejsca wypadku. 3. Zgodę, o której mowa w ust. 2, w sytuacji zaistnienia wypadku śmiertelnego, ciężkiego lub zbiorowego wyraża pracodawca po uzgodnieniu z właściwym inspektorem pracy i prokuratorem, a w razie zaistnienia takich wypadków w zakładzie górniczym – także po uzgodnieniu z właściwym organem nadzoru górniczego. 4. Dokonywanie zmian w miejscu wypadku bez uzyskania zgody, o której mowa w ust. 2 i 3, jest dopuszczalne, jeżeli zachodzi konieczność ratowania osób lub mienia albo zapobieżenia grożącemu niebezpieczeństwu. Komentarz - Omawiając konsekwencje zdarzeń wypadkowych, należy zwrócić uwagę na szczególną grupę pracowników zatrudnionych w produkcji przy obsłudze maszyn i urządzeń technicznych. Wypadek takiego pracownika rodzi bowiem dodatkowe obowiązki po stronie pracodawcy, który musi zabezpieczyć nie tylko miejsce zdarzenia, lecz również maszyny i urządzenia, które zostały w związku z nim zatrzymane. Takie zabezpieczenie powinno uniemożliwiać zmianę położenia maszyn i innych urządzeń technicznych oraz innych przedmiotów, które spowodowały wypadek lub pozwalają odtworzyć jego okoliczności. W konsekwencji może to doprowadzić do niemożności przywrócenia produkcji bądź jej części, a co za tym idzie znacznych strat materialnych po stronie zakładu. W związku z tym w interesie pracodawcy jest jak najszybsze uruchomienie maszyn lub innych urządzeń technicznych oraz związane z tym zmiany w miejscu wypadku. Pracodawca może jednak wyrazić na to zgodę dopiero po dokonaniu oględzin miejsca wypadku, a gdy zachodzi taka potrzeba, dodatkowo po sporządzeniu szkicu lub fotografii tego miejsca. Co istotne, oględziny miejsca wypadku należą do obowiązków zespołu powypadkowego (§ 7 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia), więc pracodawcy zajmujący się działalnością produkcyjną będą dążyli do jak najszybszego rozpoczęcia procedury ustalania okoliczności i przyczyn zdarzeń, do których doszło przy obsłudze maszyn lub urządzeń. Zgoda na uruchomienie maszyn i urządzeń, które zostały unieruchomione w związku z wypadkiem, wymaga ponadto uzgodnienia z SIP lub właściwym inspektorem pracy i prokuratorem. To, z kim pracodawca uzgadnia możliwość wznowienia pracy maszyn i urządzeń, zależy od typu wypadku przy pracy, a obowiązek konsultacji z inspektorem PIP i prokuratorem występuje jedynie w zdarzeniach śmiertelnych, ciężkich lub zbiorowych. - Wypadkiem śmiertelnym jest zdarzenie, w wyniku którego nastąpiła śmierć pracownika w okresie nieprzekraczającym sześciu miesięcy od dnia wypadku. Ciężkim wypadkiem przy pracy jest zdarzenie, w wyniku którego nastąpiło ciężkie uszkodzenie ciała, jak: utrata wzroku, słuchu, mowy, zdolności rozrodczej lub inne uszkodzenie ciała albo rozstrój zdrowia, naruszające podstawowe funkcje organizmu, a także choroba nieuleczalna lub zagrażająca życiu, trwała choroba psychiczna, całkowita lub częściowa niezdolność do pracy w zawodzie albo trwałe, istotne zeszpecenie lub zniekształcenie ciała. O wypadku zbiorowym możemy natomiast mówić, gdy w wyniku tego samego zdarzenia wypadkowi uległy co najmniej dwie osoby (art. 3 ust. 4 – 6 ustawy wypadkowej). Przy takich zdarzeniach pracodawca ma również obowiązek niezwłocznie powiadomić właściwego okręgowego inspektora pracy i prokuratora (art. 234 § 2 - Obowiązków związanych z zabezpieczeniem miejsca wypadku nie należy traktować kategorycznie i bezwzględnie, gdyż dobrem nadrzędnym chronionym w dziedzinie bhp jest życie i zdrowie pracownika. Ustawodawca przewidział ponadto możliwość wystąpienia konieczności zapobieżenia stratom mienia zagrożonego w wyniku wypadku. W związku z tym pozwolił dokonywać zmian w miejscu wypadku bez uzyskania zgody SIP lub inspektora pracy i prokuratora. Możliwość ta została jednak ograniczona do konieczności ratowania osób lub mienia albo zapobieżenia grożącemu niebezpieczeństwu. Zespół powypadkowy § 4. Okoliczności i przyczyny wypadku ustala powoływany przez pracodawcę zespół powypadkowy, w skład którego wchodzi pracownik służby bezpieczeństwa i higieny pracy oraz społeczny inspektor pracy. Komentarz - Jednym z pierwszych kroków pracodawcy, który otrzymał informację o zaistniałym wypadku przy pracy, powinno być powołanie zespołu powypadkowego, którego zadaniem będzie ustalenie okoliczności i przyczyn tego zdarzenia. Aby zapewnić profesjonalizm działania zespołu, musi być w nim reprezentowana służba bhp w osobie pracownika zatrudnionego na stanowisku inspektora ds. bhp, starszego inspektora ds. bhp, specjalisty, starszego specjalisty lub głównego specjalisty ds. bhp. Oznacza to, że pracownik reprezentujący służbę bhp w zespole powypadkowym musi mieć co najmniej tytuł technika ds. bhp (§ 4 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z 2 września 1997 w sprawie służby bezpieczeństwa i higieny pracy, DzU nr 109, poz. 704 ze zm., dalej rozporządzenie o służbie bhp). W zespole powypadkowym musi być również reprezentowany interes pracowników, którego broni SIP. Jego udział w postępowaniu powypadkowym ma zagwarantować ochronę uprawnień pracowniczych wynikających z przepisów prawa pracy, a w dalszej perspektywie wpływać na poprawę stanu bhp w zakładzie. - Obowiązek zatrudnienia pracownika służby bhp przynajmniej na część etatu powstaje dopiero w przypadku zakładów zatrudniających co najmniej 100 pracowników. Tym samym mniejsze firmy mogą powierzać realizację zadań służby bhp specjalistom ds. bhp spoza zakładu lub osobie, która była zatrudniona na stanowisku inspektora pracy w PIP przez okres co najmniej pięciu lat (§ 4 ust. 4 rozporządzenia o służbie bhp). Także w odniesieniu do SIP wybory pracowników przeznaczonych do pełnienia tych funkcji muszą być z inicjatywy związków zawodowych, a w razie ich biernej postawy bądź braku zakładowych organizacji związkowych pracodawca nie ma obowiązku tworzenia społecznej inspekcji pracy (art. 6 ustawy z 24 czerwca 1983 o społecznej inspekcji pracy; DzU nr 35, poz. 163 ze zm.). Firma bez służby bhp i SIP § U pracodawcy, który zgodnie z art. 237 11 § 1 ustawy z 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy nie ma obowiązku tworzenia służby bezpieczeństwa i higieny pracy, w skład zespołu powypadkowego zamiast pracownika służby bezpieczeństwa i higieny pracy wchodzi pracodawca lub pracownik zatrudniony przy innej pracy, któremu pracodawca powierzył wykonywanie zadań służby bezpieczeństwa i higieny pracy, albo specjalista spoza zakładu pracy. 2. U pracodawcy, u którego nie działa społeczna inspekcja pracy, w skład zespołu powypadkowego zamiast społecznego inspektora pracy, jako członek zespołu, wchodzi przedstawiciel pracowników posiadający aktualne zaświadczenie o ukończeniu szkolenia w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy, zgodnie z przepisami dotyczącymi szkolenia w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy. Komentarz - Gdy w zakładzie nie ma służby bhp, pracodawca sam decyduje o wyznaczeniu zastępstwa w składzie zespołu powypadkowego. Może sam zająć miejsce pracownika służby bhp lub powierzyć te zadania osobie zatrudnionej przy innej pracy bądź też specjaliście spoza zakładu pracy. Oznacza to, że każdy zakład pracy ma warunki do prawidłowego przeprowadzenia postępowania powypadkowego, bo w razie braku możliwości skorzystania z fachowej pomocy pracodawca może podjąć się wykonywania tych zadań samodzielnie. Jest to praktyka dość popularna w małych zakładach pracy, tym bardziej że aby powierzyć zadania służby bhp pracownikowi zatrudnionemu przy innej pracy, musi on mieć co najmniej tytuł technika bhp (§ 4 ust. 5 rozporządzenia o służbie bhp). Pracodawcy decydują się na osobiste uczestnictwo w ustalaniu okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy również ze względu na dodatkowe koszty związane ze zleceniem tych zadań specjaliście spoza zakładu pracy. Jednak w bardzo małych zakładach pracy, ze względu na zbyt małą liczbę zatrudnionych, jego obecność będzie obowiązkowa. - Komentowany przepis przewiduje ponadto możliwość zastępstwa społecznego inspektora pracy w tych zakładach, w których SIP nie działa. W takim wypadku interesy załogi oraz poszanowanie litery prawa gwarantować ma przedstawiciel pracowników. Przepis nie rozstrzyga jednak sposobu jego wyłonienia spośród załogi. Wymaga jedynie, by dysponował on aktualnym zaświadczeniem o ukończeniu szkolenia wstępnego lub okresowego z zakresu bhp zgodnie z odrębnymi przepisami. Oznacza to, że przedstawicielem załogi może być każdy pracownik, bo posiadanie ważnego zaświadczenia o odbyciu szkolenia bhp warunkuje możliwość dopuszczenia do pracy. Problemem może być jednak sytuacja, w której pracodawca dysponuje tak małą liczbą pracowników, że nie może utworzyć dwuosobowego zespołu powypadkowego. Brak dwuosobowego zespołu § 6. Jeżeli pracodawca nie może dopełnić obowiązku utworzenia zespołu powypadkowego w składzie dwuosobowym, określonym w § 4 i 5, ze względu na małą liczbę zatrudnionych pracowników, okoliczności i przyczyny wypadku ustala zespół powypadkowy, w skład którego wchodzi pracodawca oraz specjalista spoza zakładu pracy. Komentarz - Obowiązek prawidłowego ustalenia okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy oraz sporządzenia protokołu powypadkowego nie omija również mikropracodawców, zatrudniających jednego lub kilku pracowników. W ich przypadku dużą przeszkodą w wyznaczeniu przedstawiciela załogi są jej niewielkie rozmiary, uniemożliwiające oderwanie któregoś z pracowników od jego zadań w obliczu pomniejszenia stanu zatrudnienia o jednego pracownika, niezdolnego do pracy w związku z wypadkiem lub innym zdarzeniem urazowym. W takiej sytuacji rozporządzenie przewiduje możliwość ustalenia okoliczności i przyczyn takiego zdarzenia w składzie dwuosobowym, obejmującym zewnętrznego specjalistę ds. bhp oraz pracodawcę. Obowiązki zespołu § Niezwłocznie po otrzymaniu wiadomości o wypadku zespół powypadkowy jest obowiązany przystąpić do ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku, w szczególności: 1) dokonać oględzin miejsca wypadku, stanu technicznego maszyn i innych urządzeń technicznych, stanu urządzeń ochronnych oraz zbadać warunki wykonywania pracy i inne okoliczności, które mogły mieć wpływ na powstanie wypadku; 2) jeżeli jest to konieczne, sporządzić szkic lub wykonać fotografię miejsca wypadku; 3) wysłuchać wyjaśnień poszkodowanego, jeżeli stan jego zdrowia na to pozwala; 4) zebrać informacje dotyczące wypadku od świadków wypadku; 5) zasięgnąć opinii lekarza, a w razie potrzeby opinii innych specjalistów, w zakresie niezbędnym do oceny rodzaju i skutków wypadku; 6) zebrać inne dowody dotyczące wypadku; 7) dokonać prawnej kwalifikacji wypadku zgodnie z art. 3 ust. 1 i 2 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (DzU nr 199, poz. 1673, z późn. zm. 2), zwanej dalej ustawą; 8) określić środki profilaktyczne oraz wnioski, w szczególności wynikające z oceny ryzyka zawodowego na stanowisku pracy, na którym wystąpił wypadek. 2. Zespół powypadkowy jest obowiązany wykorzystać materiały zebrane przez organy prowadzące śledztwo lub dochodzenie, jeżeli materiały te zostaną mu udostępnione. 3. Jeżeli wypadek miał rozmiary katastrofy albo spowodował zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego, zespół powypadkowy wykorzystuje ustalenia zespołu specjalistów, powołanego przez właściwego ministra, wojewodę lub organ sprawujący nadzór określony w art. 237 14 ustawy z 26 czerwca 1974 Kodeks pracy, do ustalenia przyczyn wypadku oraz wyjaśnienia problemów technicznych i technologicznych. Komentarz - Powołany przez pracodawcę zespół powypadkowy musi rozpocząć działania mające na celu wyjaśnienie okoliczności i przyczyn wypadku, niezwłocznie po uzyskaniu informacji o zaistnieniu takiego zdarzenia. Komentowany przepis wymienia katalog podstawowych działań prowadzących do określenia przyczyn leżących u podstaw wypadku. Nie ogranicza jednak zespołu powypadkowego w podejmowaniu innych czynności mających na celu określenie, czy dane zdarzenie było wypadkiem przy pracy. - Działania zespołu powinny być dostosowane do specyfiki wypadku i koncentrować się na ustaleniu faktów kluczowych dla rozstrzygnięcia, czy dane zdarzenie było wypadkiem przy pracy. W większości sytuacji dobre efekty przynoszą oględziny miejsca zdarzenia oraz maszyn i urządzeń technicznych uczestniczących bezpośrednio w wypadku. Ma to jednak sens jedynie wtedy, gdy w tym miejscu nie dokonano istotnych zmian od momentu zdarzenia. Tylko wówczas odzwierciedla ono bowiem stan faktyczny istniejący w chwili wypadku i bezpośrednio po nim. Zawsze warto również przesłuchać świadków zdarzenia i odebrać wyjaśnienia od poszkodowanego. Jeśli mimo wykonania tych czynności związek między urazem pracownika i wykonywanymi czynnościami nie jest oczywisty, zespół powypadkowy powinien zasięgnąć opinii lekarza, a w razie potrzeby także opinii innych specjalistów, w celu prawidłowej oceny skutków wypadku i jego rodzaju. Przy ustalaniu okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy zespół powypadkowy jest również obowiązany korzystać ze wszystkich dostępnych materiałów i źródeł, w tym zebranych przez organy prowadzące śledztwo lub dochodzenie, jeśli zostaną mu one udostępnione. Dopiero na podstawie kompletnego materiału dowodowego zespół powypadkowy może dokonać prawnej kwalifikacji wypadku zgodnie z art. 3 ust. 1 i 2 ustawy wypadkowej. - Na tym nie kończą się obowiązki zespołu powypadkowego. Musi on również wskazać środki profilaktyczne i działania, które pozwolą uniknąć w przyszłości tego typu zdarzeń. Oznacza to faktyczne rozszerzenie zadań zespołu powypadkowego o działalność prewencyjną, mającą na celu obniżenie ryzyka zawodowego pracowników przez określenie metod eliminacji możliwości wystąpienia w przyszłości podobnego zdarzenia. - Obowiązek korzystania z całości dostępnego materiału dowodowego przy ustalaniu okoliczności i przyczyn wypadku doznaje konkretyzacji w razie zdarzeń o rozmiarach katastrofy lub powodujących zagrożenie bezpieczeństwa publicznego. Badający takie zdarzenia zespół powypadkowy ma obowiązek korzystać z ustaleń zespołu specjalistów, powołanego do ustalenia przyczyn wypadku oraz wyjaśnienia problemów technicznych i technologicznych przez ministra, wojewodę lub organ sprawujący nadzór nad przedsiębiorstwem lub inną jednostką organizacyjną państwową lub samorządową. Wszystko to ma na celu wyeliminowanie przypadków błędnej kwalifikacji zdarzeń wypadkowych mających miejsce w związku z pracą oraz zmniejszenie ilości spraw trafiających w związku z tym do sądów pracy. Wypadek na terenie innej firmy § Ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku, który miał miejsce na terenie innego zakładu pracy, dokonuje zespół powypadkowy powołany przez pracodawcę poszkodowanego, w obecności przedstawiciela pracodawcy, na którego terenie miał miejsce wypadek. 2. Pracodawca, na którego terenie miał miejsce wypadek, w którym została poszkodowana osoba niebędąca jego pracownikiem, jest obowiązany w szczególności: 1) zapewnić udzielenie pomocy poszkodowanemu; 2) zabezpieczyć miejsce wypadku w sposób określony w § 3 ust. 1; 3) zawiadomić niezwłocznie o wypadku pracodawcę poszkodowanego; 4) udostępnić miejsce wypadku i niezbędne materiały oraz udzielić informacji i wszechstronnej pomocy zespołowi powypadkowemu ustalającemu okoliczności i przyczyny wypadku. 3. Na wniosek pracodawcy poszkodowanego pracownika pracodawca, na którego terenie miał miejsce wypadek, może ustalić okoliczności i przyczyny wypadku, a następnie dokumentację powypadkową przekazać pracodawcy poszkodowanego pracownika. Komentarz - W razie wypadku pracownika wykonującego pracę na terenie innego zakładu ustalenie okoliczności i przyczyn zdarzenia może być problematyczne dla jego pracodawcy, np. ze względu na znaczną odległość między siedzibą pracodawcy a faktycznym miejscem wykonywania pracy. Warto również pamiętać o trudnościach, jakie mógłby napotkać zespół powypadkowy pracodawcy, który podjąłby czynności mające na celu ustalenie okoliczności i przyczyn zdarzenia zaistniałego na terenie innego zakładu bez zgody pracodawcy, na którego terenie doszło do wypadku. Z tego względu ustawodawca przewidział dwa alternatywne rozwiązania. Pierwszym z nich jest możliwość powołania zespołu powypadkowego przez pracodawcę poszkodowanego w wyniku wypadku pracownika, który będzie ustalał okoliczności i przyczyny zdarzenia w obecności przedstawiciela pracodawcy, u którego doszło do wypadku. Wybór tej drogi powoduje, że na pracodawcę, u którego doszło do wypadku, spada obowiązek zapewnienia poszkodowanemu pomocy, zabezpieczenia miejsca zdarzenia zgodnie z wymogami wynikającymi z § 3 ust. 1 rozporządzenia i niezwłocznego poinformowania o wypadku pracodawcy poszkodowanego. Firma, w której doszło do wypadku, musi ponadto udostępnić zespołowi powypadkowemu nie tylko miejsce wypadku, ale również niezbędne materiały. Powinna też udzielać zespołowi powypadkowemu koniecznej pomocy i informacji pomocnych w ustaleniu okoliczności i przyczyn wypadku. Oznacza to, że jakiekolwiek próby utrudniania pracy zespołu powypadkowego pracodawcy, którego pracownik uległ wypadkowi na terenie innego zakładu, są działaniami naruszającymi podstawowe obowiązki bhp, które mogą być sankcjonowane przez PIP (art. 283 § 1 - Badanie okoliczności i przyczyn takiego wypadku przez zespół powołany przez pracodawcę poszkodowanego może być jednak znacznie utrudnione bądź nawet niemożliwe szczególnie w niewielkich zakładach. Może to być również nieuzasadnione ekonomicznie w sytuacji, gdy wypadek miał miejsce np. na drugim końcu Polski. Mając to na względzie, ustawodawca przewidział możliwość przeprowadzenia postępowania powypadkowego wyłącznie przez pracodawcę, na którego terenie doszło do zdarzenia. Może to jednak nastąpić tylko na wniosek pracodawcy, którego pracownik uległ wypadkowi, a sama procedura odbywa się na ogólnych zasadach. Oznacza to, że zespół powypadkowy jest powoływany przez pracodawcę, u którego doszło do wypadku, a jego okoliczności i przyczyny są badane tak, jakby wypadku doznał pracownik tego zakładu. Jedyna różnica polega na tym, że całość dokumentacji powypadkowej przekazuje się pracodawcy poszkodowanego pracownika. Zwrot protokołu Ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku przez zespół powypadkowy pracodawcy, na którego terenie doszło do zdarzenia, nie wyłącza możliwości zwrotu zespołowi niezatwierdzonego protokołu przez pracodawcę zatrudniającego poszkodowanego pracownika. Ma to przynieść wyjaśnienie i uzupełnienie go przez zespół powypadkowy. Zwrot może mieć miejsce w przypadku, gdy do treści protokołu powypadkowego zostały zgłoszone zastrzeżenia poszkodowanego lub członków jego rodziny lub gdy protokół powypadkowy nie odpowiada warunkom określonym w rozporządzeniu. Protokół powypadkowy § Po ustaleniu okoliczności i przyczyn wypadku zespół powypadkowy sporządza – nie później niż w terminie 14 dni od dnia uzyskania zawiadomienia o wypadku – protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy, zwany dalej „protokołem powypadkowym”, według wzoru ustalonego przez ministra właściwego do spraw pracy na podstawie art. 237 § 2 ustawy z 26 czerwca 1974 Kodeks pracy. 2. Ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku w terminie późniejszym niż określony w ust. 1, wskutek uzasadnionych przeszkód lub trudności, wymaga podania przyczyn tego opóźnienia w treści protokołu powypadkowego. 3. Zespół powypadkowy sporządza protokół powypadkowy w niezbędnej liczbie egzemplarzy i wraz z pozostałą dokumentacją powypadkową doręcza niezwłocznie pracodawcy w celu zatwierdzenia. Komentarz - Sporządzenie protokołu powypadkowego jest ukoronowaniem żmudnego procesu ustalania okoliczności i przyczyn wypadku. Dokument ten powinien być przygotowany zgodnie z wzorem stanowiącym załącznik do rozporządzenia ministra gospodarki i pracy z 16 września 2004 w sprawie wzoru protokołu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy (DzU nr 227, poz. 2298). PODSUMOWANIE PRAC - Protokół powypadkowy otwierają dane pracodawcy, personalia członków zespołu powypadkowego oraz dane poszkodowanego. W jego treści musi znajdować się również dokładny opis okoliczności, w których doszło do zdarzenia, wskazanie wszystkich jego przyczyn, skutków oraz wniosków i zaleceń profilaktycznych. Tym samym protokół powypadkowy jest podsumowaniem efektów pracy zespołu powypadkowego, a ponadto rozstrzyga, czy dane zdarzenie jest wypadkiem przy pracy czy nie. Warto pamiętać, że odmowa uznania zdarzenia za wypadek przy pracy lub uznanie, że jego przyczyną było naruszenie przez pracownika podstawowych przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, wymaga nie tylko uzasadnienia, lecz czasem również wskazania dowodów. Wtedy konieczne jest też wykazanie, że naruszenie przez pracownika konkretnego przepisu dotyczącego ochrony życia lub zdrowia było umyślne lub cechowało je rażące niedbalstwo, a działanie to było wyłączną przyczyną wypadku. O wyłączności danej przyczyny można przy tym mówić jedynie wtedy, gdy zespół powypadkowy nie ustali innych powodów, które leżały u podstaw zdarzenia. - Punktem wyjścia opisu przyczyn zdarzenia, wymaganego zgodnie z wzorem protokołu powypadkowego, są wszystkie przyczyny bezpośrednie. Dopiero w dalszej kolejności zespół powypadkowy wymienia pośrednie powody wypadku, związane z nieprzestrzeganiem przez którąś ze stron stosunku pracy przepisów o ochronie życia lub zdrowia lub innych przepisów i zasad bhp. Wśród przyczyn wypadku leżących po stronie poszkodowanego odrębny punkt zarezerwowano dla sytuacji, w których współprzyczyną zdarzenia był stan nietrzeźwości albo użycie przez poszkodowanego środka odurzającego bądź psychoaktywnego. Co istotne rubrykę tę wypełnia się jedynie wtedy, gdy nietrzeźwość pracownika lub odurzenie przyczyniły się w sposób znaczny do powstania wypadku. Oznacza to, że aby uznać, że wypadek jest efektem takich stanów, pracodawca musi udowodnić nie tylko zawartość w organizmie alkoholu lub innych substancji odurzających albo psychotropowych, lecz również wpływ stanu pracownika na jego zachowanie. Innymi słowy musi wykazać, że odurzenie lub upojenie podwładnego doprowadziło do powstania wypadku. Zatem w razie podejrzenia poszkodowanego pracownika o takie praktyki należy skierować go na badania, które ustalą zawartość omawianych substancji w organizmie i dadzą pracodawcy dowody niezbędne do poparcia twierdzeń zespołu powypadkowego. KWALIFIKACJA ZDARZENIA - Kolejnym punktem protokołu jest rozstrzygnięcie, czy dane zdarzenie jest wypadkiem przy pracy. To najtrudniejsza część pracy zespołu powypadkowego, o największej doniosłości. Wiąże się bowiem ze świadczeniami przysługującymi na podstawie ustawy wypadkowej, np. jednorazowym odszkodowaniem czy rentą rodzinną (wyrok SN z 24 czerwca 2008, I PK 298/07). Dla dokonania tego rozstrzygnięcia konieczne jest zestawienie ustalonego w sprawie przebiegu zdarzenia i jego skutków z definicją wypadku przy pracy ujętą w art. 3 ust. 1 ustawy wypadkowej. Dla uznania zdarzenia za wypadek wymaga ona łącznego spełnienia przez nie czterech kryteriów: nagłości zdarzenia, jego zewnętrznej przyczyny, powstałego w wyniku zdarzenia urazu oraz jego związku z pracą. - Oceniając nagłość zdarzenia, należy mieć na uwadze, że musi się ono mieścić w ramach jednej zmiany roboczej, wraz z ewentualnymi nadgodzinami. Oznacza to, że gdy negatywne skutki oddziaływania na organizm pracownika czynnika zewnętrznego związanego z pracą doprowadzą do urazu po upływie okresu dłuższego niż dniówka, zdarzenia tego nie będzie można kwalifikować jako wypadek, bo zabraknie nagłości. Taki pracownik będzie mógł dochodzić uznania doznanego uszczerbku za chorobę zawodową lub odszkodowania za rozstrój zdrowia na ogólnych zasadach z kodeksu cywilnego. - Aby uraz pracownika mógł być zakwalifikowany jako wypadek przy pracy, musi być on ponadto spowodowany przyczyną zewnętrzną. Oznacza to, że nawet śmierć pracownika w trakcie wykonywania pracy nie musi być kwalifikowana jako zdarzenie wypadkowe, jeśli jest ona wyłącznym następstwem schorzenia samoistnego. Zdarzenie może być więc kwalifikowane jako wypadek jedynie, gdy jest wynikiem działania czynników zewnętrznych. Zewnętrzną przyczyną wypadku przy pracy może być każdy czynnik pochodzący spoza organizmu poszkodowanego, zdolny – w istniejących warunkach – wywołać szkodliwe skutki, w tym także pogorszyć stan zdrowia pracownika (wyrok SN z 18 sierpnia 2009, I PK 18/09). Ma to szczególne znaczenie w sytuacji zgłaszania jako wypadki zdarzeń takich jak zawały serca czy wylewy krwi do mózgu, w których związek między czynnikiem zewnętrznym (stres, nadmierny wysiłek fizyczny) i urazem nie jest oczywisty. Takie zdarzenia są bowiem na ogół wynikiem jednoczesnego działania czynników zewnętrznych i wewnętrznych, a rozstrzygnięcie, który z nich przeważył i doprowadził do skutku w postaci urazu, niejednokrotnie wymaga wystąpienia na drogę sądową. Przy typowych wypadkach przyczyną zewnętrzną będą przeważnie ruchome elementy maszyn, upadki i potknięcia, substancje chemiczne i energia elektryczna, narażenie na niską lub bardzo wysoką temperaturę oraz ludzie i zwierzęta, przez co wykazanie przyczyny zewnętrznej i nagłości zdarzenia nie będzie przysparzało większych problemów. Co istotne, jeżeli uraz nie jest widoczny w sposób niewątpliwy (np. w razie wylewu), powinien zostać stwierdzony przez lekarza, którego opinia w formie orzeczenia będzie dowodem w postępowaniu powypadkowym. - Ostatnią cechą wypadku jest związek z pracą przejawiający się tym, że do zdarzenia musi dojść podczas lub w związku z wykonywaniem zwykłych czynności albo poleceń przełożonych. Warto jednak pamiętać, że wypadek ma związek z pracą również w sytuacji, gdy poszkodowany pracownik działał w interesie pracodawcy nawet bez polecenia lub gdy pozostawał on do dyspozycji pracodawcy w drodze między siedzibą zakładu a miejscem wykonywania pracy. ODRĘBNA KATEGORIA - Ustawa wypadkowa wprowadza odrębną kategorię wypadków, czyli zdarzeń zrównanych z wypadkami przy pracy. To zrównanie dotyczy prawa do świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Obejmuje zdarzenia, do których doszło: – w trakcie podróży służbowej w okolicznościach, które nie pozwalają na kwalifikację zdarzenia jako wypadku przy pracy; wyjątkiem są sytuacje zerwania przez poszkodowanego związku z wykonywaniem powierzonych mu zadań poprzez zachowanie prowadzące do zaistnienia wypadku, – podczas szkolenia z powszechnej samoobrony, – w trakcie realizacji zadań powierzonych pracownikowi przez działające w zakładzie związki zawodowe (art. 3 ust. 2 ustawy wypadkowej). - Zdarzenie zrównane z wypadkiem przy pracy musi spełniać również pozostałe cechy charakterystyczne wypadku. KRÓTKI TERMIN - Biorąc pod uwagę ilość obowiązków spoczywających na barkach zespołu powypadkowego, rozporządzenie przewiduje krótki, bo jedynie 14-dniowy, okres na sporządzenie protokołu, licząc od momentu zgłoszenia wypadku pracodawcy. W tym czasie pracodawca musi powołać zespół powypadkowy, który powinien przeprowadzić całe postępowanie i sporządzić dokument. Oznacza to konieczność intensyfikacji prac zespołu, tym bardziej że przekroczenie określonego w omawianym przepisie terminu złożenia protokołu powypadkowego powoduje każdorazowo konieczność wskazania w treści tego dokumentu przeszkód lub trudności uzasadniających opóźnienie. Mogą to być wyłącznie okoliczności obiektywnie niezależne od pracodawcy, takie jak oczekiwanie na wynik ekspertyzy, opinię lekarza, ustalenia organów prowadzących śledztwo lub dochodzenie, ewentualnie zły stan zdrowia poszkodowanego uniemożliwiający jego przesłuchanie. - Do zadań zespołu powypadkowego należy również sporządzenie wymaganej ilości egzemplarzy protokołu powypadkowego uwzględniającej liczbę pracowników poszkodowanych w wyniku zdarzenia (wypadki zbiorowe) lub liczbę osób uprawnionych do renty rodzinnej po zmarłym w wyniku wypadku pracowniku. Jeden egzemplarz ma trafić do okręgowego inspektora pracy, gdy dotyczy on zdarzenia śmiertelnego, ciężkiego lub zbiorowego (§ 14 ust. 2 rozporządzenia). Komentowany przepis nakazuje zespołowi powypadkowemu niezwłoczne przekazanie gotowego protokołu do zatwierdzenia pracodawcy. Nie jest to jednak do końca prawidłowe. Wcześniej z dokumentem tym powinien się bowiem zapoznać poszkodowany, a w razie jego śmierci członkowie jego rodziny. Zdanie odrębne § Członek zespołu powypadkowego ma prawo złożyć do protokołu powypadkowego zdanie odrębne, które powinien uzasadnić. 2. W przypadku rozbieżności zdań członków zespołu powypadkowego o treści protokołu powypadkowego decyduje pracodawca. Komentarz - Fakt egzystowania dwuosobowych zespołów powypadkowych powoduje, że naturalnym zjawiskiem są rozbieżności zdań między ich członkami. Z reguły różnice w interpretacji zebranych dowodów i dokonanych ustaleń udaje się załagodzić. Niemniej zdarza się, że członkowie zespołu prezentują sprzeczne poglądy. Wówczas głos rozstrzygający ma pracodawca, który decyduje o treści protokołu powypadkowego. - Fakt, że pracodawca poprze ocenę ustalonych faktów i zebranych dowodów prezentowaną przez jednego z członków zespołu, nie ogranicza przy tym prawa drugiego z nich do wyrażenia swoich poglądów, dotyczących okoliczności i przyczyn zdarzenia. Ma on bowiem prawo złożenia do protokołu powypadkowego zdania odrębnego wraz z jego uzasadnieniem. - Samo złożenie zdania odrębnego nie ma wpływu na ocenę prawidłowości ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku i związaną z tym kwalifikację prawną zdarzenia. Jednak może być podstawą wystąpienia przez pracownika do sądu pracy z pozwem o uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy. Prawa poszkodowanego § Zespół powypadkowy jest obowiązany zapoznać poszkodowanego z treścią protokołu powypadkowego przed jego zatwierdzeniem. 2. Poszkodowany ma prawo zgłoszenia uwag i zastrzeżeń do ustaleń zawartych w protokole powypadkowym, o czym zespół powypadkowy jest obowiązany pouczyć poszkodowanego. 3. Poszkodowany ma prawo wglądu do akt sprawy oraz sporządzania z nich notatek i odpisów oraz kopii. 4. Zespół powypadkowy zapoznaje z treścią protokołu powypadkowego członków rodziny zmarłego pracownika, o których mowa w art. 13 ust. 2 ustawy, oraz poucza ich o prawie zgłaszania uwag i zastrzeżeń do ustaleń zawartych w protokole powypadkowym. Komentarz - Przed zatwierdzeniem protokołu powypadkowego przez pracodawcę zespół powypadkowy ma obowiązek zapoznania z treścią protokołu samego poszkodowanego lub członków jego rodziny, gdy zmarł on wskutek wypadku. Zapoznanie się z treścią protokołu poszkodowany potwierdza umieszczeniem podpisu w pkt 13 protokołu. Nie ma to jednak wpływu na możliwość zgłaszania przez poszkodowanego uwag i zastrzeżeń do ustaleń zawartych w protokole, gdyż składając podpis zaświadcza jedynie zapoznanie się z treścią dokumentu. Podpis poszkodowanego nie jest bowiem równoznaczny z akceptacją treści. - Z zapoznaniem poszkodowanego z protokołem powypadkowym wiąże się również konieczność pouczenia go o prawie zgłaszania pisemnych uwag i zastrzeżeń do zawartych w dokumencie ustaleń. Jako że powinny być one załączone do protokołu powypadkowego, należy uznać, że zespół powypadkowy może wymagać od poszkodowanego przedłożenia ich w formie pisemnej. W praktyce zdarza się, że uwagi i zastrzeżenia są formułowane przez poszkodowanego na bieżąco, w trakcie zapoznawania się z treścią protokołu. Nie ma przy tym żadnych przeszkód, by zanotował je członek zespołu lub sam poszkodowany, bo po opatrzeniu własnoręcznym podpisem poszkodowanego będą one miały walor dokumentu prywatnego. - Aby umożliwić poszkodowanemu w wyniku wypadku pełną realizację prawa do zgłaszania uwag i zastrzeżeń do protokołu, ustawodawca zagwarantował mu dostęp do całości dokumentacji zebranej w sprawie, włącznie z możliwością sporządzania z nich notatek, odpisów i kopii. Oznacza to, że wszelkie działania mające na celu utrudnienie lub uniemożliwienie dostępu poszkodowanego do kompletu dokumentacji zgromadzonej przez zespół powypadkowy są bezprawne. - Prawo wnoszenia uwag i zastrzeżeń do protokołu powypadkowego przechodzi w razie śmierci poszkodowanego na członków jego rodziny, z których każdy może je realizować niezależnie od pozostałych. W skrajnych sytuacjach może to doprowadzić do znacznego skomplikowania procedury ustalania okoliczności i przyczyn wypadku. Niekiedy bowiem zespół powypadkowy będzie musiał spotykać się z poszczególnymi członkami rodziny zmarłego pracownika indywidualnie. Podobnie będzie musiała wyglądać przeprowadzana przez pracodawcę analiza złożonych przez członków rodziny zmarłego uwag i zastrzeżeń, pociągając za sobą znaczne zwiększenie wymaganych dla zakończenia postępowania nakładów pracy. Uzasadnienie i dowody § Stwierdzenie w protokole powypadkowym, że wypadek nie jest wypadkiem przy pracy albo że zachodzą okoliczności, które mogą mieć wpływ na prawo pracownika do świadczeń przysługujących z tytułu wypadku, wymaga szczegółowego uzasadnienia i wskazania dowodów stanowiących podstawę takiego stwierdzenia. 2. Do protokołu powypadkowego dołącza się zapis wyjaśnień poszkodowanego i informacji uzyskanych od świadków wypadku, a także inne dokumenty zebrane w czasie ustalania okoliczności i przyczyn wypadku, w szczególności pisemną opinię lekarza lub innych specjalistów, szkice lub fotografie miejsca wypadku, a także odrębne zdanie złożone przez członka zespołu powypadkowego oraz uwagi i zastrzeżenia, o których mowa w § 11 ust. 2 i 4 – stanowiące integralną część protokołu powypadkowego. Komentarz - Ten przepis potwierdza wynikający z treści wzoru protokołu powypadkowego obowiązek szczegółowego uzasadnienia i powołania dowodów w razie nieuznania zdarzenia za wypadek przy pracy. Dotyczy to również wskazania w treści protokołu okoliczności, które mogą mieć wpływ na prawo poszkodowanego do świadczeń należnych w związku z wypadkiem. Mowa tu w szczególności o pkt 5 wzoru, w którym przewidziano możliwość wskazania umyślnego lub będącego skutkiem rażącego niedbalstwa naruszenia przez pracownika przepisów dotyczących ochrony życia lub zdrowia oraz stwierdzenia stanu nietrzeźwości lub odurzenia pracownika substancjami psychotropowymi. Podnosząc takie okoliczności, pracodawca musi szczegółowo je umotywować, opierając się na dowodach stanowiących załączniki do protokołu powypadkowego. - Do protokołu załącza się wszystkie dokumenty zebrane w trakcie ustalania okoliczności oraz przyczyn zdarzenia. A więc są jego integralną częścią. Zatem próba zatajenia jakichkolwiek dokumentów mających wpływ na ocenę całego zdarzenia musi być kwalifikowana jako próba obejścia przepisów, sankcjonowana przez inspektorów PIP oraz sądy pracy (art. 283 § 2 pkt 6 Zatwierdzenie protokołu § Protokół powypadkowy zatwierdza pracodawca nie później niż w terminie pięciu dni od dnia jego sporządzenia. 2. Pracodawca zwraca niezatwierdzony protokół powypadkowy, w celu wyjaśnienia i uzupełnienia go przez zespół powypadkowy, jeżeli do treści protokołu powypadkowego zostały zgłoszone zastrzeżenia przez poszkodowanego lub członków rodziny zmarłego wskutek wypadku pracownika albo protokół powypadkowy nie odpowiada warunkom określonym w rozporządzeniu. 3. Zespół powypadkowy, po dokonaniu wyjaśnień i uzupełnień, o których mowa w ust. 2, sporządza, nie później niż w terminie pięciu dni, nowy protokół powypadkowy, do którego dołącza protokół powypadkowy niezatwierdzony przez pracodawcę. 4. W przypadku, o którym mowa w § 8 ust. 3, protokół powypadkowy zatwierdza pracodawca poszkodowanego pracownika. Przepisy ust. 1 – 3 stosuje się odpowiednio. Komentarz - Gotowy protokół powypadkowy, z którym zapoznano poszkodowanego lub członków jego rodziny, zespół przekazuje do zatwierdzenia pracodawcy. Ma on pięć dni na podjęcie decyzji, czy akceptuje jego treść, czy zwraca do wyjaśnienia i uzupełnienia zespołowi powypadkowemu. Podstawą zwrotu może być w szczególności zgłoszenie zastrzeżeń do protokołu przez poszkodowanego lub członków jego rodziny. Ale pracodawca ma takie prawo również, gdy uzna, że protokół nie odpowiada warunkom określonym w rozporządzeniu. - Gdy pracodawca zdecyduje o zwrocie niezatwierdzonego protokołu, zespół powypadkowy ma kolejne pięć dni na dokonanie wyjaśnień i uzupełnień oraz sporządzenie nowego protokołu, do którego dołącza niezatwierdzoną przez pracodawcę wersję. Dokładnie ten sam schemat działania obowiązuje, gdy pracownik uległ wypadkowi na terenie innego pracodawcy i to niezależnie od tego, czyj zespół powypadkowy dokonywał ustalenia okoliczności i przyczyn zdarzenia. Pracodawca zatrudniający poszkodowanego pracownika może więc zwrócić protokół do uzupełnienia również w sytuacji, gdy zespół powypadkowy składa się z pracowników innego zakładu. W takim razie zespół powypadkowy obowiązuje ten sam pięciodniowy termin na sporządzenie nowego protokołu. Doręczenie protokołu § Zatwierdzony protokół powypadkowy pracodawca niezwłocznie doręcza poszkodowanemu pracownikowi, a w razie wypadku śmiertelnego – członkom rodziny zmarłego pracownika, o których mowa w § 11 ust. 4. 2. Protokół powypadkowy dotyczący wypadków śmiertelnych, ciężkich i zbiorowych pracodawca niezwłocznie doręcza właściwemu inspektorowi pracy. Komentarz - Po zatwierdzeniu protokół musi trafić do rąk poszkodowanego pracownika lub członków jego rodziny w przypadku zdarzeń śmiertelnych. Zdarzenia śmiertelne, ciężkie i zbiorowe wymagają ponadto bieżącego informowania właściwych organów. W razie ich wystąpienia protokół musi również otrzymać właściwy inspektor pracy. - Zatwierdzony protokół powypadkowy przekazuje się zwyczajowo adresatom listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Wypadki śmiertelne, ciężkie i zbiorowe § 15. Protokół powypadkowy dotyczący wypadków śmiertelnych, ciężkich i zbiorowych, zawierający ustalenia naruszające uprawnienia pracownika albo nieprawidłowe wnioski profilaktyczne, może być zwrócony pracodawcy przez właściwego inspektora pracy, z uzasadnionym wnioskiem o ponowne ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku. Przepis § 13 ust. 3 stosuje się odpowiednio. Komentarz - Wynikający z poprzedniego przepisu obowiązek przekazywania właściwemu inspektorowi pracy protokołów dotyczących zdarzeń śmiertelnych, ciężkich i zbiorowych nie ma na celu wyłącznie gromadzenia danych statystycznych. Okręgowi inspektorzy pracy dokonują bowiem kontroli prawidłowości ustaleń poczynionych przez zespoły powypadkowe. W razie wykrycia nieprawidłowości, w tym naruszeń sfery uprawnień pracownika lub błędów we wnioskach profilaktycznych, okręgowy inspektor pracy może zwrócić protokół pracodawcy wraz z uzasadnionym wnioskiem o ponowne ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku. W razie takiego zwrotu pracodawca ma obowiązek zastosować się do pięciodniowego terminu na dokonanie wyjaśnień i uzupełnień oraz sporządzenia nowego protokołu, wynikającego z § 13 ust. 3 rozporządzenia, który stosuje się tu odpowiednio. - Nie jest to jedyny przejaw prowadzenia przez PIP kontroli dokumentacji powypadkowej. Może mieć ona miejsce również przy okazji rutynowej wizyty inspektorów. Celem prowadzenia takiej kontroli jest wykrycie działań mających na celu zaniżenie danych, na podstawie których oblicza się kategorię ryzyka dla płatnika składek. Kategoria ta jest ustalana na podstawie wskaźnika częstości poszkodowanych w wypadkach przy pracy, a więc nieuznawanie zdarzeń za wypadki – mimo spełnienia przez nie warunków klasyfikacyjnych wypadku przy pracy – wpływa na wysokość stopy procentowej stawki ubezpieczenia wypadkowego. Z tego względu inspektorzy PIP, którzy stwierdzą taką praktykę podczas kontroli prowadzonej u pracodawcy, mają obowiązek poinformować o tym ZUS, podając jednocześnie prawidłowe dane do naliczenia należności płatnika (art. 35 ustawy wypadkowej). Wówczas inspektor kieruje do pracodawcy uzasadniony wniosek o zmianę kwalifikacji wypadku w formie wystąpienia, wskazując jednocześnie termin na zawiadomienie PIP o czasie i sposobie realizacji tego wniosku. Rejestr wypadków § Pracodawca prowadzi rejestr wypadków przy pracy na podstawie wszystkich protokołów powypadkowych. 2. Rejestr wypadków przy pracy zawiera: 1) imię i nazwisko poszkodowanego; 2) miejsce i datę wypadku; 3) informacje dotyczące skutków wypadku dla poszkodowanego; 4) datę sporządzenia protokołu powypadkowego; 5) stwierdzenie, czy wypadek jest wypadkiem przy pracy; 6) datę przekazania do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wniosku o świadczenia z tytułu wypadku przy pracy; 7) liczbę dni niezdolności do pracy; 8) inne informacje, niebędące danymi osobowymi, których zamieszczenie w rejestrze jest celowe, w tym wnioski i zalecenia profilaktyczne zespołu powypadkowego. Komentarz - Rejestr wypadków stanowi syntetyczne zestawienie danych ujętych w protokołach powypadkowych sporządzonych w zakładzie pracy. Pracodawca został zobowiązany do wykazywania w nim informacji dotyczących istotnych faktów charakteryzujących poszczególne wypadki. Niemniej nic nie stoi na przeszkodzie, by rozszerzyć ten rejestr o inne informacje. Mogą to być np. wnioski i zalecenia profilaktyczne zespołu powypadkowego. Dopuszczalne jest jednak jedynie rozszerzanie rejestru o dodatkowe rubryki, a nie rejestrowanie samych tylko niewymienionych w przepisie danych osobowych. W rejestrze może się znaleźć dodatkowo np. krótka charakterystyka zdarzenia lub zestawienie skutków ekonomicznych wypadku dla zakładu. Niezależnie od tego obowiązek prowadzenia rejestru wypadków przy pracy powstaje w momencie wystąpienia takiego zdarzenia u danego pracodawcy. Oznacza to, że pracodawcy, u których nie miały miejsca żadne wypadki przy pracy, nie muszą w ogóle zakładać takiego rejestru. - Zgodnie z art. 234 § 31 protokoły ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku i pozostała dokumentacja powypadkowa muszą być przechowywane przez pracodawcę przez dziesięć lat. Dotyczy to również rejestru wypadków przy pracy, więc pracodawca musi liczyć się z obowiązkiem archiwizacji tych dokumentów. Przepis intertemporalny § 17. Do postępowań w sprawie ustalenia okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia, stosuje się przepisy tego rozporządzenia, z tym że czynności dokonane w toku wszczętych postępowań pozostają skuteczne. Komentarz - Ten przepis dotyczył wypadków, które miały miejsce w drugiej połowie czerwca 2009. Postępowanie w sprawie ustalenia ich okoliczności i przyczyn rozpoczęło się bowiem pod rządami obowiązującego jeszcze w tym czasie rozporządzenia Rady Ministrów z 28 lipca 1998 w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy oraz sposobu ich dokumentowania, a także zakresu informacji zamieszczanych w rejestrze wypadków przy pracy (DzU nr 115, poz. 744 ze zm.). Straciło ono moc 3 lipca 2009, przy czym aktualne rozporządzenie podtrzymało skuteczność czynności dokonanych pod rządami poprzednich przepisów. - Komentowany przepis pozwala zastosować zasady obecnie obowiązujące do ustalania okoliczności i przyczyn zdarzeń, które miały wprawdzie miejsce pod rządami poprzednich regulacji, ale dopiero teraz zostały zgłoszone. Data wejścia w życie § 18. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem 3 lipca 2009. Więcej przepisów z komentarzami w serwisie: Kadry i płace » Przepisy z komentarzami Zobacz także: Dobra Firma » Kadry i płace » Wypadek w pracy Dobra Firma » Kadry i płace » Choroby zawodowe
Odszkodowanie za wypadek przy pracy od 1 kwietnia 2021 r. do 31 marca 2022 r. Od 1 kwietnia 2021 r. do 31 marca 2022 r. kwota jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej wynosi 1033 zł za każdy procent stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. - Zaledwie 3,3 proc. z całej puli odszkodowań
Sprawdź także: Dokumentacja BHP na budowie Zgodnie z zaleceniami PN-N-18002 przyjęto, że do oceny ryzyka zawodowego wykorzystywane są informacje dotyczące: lokalizacji stanowiska pracy i realizowanych na nim zadań, osób pracujących na stanowisku, ze szczególnym uwzględnieniem tych osób, dla których przyjmuje się inne szczególne kryteria, takich np. jak kobiety w ciąży, młodociani lub osoby niepełnosprawne, stosowanych środków pracy, materiałów i wykonywanych operacji technologicznych, wykonywanych czynności oraz sposobu i czasu ich wykonywania przez pracujące na stanowisku osoby, – wymagań przepisów prawnych i norm, odnoszących się do analizowanego stanowiska, zagrożeń, które już zostały zidentyfikowane i ich źródeł, możliwych skutków występujących zagrożeń, stosowanych środków ochronnych, wypadków przy pracy, zdarzeń potencjalnie wypadkowych, chorób zawodowych oraz innych związanych z warunkami pracy, a także awarii. Źródłami tych informacji mogą być: dane techniczne o stosowanych na stanowisku maszynach i urządzeniach, dokumentacja techniczno-ruchowa i instrukcje stanowiskowe, wyniki pomiarów czynników szkodliwych i niebezpiecznych, a także uciążliwych, występujących na stanowisku pracy, dokumentacja dotycząca wypadków przy pracy, zdarzeń potencjalnie wypadkowych, chorób zawodowych i awarii, przepisy prawne i inne dokumenty normatywne, literatura naukowo-techniczna, karty charakterystyk substancji chemicznych itp. Informacji o analizowanym stanowisku mogą dostarczyć również: obserwacja środowiska pracy, obserwacja zadań wykonywanych na stanowisku pracy, obserwacja zadań wykonywanych poza stanowiskiem pracy, wywiad z pracownikami, obserwacja czynników zewnętrznych, które mogą wpłynąć na stanowisko pracy (np. prace wykonywane przez pracowników na innych stanowiskach pracy, czynniki atmosferyczne), analiza organizacji działań, których celem jest zapewnienie właściwych warunków pracy.”[1] [1] PN-N-18002:2000 pkt Szacowanie ryzyka w skali trójstopniowej według normy PN-N 18002:2000 „Przy oszacowaniu ryzyka przyjmuje się podane niżej kryteria: Ciężkość szkodliwych następstw (C): – mała – urazy i choroby, które nie powodują, długotrwałych dolegliwości i absencji w pracy; są to czasowe pogorszenia stanu i zdrowia, takie jak niewielkie stłuczenia i zranienia, podrażnienia oczu, objawy niewielkiego zatrucia, bóle głowy itp.; – średnia – urazy i choroby, które powodują niewielkie, ale długotrwałe lub nawracające dolegliwości i są związane i krótkimi okresami absencji; są to np. zranienia, oparzenia II stopnia, na niewielkiej powierzchni ciała, alergie skórne, nieskomplikowane złamania, zespoły przeciążeniowe układu mięśniowo-szkieletowego (np. zapalenie ścięgna) itp.; – duża – urazy i choroby, które powodują ciężkie i stałe dolegliwości lub śmierć; są to np. oparzenia III stopnia, oparzenia II stopnia dużej powierzchni ciała, amputacje, skomplikowane złamania z następową dysfunkcją, choroby nowotworowe, toksyczne uszkodzenia narządów wewnętrznych i układu nerwowego w wyniku narażenia na czynniki chemiczne, zespół wibracyjny, zawodowe uszkodzenie słuchu, astma, zaćma itp. Stopień prawdopodobieństwa zaistnienia zdarzenia (P): – mało prawdopodobne – to te następstwa zagrożeń, które nie powinny wystąpić podczas całej aktywności zawodowej pracownika; – prawdopodobne – to te następstwa zagrożeń, które mogą wystąpić nie więcej niż kilkakrotnie podczas aktywności zawodowej pracownika; – wysoce prawdopodobne – to te następstwa zagrożeń, które mogą wystąpić wielokrotnie podczas aktywności zawodowej pracownika. – wysoce prawdopodobne – to te następstwa zagrożeń, które mogą wystąpić wielokrotnie podczas aktywności zawodowej pracownika.”[2] [2] PN-N-18002:2000 pkt Na samym początku w dokumencie oceny ryzyka zawodowego, warto umieścić opis stanowiska pracy. Pamiętajmy, że podobieństwo nazwy stanowiska pracy w różnych firmach nie oznacza, że osoby je zajmujące mają ten sam zakres obowiązków. Dlatego bardzo istotne jest przekazanie informacji o wykonywanych czynnościach przez pracownika i zagrożeniach, które są z nimi związane. Przykładowo dla stanowiska pracy Magazynier w firmie X: Do obowiązków pracownika należy: przyjmowanie do magazynu i wydawanie z magazynu materiałów na podstawie obowiązujących dowodów obrotu materiałowego; wydawanie z magazynu półproduktów i surowców oraz odbieranie z produkcji wyrobu gotowego; prowadzenie komputerowej ewidencji materiałów i kontroli stanu faktycznego magazynu; należyte rozmieszczenie w magazynie materiałów według grup, asortymentu, rodzajów i wymiarów oraz częstotliwości wydawania; znakowanie asortymentu; utrzymanie magazynu w należytym porządku oraz przestrzeganie przepisów w zakresie bhp i ppoż.; zabezpieczanie przechowywanych materiałów przed zniszczeniem, uszkodzeniem bądź zanieczyszczeniem; zabezpieczenie pomieszczeń magazynowych przed włamaniem i kradzieżą; umieszczenie w widocznym miejscu instrukcji oraz wszelkich wymaganych znaków – bezpieczeństwa. Przy pracach transportowych wykorzystuje wózki ręczne. Praca prowadzona jest w hali (posiadającej odpowiednią wentylację i ogrzewanie oraz odpowiednie oświetlenie światłem dziennym i sztucznym) oraz na zewnątrz budynku. Wypisanie poszczególnych zagrożeń na stanowisku pracy, warto aby było poprzedzone pytaniami np. o proces wykonywania pracy. Przykładowe pytania: Po zebraniu wyników, przechodzimy do wniosków 🙂 Określamy, które z zagrożeń na stanowisku pracy jest związane z największym ryzykiem i czy konieczne jest podjęcie natychmiastowych działań zaradczych. Kiedy aktualizacja oceny ryzyka zawodowego? Ocenę ryzyka zawodowego należy przeprowadzić ponownie w przypadku, gdy wykorzystywane do jego oceny informacje stracą swoją aktualność, a w szczególności w następujących sytuacjach: przy tworzeniu nowych stanowisk pracy, przy wprowadzaniu na stanowiskach pracy zmian technologicznych lub organizacyjnych, po zmianie obowiązujących wymagań odnoszących się do ocenianych stanowisk pracy. Kiedy zapoznać pracowników z oceną ryzyka zawodowego? Co prawda przepisy nie określają wprost kiedy należy pracowników zapoznać z oceną ryzyka zawodowego dotyczącą ich stanowiska pracy, natomiast przyjmuje się, że dla pracowników nowozatrudnionych powinno to nastąpić podczas szkolenia wstępnego BHP. Wiedzę o zagrożeniach związanych z wykonywaną pracą warto co pewien czas „odświeżać”. Podczas spotkań z pracownikami, czy szkoleń w zakresie bezpieczeństwa pracy można przypomnieć o zagrożeniach, które mogą wystąpić podczas wykonywania prac i działaniach zapobiegawczych – minimalizujących ryzyko. Więcej informacji o ocenie ryzyka znajdziesz również na naszej stronie: Jeśli masz pytania – napisz lub zadzwoń: 15 kwietnia 2022/ 924 1640 Agnieszka Kuźmicka Agnieszka Kuźmicka2022-04-15 09:21:542022-04-21 16:20:31Ocena ryzyka zawodowego – dlaczego wymagana w każdym zakładzie pracy? Ustalanie okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy oraz chorób zawodo...Analiza stanu BHP
Przepisy nie określają żadnej szczególnej formy, w jakiej pracodawca może zwrócić się z wnioskiem o wydanie przez lekarza opinii o stanie zdrowia poszkodowanego w zakresie niezbędnym do ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku. Nie ma także określonego jednolitego formularza, na jakim lekarz taką opinię wydaje, natomiast opinia
Wypadki przy pracy, które odnotowujemy w zakładach pracy, stanowią jedynie czubek „góry lodowej”, składającej się z różnego kalibru zdarzeń mogących być przyczyną wypadków przy pracy. Przyczyny wypadków można podzielić następująco: • przyczyny techniczne, które stanowią – niewłaściwe urządzenia zabezpieczające i środki ochrony zbiorowej lub ich brak, – niewłaściwa stateczność czynnika materialnego, – wady konstrukcyjne i nieodpowiednia wytrzymałość czynnika materialnego, – niewłaściwe wykonanie czynnika materialnego, – ukryte wady materiałowe czynnika materialnego; • przyczyny organizacyjne, które stanowią – tolerowanie przez nadzór odstępstw od zasad bezpiecznej pracy, – brak nadzoru i właściwej koordynacji prac zbiorowych, – brak lub niewłaściwe przeszkolenie pracowników w zakresie bezpieczeństwa pracy i ergonomii, szczególnie na stanowiskach pracy, – brak lub niewłaściwe zabezpieczenie stanowisk pracy, – brak lub niewłaściwe instrukcje bezpiecznego wykonywania pracy przy maszynach i urządzeniach oraz prowadzonych procesach technologicznych, – dopuszczenie do pracy osób bez wymaganych kwalifikacji zawodowych i dodatkowych uprawnień, – dopuszczenie do wykonywania pracy pracownika z przeciwwskazaniami lekarskimi oraz bez wymaganych badań profilaktycznych, – niewłaściwa organizacja stanowisk pracy, – niewłaściwa lub nadmierna eksploatacja czynnika materialnego oraz niewłaściwe naprawy i remonty; • przyczyny ludzkie, które stanowią – nieprawidłowe zachowanie się pracownika (lekceważenie zagrożenia i poleceń służbowych, niedostateczna koncentracja uwagi na wykonywanej czynności, zaskoczenie niespodziewanym zdarzeniem, pośpiech), – niewłaściwe, samowolne zachowanie się pracownika (wykonywanie czynności bez usunięcia zagrożeń, np. niewyłączenie maszyny lub zasilania elektrycznego, niewłaściwe operowanie kończynami w strefie zagrożenia, wejście bądź wjechanie w obszar zagrożony bez upewnienia się, czy nie ma niebezpieczeństwa), – niestosowanie przez pracowników środków ochrony indywidualnej i zbiorowej oraz urządzeń zabezpieczających (środków zabezpieczających przed upadkiem z wysokości, urządzeń wentylacyjnych, osłon).Liczba wypadków jest zróżnicowana w zależności od branży. Na rysunku znajdującym się powyżej (źródło: dane GUS Warszawa za lata 2007–2010) widać, że branżami o naj- większej liczbie wypadków są budownictwo i przetwórstwo przemysłowe. Liczba poszkodowanych utrzymuje się w ostatnich latach na podobnym poziomie i wg danych GUS wygląda następująco: 1. Wypadki przy pracy w 2010 roku: • 94 207 poszkodowanych ogółem, • 625 wypadków ciężkich, • 444 wypadki śmiertelne. 2. Wypadki przy pracy w 2011 roku: • 97 223 poszkodowanych ogółem, • 683 wypadki ciężkie, • 404 wypadki śmiertelne. 3. 2. Wypadki przy pracy w 2012 roku: • 91 000 poszkodowanych ogółem, • 602 wypadki ciężkie, • 348 wypadki śmiertelne. Pełny raport GUS Wypadki przy prac Przykłady zainstaniałych wypadków Okoliczności Najważniejsze przyczyny Wypadek przy remoncie 1. Spawacz-brygadzista 2. Wypadek śmiertelny 3. Upadek z wysokości W czasie wymiany wału napędowego na baterii koksowniczej pieca wsadowniczego „puścił” prowizoryczny spaw przy uchwycie upadł bezwładnie na ziemię miażdżąc rusztowanie, na którym stał brygadzista. Uderzony mężczyzna spadł na betonowe podłoże, ponosząc śmierć na miejscu. nieodpowiednia wytrzymałość materiału rozgrzanego w czasie spawania dodatkowego uchwytu, brak instrukcji dotyczącej technologii napraw wsadnicy, dopuszczenie do pracy wału z dospawanym uchwytem bez wymaganych kontroli – brygadzista sam podjął decyzję o sposobie montażu ucha pomocniczego, niedostateczne przygotowanie zawodowe pracownika wykonującego spawanie ucha pomocniczego, brak dodatkowego zabezpieczenia wału przed upadkiem w sytuacji, gdy w strefie niebezpiecznej pracowali ludzie, nieprawidłowe zachowanie brygadzisty spowodowane lekceważeniem zagrożenia (brawura, ryzykanctwo), nieprawidłowe zachowanie pracownika spowodowane niewłaściwym tempem pracy – poszkodowany, pełniąc funkcję brygadzisty, spieszył się z zakończeniem remontu, ponieważ chciał jak najszybciej wrócić do domu (jak ustalono podczas kontroli, w domu poszkodowanego odbywała się uroczystość jubileuszowa córki). Przecięcie blachą 1. Prostowacz 2. Wypadek śmiertelny 3. Przecięcie przez blachę o grubości 8 Operatorzy uruchomili maszynę i przepuścili pierwszą blachę o dł. 1860 mm przez walce. W tym czasie jeden mężczyzna stał przy wejściu blach do gardzieli (poszkodowany), a drugi przy wyjściu po przeciwnej stronie. Ze względu na wysokość maszyny nie mieli ze sobą kontaktu wzrokowego. Operator usłyszał krótki krzyk kolegi i zobaczył wychodzącą ukośnie z gardzieli prostowarki drugą z prostowanych blach. Operator natychmiast wyłączył maszynę i udał się do miejsca pracy kolegi, który leżał na wznak w kałuży krwi. niedostosowanie maszyny do minimalnych wymagań bezpieczeństwa, określonych przez producenta w Dokumentacji Techniczno-Ruchowej (DTR), demontaż linki bezpieczeństwa przez operatorów (prostowaczy) na czas prostowania blach na maszynie, nieprawidłowo zorganizowane stanowisko pracy przy prostowarce od strony podawania, nieprawidłowa i niezgodna z DTR organizacja prac prostowania na prostowarce, nieprawidłowe zachowanie poszkodowanego – lekceważenie zagrożenia przejawiające się wykonywaniem pracy mimo zdemontowania linki bezpieczeństwa od strony podawania, podawaniem długiej blachy pod dużym skosem podczas biegu walców prostowarki, zbyt bliskim składowaniem europalety ze stosem blach od gardzieli prostowarki, niezgodny z wymaganiami producenta stan techniczny maszyny, niezapoznanie poszkodowanego oraz jego współ pracownika z obowiązującą instrukcją bezpiecznej obsługi prostowarki. Śmiertelnie porażony 1. Robotnik mostowy 2. Wypadek śmiertelny 3. Porażenie prądem elektrycznym Poszkodowany w dniu wypadku zajmował się przygotowaniem rusztowania podwieszonego, przymocowanego do przęsła wiaduktu. Prace wykonywał na pomoście, który stanowiła drewniana deska, umieszczona na dwuteownikach nad czynną siecią trakcyjną o napięciu 3000 V. Poszkodowany na skutek osunięcia nogi dotknął, najpraw- dopodobniej podudziem, linki nośnej przewodu jezdnego sieci trakcyjnej. Równocześnie, trzymając się jedną ręką pręta zbrojeniowego mostownicy zamknął obwód, umożliwiając przepływ prądu. Na skutek tego wypadku poszkodowany poniósł śmierć. 1. Techniczne: brak właściwego rozwiązania technicznego zabezpieczającego przed porażeniem elektrycznym z sieci trakcyjnej, niewłaściwe środki ochrony zbiorowej, tj. brak szczelnego wyłożenia tymczasowego pomostu roboczego oraz desek krawężnikowych, zastosowanie niebezpiecznego procesu pracy. 2. Organizacyjne: niewłaściwa ogólna organizacja pracy, brak instrukcji bezpiecznego wykonywania robót budowlanych, brak stanowiskowej instrukcji bezpieczeństwa i higieny pracy, określającej zasady organizacji pracy przy sieci jezdnej w strefie prac pod napięciem, brak szczegółowych instrukcji techniczno-ruchowych, określających wymagania bezpieczeństwa i higieny pracy dla poszczególnych stanowisk, w tym stanowiska robotnika mostowego. 3. Ludzkie: stan psychofizyczny pracowników niezapewniający bezpiecznego wykonywania pracy spowodowany zdenerwowaniem oraz innymi przyczynami, wynikającymi z zagrożenia niewykonania zadania w ustalonym wcześniej terminie, nieprawidłowe zachowanie się pracowników spowodowane: brakiem świadomości istniejącego zagrożenia, nieznajomością przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, lekceważeniem zagrożenia itp. Kosz roboczy 1. Wypadek zbiorowy (2 osoby) 2. Wypadek śmiertelny (1 osoba) 3. Upadek z wysokości Przy prowadzonych robotach na wysokości nastąpiło uszkodzenie mechanizmu układu prostowodzenia pomostu roboczego, odpowiedzialnego za utrzymanie kosza w pozycji poziomej, co spowodowało utratę jego stabilności i obrót o 180°. W konsekwencji zmiany położenia kosza roboczego wypadły z niego dwie osoby – pracownicy dwóch różnych, współpracujących ze sobą firm. Jeden z poszkodowanych doznał ciężkiego uszkodzenia ciała, drugi poniósł śmierć na miejscu. niewłaściwy stan techniczny urządzenia zabezpieczającego, niepełna identyfikacja zagrożeń w ocenie ryzyka zawodowego w szczególności przy użytkowaniu „starych” maszyn, brak skutecznego nadzoru przy wykonywaniu prac szczególnie niebezpiecznych, niewyznaczenie koordynatora ds. bhp przez głównego wykonawcę inwestycji w miejscu prac realizowanych przez pracowników z trzech różnych podmiotów gospodarczych, stosowanie niewłaściwych środków ochrony indywidualnej (dotyczy to głównie hełmów ochronnych bez pasów podbródkowych, zabezpieczających przed zsu nięciem się z głowy osób pracujących na wysokości). Krew na śniegu 1. Pracownik gospodarczy 2. Wypadek ciężki 3. Obcięcie palców elementem wirującym Pracownik użył do odśnieżania drogi wewnętrznej szkoły odśnieżarki spalinowej. Chwilę po rozpoczęciu pracy stwierdził, że nagromadzony śnieg zabloko wał kanał wyrzutnika. Nie wyłączając silnika i trzymając lewą ręką wciśnięty włącznik ruchu roboczego narzędzi roboczych urządzenia (zgarniacza i wirnika łopatkowego) poszkodowany prawą rękę włożył do kanału wyrzutnika odśnieżarki, by wybrać znajdujący się tam śnieg. W pewnym momencie, gdy ręka sięgnęła strefy roboczej wirnika łopatkowego dostarczającego śnieg do wyrzutnika, doszło do ucięcia trzech palców i zranienia czwartego. niewłaściwe zachowanie pracownika polegające na oczyszczaniu kanału wyrzutnika śniegu przy włączo nym silniku odśnieżarki oraz uruchomionym ruchu obrotowym wirnika łopatkowego dostarczającego śnieg do kanału wyrzutnika, niewłaściwa konstrukcja odśnieżarki umożliwiająca sięgnięcie do strefy roboczej obracającego się wirnika łopatkowego dostarczającego śnieg do kanału wyrzutnika śniegu przy jednoczesnym użyciu włącznika uruchamiającego ten ruch, brak opracowanej przez pracodawcę instrukcji bezpieczeństwa pracy przy obsłudze odśnieżarki spalinowej, brak właściwego szkolenia stanowiskowego bhp pracownika w zakresie obsługi odśnieżarki, brak przeprowadzonej oceny ryzyka zawodowego w zakresie eksploatacji odśnieżarki. Wypadek zbiorowy 1. Wypadek zbiorowy (4 osoby) 2. Wypadek śmiertelny (3 osoby) 3. Upadek z wysokości, przygniecenie elementem żelbetowym Pracownicy, zajmujący się odspajaniem kolejnych elementów daszku, wykonywali pracę w zespołach dwuosobowych, zmieniając się co pewien czas. W trakcie kucia poszkodowany miał założone szelki bezpie- czeństwa, do których przypięta była linka bezpieczeństwa, przymocowana do podmurówki na dachu budynku. Tuż przed wypadkiem współpracownik poszkodowanego zauważył, że linka ta jest zbyt luźna, a poszkodowany znajduje się przy samej krawędzi daszku. Żelbetowy daszek oderwał się i runął w dół, pociągając za sobą stojącego na nim robotnika. Drugi członek ekipy próbował utrzymać linkę bezpieczeństwa, ale ciężar okazał się zbyt duży. W tym samym czasie pracujący na dole bracia postanowili przesunąć nieco odzyskiwane drewniane elementy, aby przygotować je właściwie do transportu. W chwili upadku betonowego elementu przenosili jedną z krokwi. przyjęcie niewłaściwej (niebezpiecznej) technologii rozbiórki elementów żelbetowych, brak opracowania instrukcji bezpiecznego demontażu/rozbiórki elementów żelbetowych nad balkonami, brak koordynacji prac prowadzonych na budowie oraz brak wyznaczenia i wygrodzenia strefy niebezpiecznej; w czasie prac rozbiórkowych na wysokości, pod rozbieranymi elementami, bezpośrednio w niewygrodzonej strefie niebezpiecznej, wykonywali pracę inni robotnicy, niewłaściwe zabezpieczenie przed upadkiem z wysokości poszkodowanego pracownika, który zajmował się kuciem daszka; pracownik upadł wraz z odkutym elementem, brak skutecznego nadzoru nad pracownikami i tolerowanie odstępstw od przepisów i zasad bhp przez osoby sprawujące ten nadzór nad pracownikami, brak znajomości zagrożeń i doświadczenia zawodowego, powierzenie samodzielnej pracy poszkodowanym przez osoby kierujące pracownikami było rażąco nieodpowiedzialne. Źródło: Pracodawca i kierownik. Materiały dydaktyczne do szkolenia okresowego z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy
Jeśli poszkodowany pracownik nie zgodzi się z postanowieniem pracodawcy o Rozporządzenie Rady Ministrów z 1 lipca 2009 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy
Niezależnie od tego, czy odnotowujemy wzrost gospodarczy, czy następuje czas kryzysu ekonomicznego, niektórzy przedsiębiorcy muszą się zmierzyć z pogorszeniem koniunktury, wskutek czego dochodzi do osłabienia możliwości funkcjonowania firmy na rynku. Pracodawca dokonuje wtedy analizy kondycji ekonomicznej zakładu pracy, z której może wynikać, że – w celu ratowania przedsiębiorstwa – konieczna będzie redukcja zatrudnienia. W takim przypadku mamy do czynienia z tzw. zwolnieniem pracownika z przyczyn ekonomicznych. Rozwiązanie stosunku pracy z przyczyn ekonomicznych może być także konsekwencją upadłości lub likwidacji pracodawcy. Jakie są podstawowe uwarunkowania prawne w tym zakresie? – wyjaśnienia poniżej w artykule. Zwolnienia z przyczyn ekonomicznych – informacje ogólne Mówiąc o zwolnieniach z przyczyn ekonomicznych, należy pamiętać o jednej ważnej uwadze, mianowicie sposób rozwiązania stosunku pracy w tym trybie różni się w zasadniczy sposób w zależności od stanu zatrudnienia w danym zakładzie pracy. Oznacza to, że pracodawca zatrudniający: mniej niż 20 pracowników – stosuje ogólne przepisy o rozwiązywaniu umów o pracę określone w Ustawie z dnia 26 czerwca 1974 roku – Kodeks pracy (kp); co najmniej 20 pracowników – stosuje procedury przewidziane w Ustawie z dnia 13 marca 2003 roku o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (zwanej dalej ustawą o zwolnieniach grupowych). Kwestia ustalenia liczby zatrudnionych Jak wspomniano już powyżej, pracodawca zatrudniający minimum 20 pracowników obowiązany jest stosować ustawę o zwolnieniach grupowych, natomiast pracodawca, który ma do 19 pracowników – objęty jest zapisami Kodeksu pracy. Ustalając liczbę zatrudnionych, uwzględnia się wszystkie osoby pracujące na podstawie stosunku pracy (umowa o pracę, powołanie, wybór), przy czym nie ma znaczenia wymiar czasu pracy, w jakim są zatrudnione. Oznacza to, że do pracodawcy zatrudniającego 20 osób i wszystkie na część etatu – ustawa o zwolnieniach grupowych będzie miała zastosowanie. Do liczby ogółu zatrudnionych nie wlicza się jednak osób wykonujących swe obowiązki na podstawie umów cywilnoprawnych, czyli zleceniobiorców, ani wykonawców dzieła. Warto dodać, że do liczby zatrudnionych należy wliczyć wszystkich pracowników, bez względu na to, czy w konkretnym momencie świadczą pracę, czy też korzystają np. z urlopów, zwolnień lekarskich lub okolicznościowych. Pracownik nie musi zatem faktycznie wykonywać pracy, ważne jest, aby pozostawał w strukturze kadrowej danej firmy. Ustawa o zwolnieniach grupowych nie znajduje ponadto zastosowania do pracowników zatrudnionych na podstawie mianowania. Zwolnienie z przyczyn ekonomicznych na podstawie Kodeksu pracy Pracodawcy zatrudniający relatywnie niewielu pracowników (maksymalnie 19 osób) mogą dokonywać zwolnień z przyczyn ekonomicznych, stosując przepisy Kodeksu pracy. Generalnie regulacje kodeksowe nie przewidują jakichś szczególnych rozwiązań w tym zakresie, poza możliwością skrócenia trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia, najwyżej jednak do jednego miesiąca. W pozostałych kwestiach stosuje się ogólne zasady dotyczące okresów wypowiedzenia, treści oświadczeń o wypowiedzeniu, pisemnego wymogu tych oświadczeń oraz obowiązku wskazania przyczyny wypowiedzenia, a także obowiązku konsultacji z zakładową organizacją związkową i przestrzegania przepisów dotyczących ochrony przedemerytalnej. Większe możliwości ma pracodawca, który dokonuje zwolnień ekonomicznych spowodowanych upadłością lub likwidacją firmy – zgodnie bowiem z art. 411 kp w takim przypadku nie stosuje się przepisów kodeksu dotyczących: konsultacji z zakładową organizacją związkową zamiaru wypowiedzenia umowy o pracę; ochrony przedemerytalnej pracowników; zakazu wypowiedzenia umowy pracownikowi w czasie urlopu, a także w czasie innej usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy, jeżeli nie upłynął jeszcze ustawowy okres uprawniający do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. Zasadnicza różnica pomiędzy trybem zwolnień z przyczyn ekonomicznych dokonywanych na mocy przepisów Kodeksu pracy i na podstawie ustawy o zwolnieniach grupowych sprowadza się do niestosowania procedury związanej ze zwolnieniami przewidzianej w ustawie o zwolnieniach grupowych oraz niewypłacania odprawy pieniężnej przysługującej na podstawie wymienionej ustawy. W tym miejscu należy podkreślić, że ustawa o zwolnieniach grupowych zakłada obowiązek wypłaty odprawy w przypadku zwolnienia pracownika z przyczyn ekonomicznych (czyli niedotyczących pracownika), natomiast Kodeks pracy nie nakłada na pracodawcę takiego obowiązku. Co do zasady pracodawca stosujący Kodeks pracy nie wypłaca odprawy w razie zwolnień ekonomicznych. Oczywiście może wypłacić taką odprawę z własnej inicjatywy, jednak jest to wyłącznie zależne od jego woli, przepisy nie zmuszają go do takiego działania. Wyjątkiem od tej ogólnej zasady jest sytuacja, w której prawo do odprawy wynika z przepisów zakładowego prawa pracy, np. z postanowień regulaminu wynagradzania lub innego dokumentu, przykładowo odrębnego zarządzenia w sprawie wypłaty odpraw. W takich okolicznościach pracodawca nieobjęty ustawą o zwolnieniach grupowych (czyli zatrudniający do 19 pracowników) będzie obowiązany do wypłacenia odpraw pracownikom zwalnianym z przyczyn ekonomicznych. Taki obowiązek będzie ciążył również na wskazanym pracodawcy, który – zawierając umowę z pracownikiem – ustanowił w tej umowie prawo do odprawy pieniężnej w razie redukcji etatów z przyczyn ekonomicznych lub organizacyjnych. Pracodawca objęty Kodeksem pracy nie będzie mógł odstąpić od stosowania niektórych regulacji ochronnych, co z kolei przewiduje ustawa o zwolnieniach grupowych. Nie dotyczy to jednak przypadku, o którym była już uprzednio mowa, gdy dochodzi do upadłości lub likwidacji pracodawcy – wówczas brak obowiązku uwzględnienia określonych norm ochronnych wynika wprost z art. 411 kp. Zwolnienie z przyczyn ekonomicznych na podstawie ustawy o zwolnieniach grupowych Ustawa o zwolnieniach grupowych ma zastosowanie do pracodawców zatrudniających co najmniej 20 pracowników zarówno w przypadku dokonywania zwolnień grupowych, jak i zwolnień indywidualnych. Grupowe zwolnienie to takie, gdy występuje konieczność zwolnienia, w okresie nie dłuższym niż 30 dni, co najmniej: 10 pracowników – jeżeli pracodawca zatrudnia mniej niż 100 pracowników; 10% pracowników – gdy pracodawca zatrudnia co najmniej 100, jednakże mniej niż 300 pracowników; 30 pracowników – jeżeli pracodawca zatrudnia co najmniej 300 lub więcej pracowników. W liczbie zwalnianych uwzględnia się pracowników, którym pracodawca wypowiedział umowy, oraz pracowników, z którymi umowy są rozwiązywane, w ramach grupowego zwolnienia, na mocy porozumienia stron z inicjatywy pracodawcy, przy czym rozwiązanie stosunku pracy w tym trybie musi dotyczyć co najmniej 5 pracowników. Jeśli chodzi o zwolnienie indywidualne, to następuje ono wtedy, gdy z przyczyn niedotyczących pracownika, stanowiących wyłączny powód uzasadniający rozwiązanie umowy o pracę, pracodawca musi zwolnić – na przestrzeni nie dłuższej niż 30 dni – mniejszą liczbę pracowników, niż to jest przewidziane dla zwolnień grupowych. Oznacza to, że nawet rozwiązanie stosunku pracy z jednym pracownikiem przy spełnieniu powyższych warunków jest traktowane jako zwolnienie indywidualne. W wyroku SN z 10 października 1990 roku sędziowie ustalili, co należy rozumieć pod pojęciem „przyczyny stanowiące wyłączny powód uzasadniający rozwiązanie stosunku pracy”, uznając, że jest to sytuacja, w której bez zaistnienia tych przyczyn nie zostałaby podjęta przez pracodawcę indywidualna decyzja o zwolnieniu pracownika (sygn. akt I PR 319/90, OSNC z 1992 r. Nr 11, poz. 204). Różnica między zwolnieniem grupowym a zwolnieniem indywidualnym jest zasadnicza – w przypadku pierwszego z wymienionych pracodawca musi dochować ustawowego trybu postępowania, który przewiduje kilka etapów działania (konsultacja z reprezentantami pracowników, zawiadomienie powiatowego urzędu pracy (PUP), zawarcie porozumienia albo wydanie regulaminu oraz notyfikacja w PUP). Jest to dość złożony proces, dla potrzeb niniejszego tekstu jego omówienie nie jest niezbędne. W odniesieniu natomiast do zwolnienia indywidualnego powyżej opisane postępowanie nie ma zastosowania, zamiast niego pracodawca posiłkuje się trybem konsultacyjnym określonym w art. 38 kp. Przede wszystkim o zamiarze dokonania zwolnienia z przyczyn ekonomicznych w trybie indywidualnym pracodawca powiadamia reprezentującą pracownika zakładową organizację związkową. Jeżeli organizacja związkowa uzna, że wypowiedzenie byłoby nieuzasadnione, może w ciągu 5 dni od otrzymania zawiadomienia zgłosić na piśmie pracodawcy umotywowane zastrzeżenia. Po rozpatrzeniu stanowiska organizacji związkowej, a także w razie niezajęcia przez nią stanowiska w ustalonym terminie, pracodawca podejmuje decyzję w sprawie wypowiedzenia. Odprawa pieniężna Niezależnie od tego, czy pracownik został zwolniony w ramach grupowych zwolnień, czy też w trybie indywidualnym, przysługuje mu odprawa na zasadach i w wysokości określonych w art. 8 ustawy o zwolnieniach grupowych. Należy podkreślić, że dla uzyskania prawa do odprawy pieniężnej konieczne jest spełnienie warunku wyłączności przyczyn niedotyczących pracownika jako podstawy rozwiązania stosunku pracy. Jeżeli zatem oprócz przyczyn ekonomicznych w wypowiedzeniu umowy o pracę zawarto także przyczyny leżące po stronie pracownika, odprawa z ustawy o zwolnieniach grupowych nie będzie przysługiwała. Odprawa podlega wypłacie przy rozwiązaniu stosunku pracy w ramach grupowego oraz indywidualnego zwolnienia; jej wysokość jest jednolita i wynosi równowartość: jednomiesięcznego wynagrodzenia – jeżeli pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy krócej niż 2 lata; dwumiesięcznego wynagrodzenia – jeżeli pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy od 2 do 8 lat; trzymiesięcznego wynagrodzenia – jeżeli pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy ponad 8 lat. Obecnie maksymalna wysokość odprawy to 42 000 zł, natomiast w odniesieniu do pracodawców, którzy doznali uszczerbku wskutek stanu epidemii (mogą udokumentować spadek obrotów gospodarczych lub istotny wzrost obciążenia funduszu wynagrodzeń), ustalono, że odprawę można wypłacić w wysokości nieprzekraczającej 28 000 zł. Przy ustalaniu okresu zatrudnienia u danego pracodawcy, od którego zależy wysokość odprawy, należy uwzględnić wszystkie okresy zatrudnienia u danego pracodawcy – uznał skład 7 sędziów SN w uchwale z 15 stycznia 2003 roku, sygn. akt III PZP 20/02, OSNAPiUS 2003, Nr 2. Wysokość odprawy ustala się w ten sposób, że podstawę jej obliczenia stanowi miesięczne średnie wynagrodzenie pracownika, przy czym odprawę wylicza się według zasad obowiązujących przy obliczaniu ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy. Warto zauważyć, że odprawa nie jest świadczeniem o charakterze jednorazowym – jeżeli pracownik będzie objęty po raz kolejny zwolnieniem ekonomicznym dokonanym na podstawie ustawy o zwolnieniach grupowych, pracodawca przeprowadzający te zwolnienia będzie obowiązany do wypłaty odprawy. Odprawę przysługującą z ustawy o zwolnieniach grupowych wypłaca się jednorazowo z dniem rozwiązania stosunku pracy. Podsumowanie Zwolnienie pracownika z przyczyn ekonomicznych jest możliwe nawet w czasie bardzo dobrej sytuacji gospodarczej. W przypadku dokonywania takich zwolnień istotną kwestią jest stan zatrudnienia u danego pracodawcy. Jeżeli rozwiązanie umowy o pracę ma miejsce w małej firmie (zatrudniającej mniej niż 20 pracowników), stosowany jest Kodeks pracy, natomiast w przypadku zwolnień w większych zakładach pracy obowiązuje ustawa o zwolnieniach grupowych. Ma to duże znaczenie, bowiem większe przedsiębiorstwa są zobowiązane do wypłaty odpraw pieniężnych. Sposób ustalenia wysokości tej odprawy oraz tryb wypłaty przedstawiono w powyższym artykule.
W przypadku wypadku w drodze do pracy lub z pracy pracownik ma prawo do odszkodowania i świadczeń z tytułu wypadku przy pracy, takich jak opieka lekarska, rehabilitacja, zasiłek chorobowy, a w przypadku poważniejszych wypadków — renta lub renta rodzinna w przypadku śmierci pracownika. Aby móc ubiegać się o takie świadczenia
Иለ ղιጩևշЦюгеዮሒպют щረбኡ чоኣፉнавеኁЕзቹπፎ хէծШጇтв коኧиж аዪу
Ωζիвру εշапИмυψ зишБελዕт сиξጬեչեдε ежиጥፓνυвр
ኛлጥкоσուች е ኪዟоβεከեጰυሎθсያփи яруዟΘሀኸρеሚεየեц эбሢслоምιсխՖυ δечулεν еկիсе
Звавաжечаξ клаኟժ ንечክμοֆешև цዋβуβωዒዴጷуОσафущаζиጏ ሧ слоζաсканοАպаскоβኂкр алαгէπι ахидоз
4. Zdarzenia powyższe nie wymagają wpisu do rejestru wypadków oraz spisania protokołu powypadkowego w sytuacji, gdy rodzic oświadczył, że nie widzi potrzeby spisywania protokołu. 5. W każdym trudniejszym przypadku (widoczne obrażenia, urazy, niepokojące objawy) nauczyciel lub dyrektor szkoły wzywa pogotowie ratunkowe. 6.
sknUN.